Zaledwie 8,6 proc. firm z sektora MSP ma własny dział prawny lub prawnika

Zaledwie 8,6 proc. firm z sektora MSP ma własny dział prawny lub prawnika
Fot. Pixabay.com
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Większość firm z sektora Małych i Średnich Przedsiębiorstw pozytywnie postrzega warunki prowadzenia biznesu w naszym kraju. Jednak muszą stawiać czoła także wielu wyzwaniom. Największym problemem w ocenie przedsiębiorców są: zmienność prawa oraz skomplikowane i niejasno sformułowane przepisy. Jednocześnie, tylko 8,6% MŚP ma własny dział prawny lub prawnika w firmie.

Największym problemem firm #MSP jest zmienność prawa oraz skomplikowane przepisy

W badaniu D.A.S. i Krajowej Izby Radców Prawnych, przeprowadzonym przez SW Research, zapytano przedstawicieli sektora mikro, małych i średnich firm o najważniejsze kwestie dotyczące warunków prowadzenia biznesu w Polsce oraz korzystania z usług prawnych. Najliczniejsza, bo prawie 38% grupa przedsiębiorców, dobrze oceniła bezpieczeństwo prowadzenia działalności gospodarczej w naszym kraju, przyznając 7 lub 8 w 10-punktowej skali. Niewielu przedsiębiorców sądzi, że warunki te są słabe (11,2%) lub bardzo słabe (5,6%). Łącznie 71,4% biorących udział w badaniu przedstawicieli sektora MŚP uznało, że w Polsce panują całkiem dobre warunki dla prowadzenia biznesu.

Trudne otoczenie prawne

Wysoka ocena warunków i bezpieczeństwa prowadzenia działalności gospodarczej nie znaczy jednak, że MŚP nie borykają się z poważnymi problemami, zwracają uwagę eksperci D.A.S. Co ciekawe, to nie sprawy finansowe, a prawne są dla nich największym problemem i utrudnieniem w działalności. Najbardziej uciążliwe, zdaniem przedstawicieli firm, jest niestabilne prawo i często zmieniające się przepisy (34,5%). Znajduje to uzasadnienie w rzeczywistości, bowiem Polska ma najbardziej zmienne regulacje w całej Unii Europejskiej. W samym 2017 r. w naszym kraju przyjęto aż 27 118 stron nowych aktów prawnych.

– Nadążenie za zmieniającymi się przepisami, przy tak dużej aktywności ustawodawcy, to jedna kwestia. Kolejną jest znalezienie właściwego przepisu i jego interpretacja. Pojawiające się wątpliwości mogą prowadzić do błędów dotkliwych w skutkach dla firmy. To ogromne utrudnienie szczególnie dla mniejszych przedsiębiorstw. W ich przypadku każdy dodatkowy kłopot i koszt, jak np. nałożenie kary czy grzywny, jest bardzo odczuwalny. Z mojego doświadczenia we współpracy z małymi przedsiębiorstwami wynika, że MŚP często powierzają kwestie prawne swoim księgowym, których wiedza nie obejmuje skomplikowanych zagadnień prawnych. Jak wynika z naszego badania, właśnie kwestia skompilowanych i niejasnych przepisów zajmuje drugą pozycję wśród wskazywanych przez przedstawicieli MŚP czynników negatywnie wpływających na prowadzenie ich biznesu. Tak zadeklarował prawie co trzeci badany przedsiębiorca – wskazuje Robert Szywalski Dyrektor Departamentu Sprzedaży Korporacyjnej i Reasekuracji w D.A.S. Wśród pozostałych problemów badani najczęściej wskazywali na zbyt restrykcyjną aktywność urzędów skarbowych (27,4%), nieuczciwą konkurencję i dominację dużych przedsiębiorstw oraz korporacji (24%), a także zatory płatnicze czy zaległości kontrahentów (22,7%).

MŚP do prawnika przychodzą zbyt późno

Świadomość potrzeby korzystania z usług prawnych w związku z dużą zmiennością przepisów w Polsce jest wśród MŚP wysoka. 71% przedsiębiorców stwierdziło, że w ich obliczu warto skorzystać z profesjonalnej pomocy prawnika bądź kancelarii prawnej.

