Finansowanie OZE musi być bezpieczne
Jak przyznał Michał Sobolewski w obecnej chwili część przedsiębiorców, którzy zdecydowali się na produkcję energii w farmach fotowoltaicznych ma problemy z jej odbiorem przez sieci energetyczne, a także z uzyskaniem zadowalających cen za sprzedawaną energię.
Jego zdaniem najlepszym rozwiązaniem dla przedsiębiorców i rolników zainteresowanych produkcją energii ze źródeł odnawialnych jest dywersyfikacja. Chodzi o to, aby energia była produkowana nie tylko przez farmy fotowoltaiczne, ale także wiatraki lub inne urządzenia. Poza tym celowe jest uzupełnienie tego typu farm o magazyny energii.
To pozwala na przechowanie energii, w godzinach kiedy jest jej na rynku nadmiar – i na jej sprzedaż, wtedy kiedy jest na nią największe zapotrzebowanie, a ceny energii są najwyższe.
„Promujemy i wspieramy tego typu dywersyfikację, bo to zabezpiecza przedsiębiorców” – mówił Michał Sobolewski.
Inwestowanie w OZE przy wsparciu doradców banku
Oprócz dywersyfikacji w produkcji energii i budowy magazynów energii eksperci PKO BP doradzają przedsiębiorcom, w tym rolnikom tworzenie spółdzielni energetycznych, co pozwala w ramach spółdzielni na autokonsumpcję wytworzonej w instalacjach OZE energii.
„W ramach spółdzielni energetycznej energia mogłaby być w pierwszej kolejności zużywana na własne potrzeby rolników, a w drugiej kolejności, jeżeli będzie jej nadmiar, to będzie ona mogła być sprzedawana” – tłumaczył Michał Sobolewski.
„Mamy zespoły ekspertów, którzy dzielą się kompetencjami i swoją wiedzą z naszymi klientami, umożliwiają im wybranie optymalnych rozwiązań, bo nie jest sztuką udzielić finansowania na przedsięwzięcie, które później nie będzie przynosiło zysku, co automatycznie będzie tworzyło problemy ze spłatą zobowiązań, a przecież nie o to chodzi” – dodał.
Jak zaznaczył zespoły doradców banku są mobilne i działają w całym kraju.
Czytaj także: Mniej Zielonego Ładu, więcej bezpieczeństwa i stabilność agrobiznesu
Finansowanie transformacji energetycznej jednym z siedmiu filarów strategii PKO BP
„Zdajemy sobie sprawę, że rolnicy, mali przedsiębiorcy nie zawsze mają odpowiednie kompetencje do samodzielnego przeprowadzenia transformacji energetycznej w swoim gospodarstwie czy firmie” – zaznaczył.
„Chcemy, aby finansowanie, którego udzielamy było bezpieczne” – mówił.
Jak zauważył Michał Sobolewski ceny energii dla przedsiębiorców są jednymi z najwyższych w Unii Europejskiej, co ogranicza konkurencyjność naszej gospodarki. Dlatego finansowanie transformacji energetycznej jest jednym z siedmiu filarów strategii banku na lata 2025-2027.
„Naszym celem jest osiągnięcie 20-procentowego udziału rynkowego w finansowaniu transformacji energetycznej”- stwierdził Michał Sobolewski.