Wakacje bez finansowych turbulencji?
Wnioski z raportu Wakacyjny Portfel Polaków 2026
Jak wynika z raportu Wakacyjny Portfel Polaków 2026, opracowanego przez Związek Banków Polskich, statystyczny Polak zamierza wydać na wakacje 2042 zł, czyli o blisko 300 zł więcej niż przed rokiem. Średni koszt wakacji dla gospodarstwa domowego wynosi natomiast 5105 zł, czyli o ponad 700 zł więcej niż w 2025 r. (wzrost o 16% r/r).
Sezon wakacyjny trwa – to idealny moment, aby przyjrzeć się nie tylko letnim wydatkom Polaków, ale również temu, jak planują urlopy, jak zarządzają swoim budżetem, jakie decyzje finansowe podejmują i na czym nie chcą oszczędzać, przygotowując się do wakacyjnego wypoczynku. Wyniki tegorocznego badania Wakacyjny Portfel Polaków 2026 Związku Banków Polskich pokazują, że choć to ojczyna nadal pozostaje najpopularniejszym kierunkiem letniego wypoczynku, to w tym roku odsetek osób planujących zagraniczne wyjazdy osiągnął najwyższy poziom od początku prowadzenia badania. Wybór zagranicznych wyjazdów zadeklarowało 26% badanych, czyli o 3 p.p. więcej niż rok wcześniej. Oznacza to, że dla wielu rodzin podróże zagraniczne stają się coraz bardziej dostępne, a różnice cenowe pomiędzy wypoczynkiem w kraju i poza jego granicami przestają być tak oczywiste.
Choć rosnące ceny wpływają na codzienne decyzje finansowe gospodarstw domowych, nie zniechęca to Polaków do letnich wyjazdów. Tegoroczne deklaracje wskazują, że na letni wypoczynek zamierzali przeznaczyć więcej środków niż rok wcześniej. To sprawia, że odpowiednie zaplanowanie budżetu staje się jednym z najważniejszych elementów przygotowań do urlopu. Dane z raportu Wakacyjny Portfel Polaków 2026 pokazują, że letni urlop kosztuje przeciętnego Polaka o 281 zł więcej niż przed rokiem. Przeciętne gospodarstwo domowe planuje natomiast przeznaczyć na wakacje średnio o ponad 700 zł więcej.
Wakacje na kredycie?
Choć tempo wzrostu wakacyjnych wydatków wyhamowało i ceny aż tak nie szokują, to letnie plany urlopowe wciąż pozostają jedną z kluczowych pozycji domowego budżetu w skali całego roku. Dla wielu rodzin oznacza to konieczność wcześniejszego planowania, porównywania różnych wariantów wyjazdu i szukania rozwiązań dopasowanych do swoich możliwości. Od kilku lat obserwowany jest pozytywny trend: pomimo rosnących kosztów większość Polaków stara się unikać zadłużania na cele konsumpcyjne. Aż 80% respondentów deklaruje, że nie planuje korzystać z kredytu ani pożyczki na organizację wakacji.
Dane te potwierdzają również wyniki majowego badania Minds&Roses przeprowadzonego na zlecenie Związku Banków Polskich w ramach Monitora Bankowego (maj 2026). Objęło ono dyrektorów oddziałów bankowych z całego kraju, reprezentujących wszystkie typy banków.
Z roku na rok maleje odsetek bankowców obserwujących wzrost zainteresowania kredytami i pożyczkami przeznaczonymi na finansowanie wakacyjnego wypoczynku. W 2026 r. planowało skorzystanie z nich jedynie 20% respondentów, czyli o 5 p.p. mniej niż rok wcześniej. Dla porównania, jeszcze w 2024 r. odsetek ten przekraczał 30%. Jednocześnie trzy czwarte badanych bankowców uważa, że klienci finansują wakacyjne wyjazdy przede wszystkim z własnych oszczędności. Ich zdaniem 70% klientów pokryje koszty wakacji wyłącznie z odłożonych środków, co oznacza spadek o 5 p.p. względem ub.r. Pozostałe 30% będzie korzystać zarówno z oszczędności, jak i zewnętrznego finansowania, w tym kredytów i pożyczek (+5 p.p. r/r).

