Wojna na Bliskim Wschodzie podbija ceny gazu i w efekcie ceny nawozów

Wojna na Bliskim Wschodzie podbija ceny gazu i w efekcie ceny nawozów
Mateusz Stankiewicz. Źródło: Newseria
Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie i związane z nią gwałtowne wzrosty cen gazu zwiększają niepewność na rynku nawozów. Rolnicy obawiają się nie tylko podwyżek cen, ale też problemów z dostępnością nawozów azotowych tuż przed rozpoczęciem wiosennych prac polowych. Nawozy mogą stanowić nawet 45–60 proc. kosztów produkcji roślinnej, dlatego każda destabilizacja rynku szybko przekłada się na sytuację finansową gospodarstw.

– W najbliższym czasie możemy się spodziewać to zwyżki cen nawozów, a nawet problemów z dostępnością samych nawozów na rynku. Jest to spowodowane konfliktem na Bliskim Wschodzie i zaburzeniami na rynku gazu. Tylko na przestrzeni kilku ostatnich dni cena gazu wzrosła o 75 proc.

Mamy też reakcję ze strony krajowych producentów nawozów, którzy wstrzymali przyjmowanie nowych zamówień na nawozy azotowe – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Mateusz Stankiewicz, ekspert Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.

We wtorek, 3 marca 2026 roku Grupa Azoty poinformowała o czasowym wstrzymaniu przyjmowania nowych zamówień na część nawozów azotowych. Spółka tłumaczyła decyzję dynamiczną sytuacją na rynku gazu oraz dużą zmiennością cen surowców energetycznych, które mają kluczowe znaczenie dla kosztów produkcji nawozów.

Jak podkreśliła, przyjmowanie zamówień na dotychczasowych warunkach przy tak drastycznym wzroście kosztów wiązałoby się z negatywnymi konsekwencjami. Tym bardziej że producenci nawozów spoza Europy (Egipt, Algieria, Chiny, USA) zdecydowali się na natychmiastowe podwyżki cen nawozów.

W czwartek (5.03.2026) Grupa Azoty poinformowała o wznowieniu zamówień, dodając, że „produkcja nawozów jest realizowana w sposób ciągły, z wykorzystaniem maksymalnych możliwości produkcyjnych.

Dostępna ilość nawozów, wraz z zapasami w magazynach autoryzowanej sieci dystrybucyjnej, jest wystarczająca, aby zabezpieczyć zarówno bieżące, jak i przyszłe potrzeby producentów rolnych”.

Rynek nawozów jest ściśle powiązany z sytuacją na rynku energii, ponieważ do ich produkcji wykorzystuje się przede wszystkim gaz ziemny. To z niego powstaje amoniak – podstawowy składnik nawozów azotowych. Gdy ceny gazu rosną, szybko się to przekłada na koszty produkcji nawozów i ich ceny na rynku.

Na początku marca ’26 rynki energii zareagowały gwałtownie na eskalację napięć na Bliskim Wschodzie, m.in. informacje o atakach na infrastrukturę energetyczną oraz ryzyko zakłóceń transportu surowców przez cieśninę Ormuz – jeden z kluczowych szlaków dostaw.

– Przy dosyć napiętym bilansie kosztowym, gdzie nawozy stanowią od 45 do 60 proc. kosztów przez nas ponoszonych na produkcję upraw polowych, może to zachwiać sytuacją finansową wielu gospodarstw, a ten sezon ze względu na niskie ceny zbóż czy innych towarów stawia wiele gospodarstw na skraju bankructwa – tłumaczy Mateusz Stankiewicz.

Czytaj także: Przyszłość finansowania rolnictwa wobec wyzwań międzynarodowych

Wiosna jest kluczowym okresem dla rynku nawozów azotowych

Pierwsza dawka nawożenia stosowana jest zwykle tuż przed rozpoczęciem intensywnej wegetacji roślin, w zależności od warunków pogodowych. W Polsce szczególnie duże znaczenie ma ona dla zbóż ozimych, które zajmują ponad 4 mln ha upraw.

W przypadku wielu upraw nawozy azotowe są kluczowym czynnikiem decydującym o plonie. Z tego powodu ich dostępność w okresie wczesnowiosennym ma duże znaczenie dla produkcji zbóż i innych upraw polowych.

– Nawozy azotowe są potrzebne teraz, przed ruszeniem wegetacji roślin, żeby roślina mogła się rozkrzewić, zablokować rozwój chwastów, natomiast wieloskładnikowe nawozy są potrzebne dla roślin, które siejemy wiosną: kukurydza, słoneczniki, ziemniaki – mówi Marian Sikora, przewodniczący Rady Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.

Resort rolnictwa poinformował, że ewentualne ograniczenie dostępności nawozów w okresie przygotowań do wiosennych prac polowych mogłoby negatywnie wpłynąć na produkcję rolną oraz sytuację na rynku żywności.

W związku z tym Ministerstwo Rolnictwa prowadzi bieżący monitoring dostępności nawozów i ich cen w poszczególnych regionach kraju oraz zapowiada możliwość podejmowania dalszych działań w razie pogorszenia sytuacji.

Rynek nawozów w Polsce a rynek energii

Zdaniem przedstawicieli organizacji rolniczych stabilność rynku nawozów będzie zależeć zarówno od sytuacji na rynku energii, jak i od decyzji podejmowanych na poziomie krajowym i unijnym.

– Apelujemy do krajowych producentów o solidarność, szczególnie w trudnym czasie niskich cen za towary, które produkujemy, i potencjalnego skokowego wzrostu cen zakupu nawozów.

Na pewno będzie też apel do Komisji Europejskiej o podjęcie działań związanych ze znoszeniem taryf na nawozy, które trafiają na rynek europejski, oczywiście z wyłączeniem Rosji czy Białorusi, oraz o stabilizowanie sytuacji wewnętrznej – zapowiada Mateusz Stankiewicz.

– Rozmawiamy już, żeby Komisja Europejska pomogła w obniżeniu ceny gazu dla zakładów azotowych, żeby ruszyły one z produkcją i nie podwyższały cen nawozów, które i tak są już bardzo drogie w porównaniu do cen uzyskiwanych przez rolników zbóż – mówi Marian Sikora.

Polska należy do największych producentów nawozów mineralnych w Unii Europejskiej. Krajowe zakłady chemiczne wytwarzają rocznie kilka milionów ton nawozów, z czego większość stanowią nawozy azotowe wykorzystywane w uprawach zbóż, rzepaku i kukurydzy.

Według danych Komisji Europejskiej w 2023 roku w produkcji rolnej w całej UE wykorzystano 9,3 mln ton nawozów mineralnych (azotowych i fosforowych).

Resort rolnictwa poinformował, że ewentualne ograniczenie dostępności nawozów w okresie przygotowań do wiosennych prac polowych mogłoby negatywnie wpłynąć na produkcję rolną oraz sytuację na rynku żywności.

Dlatego też Ministerstwo Rolnictwa prowadzi bieżący monitoring dostępności nawozów i ich cen w poszczególnych regionach kraju oraz zapowiada możliwość podejmowania dalszych działań w razie pogorszenia sytuacji.

Logo Newseria Biznes
Źródło: Newseria Biznes