Światowa gospodarka między wojną a sztuczną inteligencją

Światowa gospodarka między wojną a sztuczną inteligencją
Fot. stock.adobe.com / ckybe
„Światowa gospodarka znalazła się pod wpływem dwóch przeciwstawnych sił. Wojna na Bliskim Wschodzie podnosi ceny energii, zakłóca dostawy i ponownie rozbudza inflację. Jednocześnie boom inwestycyjny związany ze sztuczną inteligencją napędza produkcję półprzewodników, eksport zaawansowanego sprzętu oraz nakłady przedsiębiorstw” – stwierdza dokument, opublikowany właśnie przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, zatytułowany „Globalna gospodarka w wirze wojny i technologii”. Według lipcowej aktualizacji prognoz MFW globalny wzrost spowolni z 3,5% w 2025 roku do 3% w 2026 roku, po czym przyspieszy do 3,4% w 2027 roku, pisze Witold Gadomski.

Świat okazał się dotąd odporniejszy na skutki konfliktu, niż wcześniej zakładano. Pomogły zapasy surowców, rosnący udział energii odnawialnej oraz mniejsza energochłonność wielu gospodarek.

Ulga może być jednak przejściowa. MFW zakłada, że średnia cena ropy wyniesie w tym roku 89 dolarów za baryłkę, czyli o 32% więcej niż w 2025 roku. Gaz ma podrożeć o 22%, nawozy o 26%, a żywność o 8%.

Skutkiem będzie zatrzymanie procesu dezinflacji. Globalna inflacja, która w 2025 roku spadła do 4,1%, ma wzrosnąć w 2026 roku do 4,7%, a dopiero rok później obniżyć się do 3,9%. Banki centralne nie otrzymają więc przestrzeni do szybkich obniżek stóp procentowych.

Globalna gospodarka – kto dużo straci, a kto może zyska?

Bilans korzyści i strat jest bardzo nierówny. Stany Zjednoczone, będące eksporterem energii i centrum technologicznego boomu, mają urosnąć o 2,3%.

Strefa euro, uzależniona od importu surowców, zaledwie o 0,9%.

Chiny zwolnią do 4,6%, natomiast Indie utrzymają wysokie tempo 6,4%.

Korea, Malezja, Tajwan i Tajlandia korzystają z popytu na sprzęt związany z AI.

W trudniejszym położeniu znalazły się ubogie państwa importujące paliwa, słabo uczestniczące w technologicznym ożywieniu.

Czytaj także: Geopolityka zmienia mechanizm transmisji polityki pieniężnej – Bank Lending Survey ECB 2026

MFW ostrzega przed skutkami rosnących cen surowców

Osłabnie także handel międzynarodowy. Jego wolumen, który w 2025 roku zwiększył się o 5%, w 2026 roku ma wzrosnąć już tylko o 3,5%. To skutek wcześniejszego gromadzenia zapasów, ceł oraz przebudowy łańcuchów dostaw.

W 2027 roku tempo wymiany powinno odbić do 4,3%, wspierane przez szybko rosnący handel technologiami oraz sprzętem komputerowym.

MFW ostrzega, że ponowna eskalacja wojny mogłaby wywołać skok cen surowców, odpływ kapitału i problemy zadłużonych państw. Zagrożeniem jest również pęknięcie giełdowej bańki wokół AI oraz dalsze bariery handlowe.

Fundusz zaleca ochronę niezależności banków centralnych, odbudowę rezerw fiskalnych i unikanie powszechnych dopłat do energii. Pomoc powinna być czasowa i kierowana wyłącznie do najbardziej narażonych gospodarstw domowych.

Długofalową odpowiedzią mają być inwestycje w energetykę, infrastrukturę cyfrową, kwalifikacje pracowników oraz większa współpraca międzynarodowa.

Witold Gadomski

Witold Gadomski, publicysta ekonomiczny, od ponad 20 lat pracujący w Gazecie Wyborczej. Autor książki o Leszku Balcerowiczu, współautor Kapitalizm. Fakty i iluzje.

Od 2020 roku współpracuje z portalem BANK.pl.

Źródło: Portal Finansowy BANK.pl