Nazwa bank rozwoju zobowiązuje
Trzy i pół dekady temu Polska wkraczała w gospodarkę rynkową. Jak zmieniło się otoczenie społeczno‑gospodarcze, w którym działa dziś sektor bankowy?
– Jeśli spojrzymy na rok 1991, kiedy powstawał Związek Banków Polskich, widzimy kraj, który dopiero tworzył fundamenty gospodarki rynkowej. Tworzył instytucje, regulacje, nowoczesne instrumenty finansowe. Rzeczywistość ponad 30 lat temu wyglądała zupełnie inaczej niż obecnie. Na początku lat 90. Polska wychodziła z hiperinflacji sięgającej nawet kilkuset proc. W okresie transformacji mieliśmy jedną z najwyższych stóp bezrobocia w Europe. Według danych GUS jeszcze tuż przed naszym wstąpieniem do UE przekraczała ona 20%. Obecnie wynosi 5,7%. PKB Polski per capita od 1990 do 2025 r. wzrósł o ponad 200%. W 1990 r. PKB per capita Polski (w PPP) stanowił 41% średniego PKB państw wchodzących w skład dzisiejszej UE – w 2023 r. było to już 81%. Równolegle Wskaźnik Rozwoju Społecznego (HDI) wzrósł w ostatnich latach o 23,2%, a wartość polskiego eksportu powiększyła się niemal 30-krotnie. To pokazuje, jaką drogę, jako gospodarka, przeszliśmy.
W tym czasie sektor bankowy również przeszedł niewiarygodną metamorfozę. Powstały silne instytucje komercyjne, rozwinięto nadzór i systemy bezpieczeństwa, a bankowość cyfrowa stała się jednym z polskich towarów eksportowych. Z perspektywy 35 lat widać więc wyraźnie: banki z instytucji obsługujących podstawowe operacje finansowe stały się krwiobiegiem i liderami nowoczesnej gospodarki, pozostając jednocześnie jednym z filarów jej stabilności.
Jak na tle tej historycznej przemiany sektora zmieniała się rola BGK – banku rozwoju?
– BGK został powołany blisko sto lat temu, by wspierać budowę polskiej gospodarki – i tę misję realizuje do dziś. Jednak ostatnie lata przyniosły bezprecedensową zmianę skali i charakteru naszych działań. Działalność BGK jest bardzo zróżnicowana. To nie tylko działalność własna związana m.in. z lokatami i kredytami, ale także działalność zlecona, jak np. KPO. Szacujemy, że szeroko pojęta działalność BGK pomogła wygenerować w 2024 r. ponad 3% polskiego PKB, co pokazuje skalę naszego działania.
W 2025 r. działaliśmy już na 88 rynkach świata. To nieporównywalna skala wobec początku lat 90., gdy polski biznes dopiero uczył się globalnej gry. Naszą rolą jest zmniejszanie ryzyka i otwieranie drzwi tam, gdzie warunki gospodarcze czy polityczne są trudniejsze. Bo właśnie tam polskie firmy coraz częściej widzą szanse na przyspieszony rozwój i zapewnienie sobie długookresowych przewag konkurencyjnych.
Dziś BGK nie tylko wspiera rozwój, ale mobilizuje kapitał publiczny i prywatny, realizując strategiczne programy państwa – od obronności, przez transformację energetyczną, po inwestycje innowacyjne. Strategia BGK na lata 2025-2030 zakłada m.in. wspieranie konkurencyjności gospodarki, finansowanie działań samorządów i partnerstwo z instytucjami publicznymi. Ta zmiana nie wynika wyłącznie z decyzji instytucjonalnych. To odpowiedź na nowe otoczenie: świat, w którym przyspieszyły przemiany technologiczne, społeczne i polityczne, a państwa potrzebują instytucji zdolnych pogodzić misję rozwojową z odpornością na szoki.
Jakie są według pana najważniejsze wyzwania dla banków związane z inwestycjami strategicznymi?
