Czy Włosi sprzedadzą swoje rezerwy złota?
Nawet gdyby Włochy pozbyły się swych rezerw złota, nie uzdrowiłoby to finansów państwa – pisze z Rzymu Marek Lehnert
Nawet gdyby Włochy pozbyły się swych rezerw złota, nie uzdrowiłoby to finansów państwa – pisze z Rzymu Marek Lehnert
Co czeka inwestorów? Jak będzie wyglądał rynek finansowy? Czego się spodziewać na rynkach akcji Europy Zachodniej? Czy złoto ma szansę na wzrost?
W tym roku surowce odnotowywały dotychczas najlepsze wyniki spośród wszystkich klas. Rosnące ceny ropy powoli przekładały się na wzrost inflacji zasadniczej. W połączeniu ze wzmożonymi obawami o sytuację geopolityczną i warunki pogodowe, przyczyniło się to do wzrostu popytu wśród inwestorów na szeroko pojęte towary.
W piątek 2 lutego rozpoczął się nowy etap zmienności i nie da się w tym momencie określić, jak długo on potrwa. Obserwacja historycznych danych indeksu zmienności wykazuje, że za każdym razem, gdy wskaźnik ten rósł, jego normalizacja trwała latami. Mimo iż wzrost VIX nie jest tak duży, jak w okresie kryzysu finansowego z 2008 r. czy kryzysu zadłużenia z 2011 r., eksperci zgadzają się, że poziom zmienności nie był tak wysoki od co najmniej siedmiu lat, przez co można się zastanawiać, czy tym razem sprawy nie przyjmą innego obrotu.
Złoto ma za sobą drugi z rzędu spadkowy tydzień – w miniony piątek uncja kruszcu kosztowała 1315 dolarów, tracąc na wartości 1,2 procent. To dość zaskakujące, zważywszy na korektę na Wall Street. Jeśli jednak spadki na giełdzie będą się pogłębiać, czas powinien sprzyjać notowaniom metali szlachetnych.
Rynek światowy ogarnął strach po ostatnich wydarzeniach w Stanach Zjednoczonych, gdzie rosnąca presja na płace w kontekście niskiego bezrobocia i obniżek podatków budzi niepokój inwestorów. Indeks S&P 500 wkroczył w fazę korekt po wynoszącej 10% stracie w porównaniu z maksimum z 26 stycznia, a biorąc pod uwagę równoczesne spadki na rynku obligacji, dla surowców był to kolejny tydzień znacznych strat.
Pogrom na światowych giełdach i rynkach rozpoczął się w USA wyprzedażą akcji. W poniedziałek Dow Jones Industrial spadł najmocniej od 2008 r. Niektóre indeksy światowych giełd tracą ponad 4%. We wtorek rano wartość bitcoina spadła do poniżej 6,3 tys. USD, czyli w ciągu doby stracił on 22%, a od początku tego roku – 54%.
Bitcoin znowu rośnie. W nocy z soboty na niedzielę wartość tej kryptowaluty wzrosła do powyżej 17,2 tys. USD. Był to najwyższy poziom od 20 grudnia, kiedy bitcoin znajdował się w trendzie spadkowym po wcześniejszym sięgnięciu rekordowych niemal 20 tys. USD.
Najpopularniejsza kryptowaluta w ciągu ostatnich dni nieco zyskuje na wartości. Od początku tego roku bitcoin wzrósł z 14 tys. USD do 15 tys. USD w piątek rano, czyli jego wartość podniosła się o ponad 7% i jest na podobnym poziomie co dobę wcześniej.
Opublikowany w środę protokół z grudniowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku ukazał podział decydentów monetarnych na dwie grupy w sprawie planowanych trzech podwyżek stóp procentowych w USA w 2018 r. Jedna z grup uważa, że tempo podwyżek może być zbyt agresywne, a druga – że zbyt wolne.
Po tym, jak 22 grudnia bitcoin osiągnął najniższą wartość od 6 grudnia (poniżej 12 tys. USD), kiedy to rozpoczął się ostry wzrost wartości kryptowaluty, na przełomie roku jego wartość kształtowała się pomiędzy widełkami 12,6 tys. USD (30 grudnia) a 16,5 tys. USD (27 grudnia). 2 stycznia bitcoin kosztuje poniżej 13,4 tys. USD.
Czy bitcoin zaszkodził cenom metali szlachetnych? Trudno było zarobić na złocie.
Od końca listopada spadają ceny wszystkich metali szlachetnych. Nie tylko złoto tanieje, a powodem tego jest… bitcoin.
Bloomberg Commodity Index spadł w skali tygodnia najsilniej od marca, ponieważ sprzedaż dotknęła wszystkie sektory, a w szczególności surowce energetyczne i metale przemysłowe. Tylko trzy spośród 30 towarów, które przedstawiamy w tabeli poniżej, zanotowały zwyżki cen.
1270 dolarów – tyle trzeba było zapłacić za uncję złota w miniony piątek. To oznacza, że królewski kruszec zanotował minimalny spadek, mimo że z USA napłynęły pozytywne dla tego metalu wieści – na nowego szefa Rezerwy Federalnej wybrano Jerome’a Powella, który będzie kontynuował politykę Janet Yellen, a dane o zatrudnieniu okazały się słabsze niż prognozowano. Złoto znajduje się jednak pod wpływem umacniającej się giełdy i zerowej awersji do ryzykach na rynkach globalnych.
Ceny złota fizycznego poszły we wrześniu w górę do nowych rocznych maksimów, osiągając podobne poziomy do tych z września 2016 r. Kursy akcji wielu spółek powiązanych ze złotem są jednak znacznie niższe od poziomów sprzed roku. Dotyczy to przede wszystkim przedsiębiorstw wydobywczych o mniejszej kapitalizacji, których papiery prawie nie zyskały na wartości podczas niedawnego odbicia na rynku złota.
Sektor surowców wkracza w ostatni kwartał 2017 roku w znacznie lepszej kondycji niż w trzecim. Dolar w dalszym ciągu tracił na wartości w ostatnim okresie, co wsparło wiele sektorów, przede wszystkim metale.
Ceny złota fizycznego poszły we wrześniu w górę do nowych rocznych maksimów, osiągając podobne poziomy do tych z września 2016 r. Kursy akcji wielu spółek powiązanych ze złotem są jednak znacznie niższe od poziomów sprzed roku. Dotyczy to przede wszystkim przedsiębiorstw wydobywczych o mniejszej kapitalizacji, których papiery prawie nie zyskały na wartości podczas niedawnego odbicia na rynku złota.
Wzrost napięcia geopolitycznego na linii USA – Korea Południowa wystraszył inwestorów. Na tej fali strachu kurs szwajcarskiego franka rośnie o 5 gr. Drożeje też japoński jen i złoto.
W drugim kwartale tego roku globalny popyt na złoto wyniósł 953,4 t i rok do roku spadł o 10 proc., a w ujęciu półrocznym było to odpowiednio 2003,8 t i -14 proc. – podaje dziś Światowa Rada Złota (WGC). Analizując te dane eksperci zwracają jednak uwagę na wyjątkowo wysokie wyniki w porównywanym okresie roku ubiegłego, kiedy cena metalu i napięcia geopolityczne szczególne zachęcały inwestorów do lokowania kapitału w bezpieczne aktywa. Tym bardziej powinien zainteresować więc fakt, że nawet w zestawieniu z H1 2016 popyt na złoto w formie sztabek i monet inwestycyjnych znów wzrósł.