W lipcu ’26 nowy rekord udziału chińskich marek w sprzedaży aut osobowych w Polsce

W lipcu ’26 nowy rekord udziału chińskich marek w sprzedaży aut osobowych w Polsce
Fot. stock.adobe.com / Jakub Krechowicz
W lipcu ’26 padł nowy rekord udziału chińskich marek w sprzedaży aut osobowych w Polsce. Stanowią one już ponad 16% nowych rejestracji, czytamy w informacji prasowej.

W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku najwięcej chińskich aut sprzedał w Polsce producent z brytyjskim rodowodem – MG – który konsekwentnie utrzymuje się na pozycji lidera rynku chińczyków.

Od stycznia do lipca zarejestrowano u nas 10,8 tys. pojazdów tej marki, o 3,1 tys. więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Na drugim miejscu znalazła się Omoda (8,2 tys. aut), a na trzecim – BYD (6,6 tys. sztuk).

Największy skok w wykonaniu marki Chery

Liderem wzrostu w badanym okresie okazała się natomiast marka Chery, która sprzedała 6,4 tys. pojazdów, wobec zaledwie 34 egzemplarzy w analogicznym okresie przed rokiem. Chery powiększyło tym samym liczbę sprzedanych aut w stopniu dwukrotnie większym niż MG.

Chery sprzedaje na naszym rynku cztery modele SUV-ów, od najmniejszego Tiggo 4, kosztującego od ok. 96 tys. zł, poprzez odpowiednio większe modele 7 i 8, aż po aspirującego do klasy premium, największego Tiggo 9 (190 tys. i więcej).

Efekt „Lewego” czy presja cenowa?

Chery odnotowało wzrost liczby rejestracji także w samym lipcu (plus 12%), który nie dla wszystkich chińskich marek był udanym miesiącem. Na minusie lipiec ’26 zakończyły m.in. MG oraz Omoda (spadek o 22%).

– Chery to ogromny koncern, który wszedł na nasz rynek z marką własną później niż z Omodą czy Jaecoo, nie mówiąc już o producencie MG, który ma znacznie dłuższą historię. Nabywcy potrzebowali czasu, aby się do tej marki przekonać i teraz obserwujemy tego efekty ocenia Krzysztof Gibek, specjalista ds. pozyskiwania ofert w Superauto.pl.

Dodaje, że dobre wyniki Chery z ostatnich miesięcy to efekt kampanii wyprzedażowej rocznika 2025, której towarzyszyły znaczące rabaty, czego negatywnym efektem są jednak duże zapasy aut z rocznika 2026.

Czy w popularyzacji samochodów z logotypem Chery zdążył już pomóc Robert Lewandowski, który od maja ’26 jest globalnym ambasadorem marki, a pierwsza kampania z jego udziałem została zaprezentowana w lipcu?

– Lewandowski działa jak potężny magnes i autorytet, przyciągając klienta do salonu i jednocześnie zdejmując z marki łatkę tajemniczości i egzotyki. Natomiast trudno ocenić czy to przekłada się na ostateczne decyzje zakupowe, gdzie dużo ważniejsze są argumenty czysto ekonomiczneuważa Krzysztof Jurak, menedżer marki Superauto.pl i jednocześnie ekspert ds. marketingu sportowego.

Jak podkreśla, „Lewy” jest synonimem zarówno sukcesu, jak i ciężkiej pracy. Współgra to ze strategią chińskiej marki, która dąży do zwycięstwa na arenie międzynarodowej.

– Pamiętajmy, że na świecie Robert Lewandowski to ikona futbolu. W Europie jest szanowany za wyniki sportowe, a w Azji, gdzie mieszka duża grupa kibiców jego poprzedniego klubu, Barcelony, jest wręcz uwielbiany.

Chery zależało właśnie na ambasadorze o międzynarodowym zasięgu, którego będzie znał kierowca w Chinach, w Hiszpanii, czy w Brazylii, licząc na to, że będzie miało to pozytywny wpływ na budowanie rozpoznawalności nowej marki moto ocenia ekspert.

Małżeństwo Szczęsnych wspiera Omodę

Jak natomiast kształtują się wyniki sprzedaży aut z logotypem Omody i Jaecoo, których ambasadorami w Polsce są Wojciech Szczęsny i jego żona Marina? Marki te traktowane są jako siostrzane, natomiast należą one również do chińskiego koncernu Chery.

Omoda, pomimo słabszego lipca, zajmuje drugą pozycję na polskim rynku pod względem sprzedaży w 2026 r., ustępując miejsca jedynie MG, marce o znacznie dłuższej historii. Omoda sprzedała w tym roku pond dwa razy więcej aut niż w 2025.