– To na pewno jest budowa pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. Potrzeby finansowe tego projektu będą bardzo duże, zaś zdolności kapitałowe pojedynczych polskich banków sięgają kilku czy kilkunastu mld zł. Trzeba wskazać, że już zdolności finansowe konsorcjów łączących duże banki sięgają kwot znacznie wyższych – kilkudziesięciu mld zł. BGK jest, z oczywistych względów, żywo zainteresowany wsparciem tej inwestycji. Jednak konkretny udział banku w finansowaniu elektrowni będzie uzależniony od oceny ostatecznego modelu biznesowo-finansowego i od oceny skali ryzyka towarzyszącego temu projektowi.
Szczególnie ważny dla nas jest udział w tym, a także w innych dużych projektach local content. Zależy nam, żeby w budowę elektrowni zaangażować jak największą grupę polskich przedsiębiorców. Z raportu „Ile Polski w atomie? Local content programu energetyki jądrowej” wynika, że polskie firmy chcą budować elektrownię jądrową. Jedna trzecia z nich deklaruje doświadczenie z innych projektów w sektorze jądrowym za granicą. Jako największą barierę wskazują trudności w pozyskaniu funduszy na działania przygotowawcze umożliwiające pozyskanie zleceń przy projekcie. Między innymi naszym zadaniem, jako banku rozwoju, jest likwidowanie tych barier.
Wspomniał pan o dynamicznych zmianach globalnych. Jak wpływają one na zadania banków w Polsce?
– Zadania banków nieustannie przesuwają się z prostego finansowania ku roli partnerów rozwojowych. W ciągu 35 lat przeszły one drogę od finansowania transformacji, prywatyzacji i organicznego rozwoju firm przez wspieranie budowy rynku mieszkaniowego, po inwestycje w ekologię, cyfryzację i bezpieczeństwo.
Dziś, w obliczu zmieniającego się otoczenia geopolitycznego, banki, podobnie jak państwa, muszą być nie tylko stabilne, ale także elastyczne. Muszą być zdolne do szybkiego reagowania na kryzysy – pandemię, szoki energetyczne, zmiany regulacyjne. Dlatego tak ważna jest dla nas współpraca sektora w ramach Związku Banków Polskich. ZBP pełni tu kluczową rolę, koordynując działania różnych podmiotów i wspierając budowę standardów, np. w zakresie odpowiedzialnego finansowania czy bezpieczeństwa danych.
Jednym z priorytetów państwa stała się dziś obronność. Jak BGK odnajduje się w tym nowym wyzwaniu?
– Wzrost znaczenia obronności jest jednym z najważniejszych przesunięć priorytetów w ostatnich latach. BGK jest aktywnie zaangażowany w finansowanie modernizacji armii, wspieranie przemysłu zbrojeniowego oraz tworzenie instrumentów takich, jak Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności (FBiO). Do tego od kilku lat Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, obsługiwany przez bank, wyrasta na jeden z najważniejszych spośród 20 funduszy działających w BGK. Jego celem jest efektywne organizacyjnie i cenowo mobilizowanie środków na zakup niezbędnego uzbrojenia dla polskiej armii.
Wyzwaniem na najbliższe miesiące dla BGK będzie zarządzanie Funduszem Bezpieczeństwa i Obronności. Bank w jego ramach utworzy tzw. wehikuł specjalnego przeznaczenia (SPV), aby finansować inwestycje dotyczące obronności i bezpieczeństwa, a znaczna część z jego środków będzie mogła trafić do samorządów na budowę oraz modernizację schronów.
Podejście BGK do innowacji i technologii zdecydowanie się zmieniło?
– Przez wiele lat innowacje były obszarem, wspieranie którego przez BGK było koniecznością, ale jednocześnie wiązało się ono z licznymi wyzwaniami wynikającymi z ograniczeń właściwych całemu sektorowi bankowemu. Dziś są jednym z kluczowych aspektów naszej strategii. Dlatego przewidzieliśmy tam kilka mld zł na wsparcie innowacyjnych projektów w latach 2025-2030. W tych ramach wzmacniamy także polski rynek kapitałowy poprzez inicjatywy takie, jak Innovate Poland, które angażują kapitał publiczny i prywatny na bezprecedensową skalę.
