Usługa „bez kwitu”? Co ósma nieetyczna transakcja może pogłębiać spiralę zaległości

Usługa „bez kwitu”? Co ósma nieetyczna transakcja może pogłębiać spiralę zaległości
Fot. stock.adobe.com / Aleksej
Ferie zimowe to czas, w którym chętnie korzystamy z uroków kurortów, wypożyczamy sprzęt narciarski, kupujemy lokalne produkty na targowiskach i korzystamy z regionalnej kuchni. Ta beztroska atmosfera sprzyja jednak specyficznym zachowaniom finansowym, ponieważ w momentach płatności za serwis nart czy drobne pamiątki często pojawia się propozycja rozliczenia bez paragonu. Jak wynika z Raportu „Kultura finansowa Polaków” przygotowanego przez BIG InfoMonitor i BIK, w takich sytuacjach nawet co ósma transakcja może odbywać się poza oficjalnym obiegiem finansowym. Dane te pokazują, że nasza deklarowana etyka płatnicza w praktyce ustępuje miejsca tzw. etyce użytkowej, co w szerszej skali wpływa na kondycję finansową przedsiębiorców. Jest też druga strona medalu - aż 32 proc. firm usługowych spotkało się z propozycją transakcji bez faktury w zamian za obniżkę ceny, czytamy w informacji prasowej Grupy BIK.

Polacy ruszyli na ferie, co dla tysięcy punktów usługowych oznacza kluczowy moment dla zachowania płynności finansowej na pierwszą połowę roku. To czas wzmożonej aktywności wypożyczalni oraz punktów handlowych i gastronomicznych, które właśnie teraz generują lwią część swoich dochodów.

W 2026 roku nad zimowymi wyjazdami unosi się jednak pytanie o nasze postawy finansowe i to, czy rezygnując z paragonu, faktycznie wspieramy lokalny biznes, czy jedynie pogłębiamy jego systemowe problemy.

Jak wynika z raportu BIG InfoMonitor i BIK o kulturze finansowej Polaków, w sytuacjach bezpośredniego kontaktu z usługodawcą nasze zasady stają się wyjątkowo elastyczne.

Czytaj także: Raport BIG InfoMonitor o polskich „grzechach finansowych”

Solidarność z „małymi” a etyka użytkowa

Brak paragonu bywa postrzegany jako społecznie akceptowany układ, szczególnie w relacji z drobnymi usługodawcami. Z raportu „Kultura finansowa Polaków” BIG InfoMonitor i BIK wynika, że 12 proc. konsumentów otwarcie przyznaje się do sugerowania niższej ceny w zamian za brak potwierdzenia zakupu.

Podczas urlopu skłonność do takich ustępstw rośnie, ponieważ nieformalna płatność jest interpretowana jako wyraz wsparcia dla lokalnego biznesu.

Wnioski z raportu pokazują, że w takich sytuacjach coraz częściej ujawnia się tzw. etyka użytkowa, w której doraźna korzyść i elastyczność w działaniu przeważają nad formalnymi zasadami. Konsumenci akceptują niepełne rozliczenie, uznając je za rozwiązanie korzystne dla obu stron.

dr hab. Katarzyna Sekścińska z Uniwersytetu Warszawskiego.

– Polacy zaczynają kształtować nowy rodzaj „etyki użytkowej”, w której liczy się efektywność, a nie ścisłe przestrzeganie reguł.

Przykładem jest sytuacja, w której klient zgadza się na niższą kwotę na fakturze, a resztę płaci „do ręki” – tłumaczy prof. Katarzyna Sekścińska z Uniwersytetu Warszawskiego.

Tego rodzaju oczekiwania ze strony klientów przekładają się bezpośrednio na praktykę rynkową firm usługowych.

Z perspektywy wielu przedsiębiorców nie są one oceniane w kategoriach nadużycia, lecz jako sposób dostosowania się do realiów sezonowego popytu i presji cenowej.  