Samochodów z logotypem Jaecoo zarejestrowano natomiast 4,7 tys. egzemplarzy, o niemal 1,7 tys. więcej niż przed rokiem. Co ciekawe, marka ta odnotowała znaczący wzrost także w stosunkowo słabym lipcu 2026 roku ( plus 21% rejestracji).

– W modelach Jaecoo 5 i 7 pojawiły się nowe gamy silników hybrydowych, które cieszą się dużym zainteresowaniem nabywców, co mogło przyczynić się do ostatnich sukcesów sprzedażowych tej marki – ocenia Krzysztof Gibek, ekspert Superauto.pl.

grafika - Które marki chińskich samochodów rosną najszybciej w Polsce

grafika - Które marki chińskich samochodów rosną najszybciej w Polsce
Źródło: Superauto. pl / na podstawie danych IBRM

Czytaj także: Jak auta z Chin zmieniają polski rynek motoryzacyjny i branżę leasingową?

Zasięg, emocje i wiarygodność

Czy za sukcesem Omody i Jeacoo stoi również popularność Wojciecha Szczęsnego i jego żony Mariny Łuczenko-Szczęsnej? Para jest związana z markami od ich wejścia na polski rynek, a współpraca obejmuje już trzy kampanie.

– Marki motoryzacyjne od lat chętnie angażują się w sport, ponieważ łączy on zasięg, emocje i wiarygodność. Kojarzy się też z wartościami bliskimi motoryzacji – osiągami, ambicją, rywalizacją czy niezawodnością komentuje Krzysztof Stępniewski, dyrektor ds. współpracy ze sportowcami w agencji Sportvalue.

Hybrydy na topie

Jego zdaniem, obecność znanych sportowców pomaga markom wyróżnić się na rynku i nadać reklamie bardziej osobisty charakter.

– Dla odbiorcy ważne jest, że produkt poleca osoba, którą zna, podziwia i której ufa. Ma to szczególne znaczenie w przypadku marek, które dopiero budują swoją pozycję, jak chińscy producenci samochodów zauważa ekspert.

Jego zdaniem, Omoda i Jaecoo zbudowały pozycję jednych z najbardziej rozpoznawalnych chińskich marek samochodowych w Polsce, co świadczy o tym, że dobrze dobrana współpraca ze sportowcem może przynieść efekty wykraczające poza pojedynczą kampanię.

Uzupełniające się marki

Zdaniem Oskara Jedlińskiego dyrektora działu rozwoju rynku w Superauto.pl., Polaków do zakupu modeli Omoda i Jaecoo przekonują przede wszystkim bogate wyposażenie, nowoczesne technologie i atrakcyjna cena. Samochody obu marek dobrze wpisują się też w popularność SUV-ów na polskim rynku.

Dużym zainteresowaniem cieszą się zwłaszcza hybrydy, które pozwalają obniżyć koszty użytkowania, co ma obecnie szczególnie znaczenie ze względu na wysokie ceny paliw.

– Te dwie marki dobrze się uzupełniają. Omoda przyciąga stylem i ceną, podczas gdy Jaecoo stawia na charakter. Dzięki temu trafiają do różnych grup klientów – podkreśla ekspert.

Zaskakujące statystyki sprzedaży chińskich samochodów w Polsce

Jeśli chodzi o lipcowe, ale też roczne wzrosty, warto zwrócić też uwagę na dwie inne marki – BAIC oraz Geely. Ambasadorką pierwszej z nich w Polsce jest utytułowana szpadzistka na wózkach, medalistka paraolimpijska Kinga Dróżdż. Druga wspiera m.in. siatkówkę plażową.

W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku zarejestrowano w Polsce ponad 3,7 tys. aut z logotypem BAIC, o przeszło tysiąc więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Co ciekawe, marka ta ma za sobą też bardzo udany lipiec, kiedy to liczba rejestracji podskoczyła o ponad 50%. Zdaniem ekspertów, osiągnięcie tego wyniku nie byłoby możliwe bez tzw. samorejestracji dokonywanych przez dilerów.

Geely też pokazało za lipiec ’26 imponujące statystyki (wzrost o 55%), na co według ekspertów Superauto.pl miała wpływ agresywna polityka rabatowa na auta z rocznika 2025. Marka ta, podobnie, jak Chery, rok temu startowała praktycznie od zera, a w tym roku sprzedała już ponad 1000 samochodów (skala sukcesu jest jednak znacznie mniejsza niż w przypadku marki reklamowanej przez „Lewego”, która przekroczyła już poziom 6400 sprzedanych aut w tym roku).

Źródło: Superauto.pl