Zależy nam na tym, aby w najbliższych latach nasz kraj wyrósł z roli efektywnego dostarczyciela wysokiej jakości dóbr i usług dla światowych liderów technologicznych i sam dołączył do grona tych liderów. Innovate Poland – inicjatywa, którą BGK realizuje wspólnie z podmiotami grupy PFR, służy właśnie temu celowi. Chcemy wspólnie wspierać najbardziej innowacyjne polskie przedsiębiorstwa, które mogą zapewnić niezależność technologiczną, wzmacniać polski komponent w projektach infrastrukturalnych oraz wchodzić z sukcesem na rynki globalne. To owoc współpracy nie tylko w ramach grupy PFR, ale także Ministerstwa Finansów i międzynarodowych instytucji rozwoju wraz z komercyjnym sektorem finansowym. Zdolność do takiej współpracy jest podstawowym warunkiem wchodzenia naszej gospodarki w nowy model rozwoju.
Jaka w tej perspektywie ekspansji zagranicznej polskich firm jest rola BGK?
– To obszar, który bardzo silnie rozwinął się w ostatnich dwóch dekadach. Polskie firmy nie tylko eksportują, ale budują fabryki, centra B+R i zaawansowane struktury logistyczne. My im w tym towarzyszymy – finansując inwestycje zagraniczne, udzielając kredytów eksportowych, wspierając ekspansję na rynkach od Europy po Afrykę czy Azję.
W 2025 r. działaliśmy już na 88 rynkach świata. To nieporównywalna skala wobec początku lat 90., gdy polski biznes dopiero uczył się globalnej gry.
Naszą rolą jest zmniejszanie ryzyka i otwieranie drzwi tam, gdzie warunki gospodarcze czy polityczne są trudniejsze. Bo właśnie tam polskie firmy coraz częściej widzą szanse na przyspieszony rozwój i zapewnienie sobie długookresowych przewag konkurencyjnych. W ten sposób budują swoją pozycję najbardziej zaawansowane korporacje globalne.
Jeśli miałby pan wskazać najważniejszy trend, który zmieni rolę banków i BGK w kolejnej dekadzie, co by to było?
– Moim zdaniem, będzie to rola banków jako instytucji wspierających odporność. Wydaje się oczywiste, że banki jako instytucje finansowe wspierające rozwój wszystkich sektorów gospodarczych będą odgrywać kluczową rolę w budowaniu wielowymiarowej odporności przedsiębiorstw, państwa i społeczności lokalnych. Być może oznacza to konieczność uwzględniania parametrów związanych z odpornością w przyszłych strategiach banków i ich podejściu do finansowania. Podobnie jak teraz uwzględnia się parametry związane z aspektami środowiskowymi. W dłuższym okresie wspierając budowę odporności: środowiskowej, energetycznej, zdrowotnej, ale także społecznej czy nawet militarnej, zmniejszamy prawdopodobieństwo materializacji się ryzyka i wystąpienia strat w gospodarce.
Dla BGK oznacza to dalszą mobilizację kapitału na cele publiczne, rozwój partnerstw z instytucjami międzynarodowymi, wspieranie strategicznych branż oraz zwiększenie efektywności zarządzania funduszami publicznymi. Wszystko także po to, by Polska mogła kreować trendy gospodarcze w swoim najbliższym otoczeniu, a nie jedynie reagować na zmiany. Bo taka zdolność to także istotny element odporności.
Wyzwaniem dla banków będzie także dalsze wdrażanie sztucznej inteligencji. Już dziś pełni ona istotną rolę działalności banków – m.in. w wykrywaniu fraudów czy obsłudze klientów. Jednak jej rosnąca rola niesie ze sobą poważne wyzwania, które organizacje finansowe muszą uwzględnić. Chodzi o to, aby AI stała się realnym wsparciem, a nie źródłem ryzyk.