– Skala zjawiska jest istotna, ponieważ aż 32 proc. firm usługowych deklaruje, że spotkało się z propozycją realizacji transakcji bez faktury w zamian za niższą cenę.

Paweł Szarkowski. Źródło: BIG InfoMonitor

Problem pojawia się jednak w momencie, gdy tego typu krótkoterminowe „układy”, choć powszechne i społecznie akceptowane, ograniczają oficjalne przychody i w dłuższej perspektywie osłabiają zdolność firm do terminowego regulowania zobowiązań – zaznacza Paweł Szarkowski, prezes zarządu BIG InfoMonitor.

Układ, na którym tracą wszyscy – zaległości

To co nazywamy „etyką użytkową” zamienia się w ryzykowny zjazd bez trzymanki. Rosnące zaległe zobowiązania finansowe drobnego biznesu często wypychają przedsiębiorców w stronę nieformalnych rozliczeń, co obie strony błędnie postrzegają jako racjonalny kompromis.

Ta pozorna „solidarność” turystów zderza się z trudną kondycją finansową firm. Dane z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i informacje na temat przeterminowanych zobowiązań kredytowych z bazy BIK wskazują, że np. podmioty zajmujące się sprzedażą detaliczną prowadzoną na straganach i targowiskach (PKD 47.81.Z), w tym punkty oferujące produkty takie jak oscypki czy pamiątki, zmagają się z przeterminowanym zadłużeniem sięgającym 48,6 mln zł.

Warto zaznaczyć, że niespłacone długi tego sektora wzrosły w ciągu roku o blisko 10 mln zł, co oznacza wzrost aż o 26 proc. Z wyzwaniami mierzą się także firmy zajmujące się wypożyczaniem i dzierżawą sprzętu rekreacyjnego i sportowego (PKD 77.21.Z), w którego skład wchodzą wypożyczalnie nart i desek snowboardowych. Ich zaległe zobowiązania wynoszą aż 46,6 mln zł, notując wzrost o blisko 2 proc. r/r.

Prof. Waldemar Rogowski, BIK, SGH

– Dane potwierdzają, że sektor mikrousług sezonowych zmaga się z dużą presją finansową, a gwałtowny wzrost zaległości na straganach o 10 mln zł sugeruje walkę o przetrwanie wielu z tych punktów.

Pamiętajmy jednak, że choć z jednej strony chcemy pomóc przedsiębiorcy, to z drugiej, jako konsumenci, rezygnując z paragonu, tracimy jakąkolwiek ochronę i prawo do reklamacji.

W przypadku wypożyczania sprzętu narciarskiego ma to kluczowe znaczenie dla naszego bezpieczeństwa. Uczciwe rozliczanie usług to jedyna droga do budowania trwałej stabilności finansowej w gospodarce i budowanie kultury płatniczej, szczególnie w tak zmiennej branży jak usługi zimowe – komentuje dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.

Kluczowe dane:

  • 12 proc. konsumentów otwarcie przyznaje się do sugerowania usługodawcom obniżki ceny w zamian za brak paragonu lub faktury;
  • Zaległe zadłużenie sektora handlu prowadzonego na straganach i targowiskach (PKD 47.81.Z) sięgnęło 48,6 mln zł i wzrosło w ciągu roku o 27,1 proc.;
  • Wypożyczalnie sprzętu rekreacyjnego i sportowego (PKD 77.21.Z), w tym punkty oferujące narty i deski narciarskie, mają do spłacenia 46,6 mln zł zaległych zobowiązań;
  • Polacy kształtują nowy rodzaj „etyki użytkowej”, w której spryt i doraźna korzyść stają się ważniejsze niż przestrzeganie reguł i zasad;
  • Aż 32 proc. firm usługowych spotkało się z propozycją transakcji bez faktury w zamian za obniżkę ceny.