Jednakże, dostęp do obsługi prawnej w Polsce na stałe ma tylko nieco ponad połowa firm z sektora MŚP (56%). Najwięcej mikro, małych i średnich przedsiębiorstw korzysta z usług prawnych doraźnie, gdy zajdzie taka potrzeba (31%). Robert Szywalski z D.A.S. wskazuje, że to nagminny błąd popełniany także przez osoby indywidualne. – Bardzo często przedsiębiorcy przychodzą do prawnika z zaawansowanym problemami. Tymczasem wielu z nich udało by się uniknąć, gdyby po poradę przyszli wcześniej, zanim sprawa rozwinęła się w niekorzystnym dla firmy kierunku. Podobnie jak w przypadku choroby, lepiej zapobiegać niż leczyć, oszczędzając tym samym pieniądze oraz czas. Niestety „grzech zaniedbania” jest nagminny, co naraża przedsiębiorców na większe problemy, a tym samym koszty – zwraca uwagę ekspert D.A.S. Co więcej, badanie wykazało, że niepokojąco wysoki odsetek firm w ogóle nie korzysta z usług prawnych i działa w tej sferze samodzielnie (13%).

Prawnik na dobre i na złe

Posiadanie w swoich strukturach własnego działu prawnego lub prawnika w firmie zadeklarowało niespełna 9% ankietowanych. Stale z jedną kancelarią prawną bądź prawnikiem współpracuje 27% MŚP, a 11% korzysta z abonamentu prawniczego. Co dziesiąta przebadana firma deklaruje, że posiada ubezpieczenie ochrony prawnej. Według eksperta D.A.S. dane te mogą być jednak nieco zawyżone ze względu na częste przypadki mylenia ubezpieczenia ochrony prawnej z ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej. Pierwsze z nich gwarantuje firmie stały dostęp do profesjonalnych porad prawnych, w tym także natychmiastowych, udzielanych telefonicznie oraz finansuje szereg usług prawnych. Dodatkowo, w razie procesu sądowego, ubezpieczenie ochrony prawnej pokrywa koszty sądowe oraz reprezentacji i pomocy prawnika, w tym również współpracującego z daną firmą w ramach stałej obsługi. To jedna z najbardziej optymalnych propozycji dla mniejszych firm. Nie tylko zapewnia wsparcie prawne w bieżącej działalności, ale także może zabezpieczyć MŚP przed dużymi wydatkami w razie sprawy sądowej. – Możliwość sfinansowania kosztów zaangażowania firmy w proces sądowy, to kwintesencja ubezpieczeń ochrony prawnej. Ryzyka takiej sytuacji nie może wykluczyć żaden przedsiębiorca. Dla wielu z nich koszty obrony sądowej lub dochodzenia roszczeń są istotną barierą. W przypadku ubezpieczenia ochrony prawnej nie muszą się o to martwić, szczególnie, że sfinansowanie kosztów rozprawy nie jest uzależnione od jej wyniku – podkreśla Robert Szywalski z D.A.S. Warto również podkreślić, że ubezpieczenia ochrony prawnej od innych usług prawnych, takich jak abonamenty prawne, odróżnia fakt, że finansuje całość kosztów procesu sądowego, a nie tylko usługi prawnicze. Z jego pomocą przedsiębiorca pokryje także koszty np. opłat sądowych, tłumaczeń niezbędnych dokumentów, ale i koszty przegranego procesu, a więc opłat zasądzonych na rzecz strony przeciwnej lub Skarbu Państwa, dodaje ekspert D.A.S.

Ubezpieczenia ochrony prawnej, bardzo już mocno rozpowszechnione w krajach Europy Zachodniej, coraz bardziej przemawiają także do polskich przedsiębiorców. Prawie 90% z nich dostrzega ich potencjał. W obliczu często zmieniających się i skomplikowanych przepisów prawa, blisko co trzeci badany (30%) uznał, że posiadanie ubezpieczenie ochrony prawnej jest potrzebne. Ponad połowa z nich (58%) uważa, że taka polisa jest warta rozważania. W takich branżach, jak transport i logistyka czy usługi medyczne, w Polsce stały się one już wręcz standardem.

Źródło: D.A.S. Towarzystwo Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A.