Co ciekawe, jeszcze dwa lata temu obraz był wyraźnie inny, bo jedynie 49% klientów finansowało wakacyjny wypoczynek wyłącznie z oszczędności, podczas gdy taki sam odsetek korzystał zarówno z własnych środków, jak i finansowania zewnętrznego, w tym kredytów i pożyczek. Tegoroczne wyniki pokazują wyraźną zmianę tych proporcji na korzyść finansowania wakacji z wcześniej zgromadzonych oszczędności i unikania kredytów i pożyczek, co może wskazywać na rosnącą świadomość finansową gospodarstw domowych.
Londyn czy Lądek-Zdrój? Coraz częściej jednak Londyn
Z roku na rok maleje zainteresowanie wypoczynkiem w kraju. Trudno uznać to za zaskakujące – wybierając miejsce letniego urlopu, Polacy coraz częściej poszukują większej przewidywalności, zwłaszcza jeśli chodzi o warunki pogodowe, czego krajowe kierunki nie są w stanie zagwarantować. W tym roku wakacje w Polsce planowało 53% badanych – to najniższy wynik od początku realizacji badania. Rok wcześniej było ich 57%, a jeszcze w 2022 r. odsetek ten przekraczał 60%.
Jednocześnie systematycznie rośnie zainteresowanie wyjazdami zagranicznymi. Decyduje o tym nie tylko większa szansa na sprzyjającą pogodę czy atrakcyjne warunki wypoczynku, lecz także coraz bardziej konkurencyjne ceny zagranicznych ofert w porównaniu z polskimi kurortami. W tym roku wyjazd za granicę planowało 26% respondentów, czyli o 3 p.p. więcej niż rok wcześniej. Co istotne, zainteresowanie zagranicznymi podróżami rośnie pomimo utrzymującej się niestabilnej sytuacji geopolitycznej w wielu regionach świata.


Rosnące zainteresowanie zagranicznym wypoczynkiem może świadczyć zarówno o stopniowej poprawie sytuacji materialnej części gospodarstw domowych, jak i o zmianach w strukturze rynku turystycznego. Coraz większa dostępność połączeń lotniczych, konkurencja między organizatorami wyjazdów oraz atrakcyjne oferty zagraniczne – to wszystko sprawia, że dla wielu rodzin wyjazd poza Polskę staje się realnie dostępny. A przy tym ten rodzaj urlopu przestaje być rozwiązaniem znacząco droższym od wypoczynku w Polsce.
Plany i deklaracje vs praktyka i rzeczywiste wydatki
Stałym elementem raportu ZBP jest, obok badania i deklarowanych wydatków wakacyjnych, część szacunkowa pokazująca realne koszty letnich wyjazdów. W raporcie przeanalizowano trzy modele wypoczynku: wyjazd na Mazury samochodem, pobyt nad Bałtykiem z dojazdem pociągiem oraz zorganizowany wyjazd zagraniczny typu all inclusive. Jedną z tańszych opcji pozostaje tygodniowy wyjazd samochodem na Mazury. W przypadku rodziny 2+2 największe znaczenie ma wybór noclegu – pole namiotowe kosztuje średnio 1155 zł za tydzień, podczas gdy domek letniskowy lub agroturystyka już ponad 3400 zł. Przy tego typu wyjeździe trzeba dodatkowo uwzględnić koszt dojazdu – na przykładowej trasie Kielce–Giżycko–Kielce wynosi on ok. 425 zł. Ważną częścią budżetu jest także wyżywienie. Przykładowy rodzinny obiad na Mazurach kosztuje ok. 268 zł, co przy codziennym stołowaniu się poza miejscem zakwaterowania może znacząco podnieść całkowity koszt wyjazdu. Dla tygodniowego wyjazdu koszty wyżywienia dla rodziny 2+2 to blisko 2000 zł. Łączny koszt rodzinnych wakacji w domku letniskowym na Mazurach to ok. 6800 zł

Wyraźnie drożej wypada pobyt nad Bałtykiem. W analizowanym wariancie tygodniowy wyjazd do Gdańska dla rodziny 2+2 w apartamencie wynosi średnio 5114 zł, czyli o ok. 433 zł więcej niż w ub.r. Do tego należy doliczyć przejazd, przykładowo pociągiem z Krakowa do Gdańska i z powrotem, którego koszt – w zależności od wariantu połączenia – wynosi od 588 zł do 1468 zł. Droższe jest także wyżywienie: wakacyjny zestaw obiadowy dla rodziny 2+2 kosztuje obecnie 322 zł, czyli 2254 zł w skali tygodnia. Łączna cena tygodniowego pobytu nad Bałtykiem może zbliżyć się nawet do 10 000 zł.

