Inflacja pod kontrolą, ale dług przyspiesza

Inflacja pod kontrolą, ale dług przyspiesza
Fot. Vadym/stock.adobe.com
Mimo eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i rosnących cen ropy, analitycy nie spodziewają się w Polsce powtórki inflacyjnego szoku sprzed lat – efekty drugiej rundy uznają za mało prawdopodobne, a RPP za skłonną tolerować przejściowe odchylenie od celu. Prawdziwym zagrożeniem pozostaje dynamicznie rosnące zadłużenie i jeden z najwyższych deficytów budżetowych w UE, które ograniczają pole manewru na wypadek kolejnego kryzysu.

Czerwcowy odczyt inflacji zaskoczył rynek – CPI spadł do 2,5%, czyli dokładnie do celu Narodowego Banku Polskiego. Zdaniem Mikołaja Stępniewskiego, zarządzającego funduszami dłużnymi Investors TFI, to jednak zjawisko przejściowe, a w drugiej połowie roku inflacja może ponownie przyspieszyć.

W Polsce zaskakujący spadek inflacji do 2,5% oceniamy jako przejściowy. Wyższe ceny paliw po zakończeniu programu CPN mogą podnieść inflację w drugiej połowie roku przejściowo nawet powyżej celu NBP. Jednocześnie brak wyraźnych oznak rozlewania się presji cenowej na pozostałe obszary gospodarki daje bankowi centralnemu komfort utrzymania stóp procentowych bez zmian – powiedział nam.

Znacznie bardziej zdecydowana w prognozach jest Marta Petka-Zagajewska, dyrektorka Biura Analiz Makroekonomicznych PKO Banku Polskiego, która spodziewa się silnego odbicia inflacji już w lipcu, napędzanego wygaśnięciem programu CPN oraz rosnącymi cenami paliw.

Patrząc na bieżące ceny paliw, można szacować, że w lipcu krajowa inflacja CPI przekroczy poziom 3% rok do roku, a w kolejnych miesiącach będzie się kierować w stronę 4% i na koniec roku nieznacznie przebije ten poziom. Ta ścieżka bazuje na oczekiwanych cenach ropy wyznaczonych przez kontrakty na rynkach finansowych, w których wciąż dominuje optymizm co do powrotu spadków cen surowca. Jeśli tak się nie stanie, skala wzrostu inflacji może być większa – uważa.

Nieco spokojniej sytuację ocenia Michał Szymański, prezes VIG/C-QUADRAT TFI, przypominając, że nawet górna granica prognoz mieści się w paśmie dopuszczalnym przez bank centralny.

Ostatni odczyt inflacji za czerwiec wyniósł 2,5%, zaś w skali roku prognozowany jest jej poziom w wysokości ok. 3%. Należy pamiętać, że celem banku centralnego jest inflacja na poziomie 2,5%, a 3,5% to dopuszczalne górne odchylenie. Utrzymywanie się inflacji w tym zakresie, ale na jego górnym poziomie, w pewnym momencie będzie stymulowało bank centralny do działań zmierzających do sprowadzenia jej do celu, choćby w formie wstrzymywania się z obniżkami stóp – zaznacza.

Efekty drugiej rundy pod lupą banków centralnych

Kluczowym pytaniem dla banków centralnych na całym świecie pozostaje, czy podażowy szok cenowy związany z ropą naftową przełoży się na trwałe podniesienie oczekiwań inflacyjnych. Jak wyjaśnia Michał Jóźwiak, analityk XTB, mechanizm ten – zwany efektem drugiej rundy – jest szczególnie groźny, bo w przeciwieństwie do samego wzrostu cen surowców, banki centralne mają na niego realny wpływ.

W uproszczeniu, efekty drugiej rundy mogą wystąpić w wyniku zwiększenia oczekiwań inflacyjnych, czyli ogólnej percepcji, że inflacja pozostanie podwyższona na dłużej. To nierzadko prowadzi do presji na wzrost oczekiwań płacowych, który przy ciasnym rynku pracy często skutkuje wzrostem wynagrodzeń. Jeśli płace rosną szybciej od inflacji, a obywatele nie muszą odbudowywać oszczędności, obserwujemy najczęściej wzrost konsumpcji – podkreśla.

Michał Jóźwiak porównuje pod tym kątem trzy kluczowe gospodarki. Jego zdaniem to Stanom Zjednoczonym grozi to najbardziej – oczekiwania inflacyjne rosną, płace przyspieszają do 3,8%, a rynek pracy jest najciaśniejszy od 1969 r. W strefie euro ryzyko jest znacznie mniejsze, bo dynamika płac słabnie, choć problemem pozostaje uzależnienie wspólnoty od importu surowców energetycznych. W Polsce, jak podkreślał na ostatniej konferencji prezes NBP Adam Glapiński, wystąpienie efektów drugiej rundy również nie wydaje się prawdopodobne, mimo że ropa i gaz odpowiadają za ponad połowę krajowego miksu energetycznego.

Ceny ropy i konflikt na Bliskim Wschodzie ciążą na inflacji

Sytuacja geopolityczna pogorszyła się jednak istotnie w ostatnich tygodniach. Marta Petka-Zagajewska opisuje eskalację konfliktu, która zastąpiła wcześniejsze nadzieje na porozumienie pokojowe.

Porozumienie pokojowe na Bliskim Wschodzie jest już tylko wspomnieniem. Iran ponownie zamknął cieśninę Ormuz, atakuje bazy USA i amerykańskich sojuszników w regionie, a USA atakują Iran. Konflikt zamiast wygasać, eskaluje, także w ujęciu geograficznym – jemeńscy Huti grożą ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na BANK.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Źródło: Miesięcznik Finansowy BANK