Ponad jedna czwarta Polaków wybiera natomiast wakacje zagraniczne, często w formule all inclusive. Taki model pozwala oszacować większą część kosztów już na etapie rezerwacji, ponieważ pakiet zwykle obejmuje przelot, transfer, nocleg, wyżywienie i ubezpieczenie. Tego typu wyjazdy mają jedną nadrzędną zaletę: wszystko jest już zorganizowane i na miejscu czekają tylko dodatkowe atrakcje. Warto jednak uwzględnić rezerwę na wycieczki, lokalne atrakcje, pamiątki czy ubezpieczenie. W tegorocznym zestawieniu średnie ceny ofert all inclusive dla rodziny 2+2 wynoszą od ok. 16 000 zł do 18 500 zł, w zależności od kierunku. Największy wzrost rok do roku widać w przypadku Egiptu, gdzie rodzinna oferta jest droższa o blisko 5000 zł względem zeszłego roku.
Bezpieczeństwo ma swoją cenę
Przy planowaniu wakacyjnego budżetu warto wziąć pod uwagę nie tylko transport, noclegi i atrakcje, ale także koszt ochrony na wypadek nieprzewidzianych sytuacji. Z badania ZBP wynika, że na decyzje urlopowe coraz mocniej wpływa poczucie bezpieczeństwa. Ponad jedna trzecia Polaków deklaruje, że wybiera wyłącznie kraje uznawane za bezpieczne. Podobny odsetek sprawdza komunikaty i ostrzeżenia Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz analizuje opinie innych turystów dotyczące bezpieczeństwa pobytu.
Podstawowe ubezpieczenie turystyczne zwykle obejmuje koszty leczenia, następstwa nieszczęśliwych wypadków (NNW), odpowiedzialność cywilną (OC) i assistance. Często można też dokupić dodatkowe opcje, jak choćby ubezpieczenie bagażu, koszty ratownictwa, ochrona przy chorobach przewlekłych, koszty przerwania podroży, opóźnienia lotu, auto assistance, a także rozszerzenia obejmujące aktywności sportowe – od rekreacyjnego uprawiania sportu po sporty wysokiego ryzyka i ekstremalne. 30% Polaków wykupuje dodatkowe ubezpieczenie turystyczne. Może ono okazać się szczególnie ważne w razie nagłej choroby, wypadku, zmiany planów lub konieczności odwołania podróży. Koszt polisy zależy m.in. od kierunku, długości wyjazdu, liczby osób i zakresu ochrony. Przykładowo, tygodniowe ubezpieczenie dla jednej osoby w Polsce kosztuje od 8 zł do 23 zł, przy wyjeździe do krajów europejskich – od 27,50 zł do 125 zł, a poza Europę, np. do Egiptu – od 33 zł do 201,60 zł.
Cyberbezpieczne wakacje
Sezon wakacyjny to nie tylko czas odpoczynku, ale również okres wzmożonej aktywności cyberprzestępców. Związek Banków Polskich w swoim raporcie zwraca uwagę także na zagrożenia, z którymi można zetknąć się podczas wakacyjnych wyjazdów oraz podpowiada, jak się zachować. W pośpiechu i pod wpływem emocji związanych z poszukiwaniem atrakcyjnych ofert łatwiej przeoczyć sygnały ostrzegawcze, co skrzętnie wykorzystują cyberprzestępcy.
Szczególnie dynamicznie rośnie liczba oszustw związanych z rezerwacją noclegów. Celem jest wyłudzenie pieniędzy, danych logowania do serwisów rezerwacyjnych lub informacji o kartach płatniczych. Mechanizm działania przestępców jest zazwyczaj podobny – ofiara otrzymuje wiadomość z informacją o konieczności pilnej dopłaty do rezerwacji, ponownego potwierdzenia płatności albo zalogowania się do konta. Komunikatom towarzyszy presja czasu i ostrzeżenia o możliwości anulowania rezerwacji lub utracie atrakcyjnej oferty.
Oszustwa związane z rezerwacją noclegów najczęściej przybierają trzy formy. Pierwsza to fałszywe strony internetowe łudząco przypominające znane serwisy rezerwacyjne, których celem jest wyłudzenie danych logowania lub danych karty płatniczej. Druga polega na przejęciu kont właścicieli obiektów noclegowych i wysyłaniu próśb o dopłatę lub ponowną autoryzację płatności poza oficjalną platformą. Trzecia to publikowanie fałszywych lub wprowadzających w błąd ofert noclegowych, które kończą się utratą pieniędzy lub rozczarowaniem po przyjeździe na miejsce.

Równie ważne jest zachowanie ostrożności podczas korzystania z bankomatów i terminali płatniczych oraz ochrona kodów PIN, kodów autoryzacyjnych i urządzeń mobilnych wykorzystywanych do bankowości elektronicznej. Warto również regularnie monitorować historię transakcji i włączyć powiadomienia o operacjach wykonywanych na rachunku.