Złoty w przededniu korekty
Obserwowane w poniedziałkowy poranek pogorszenie nastrojów na rynkach akcji i rynku surowcowym nie przekłada się na notowania złotego. Wręcz przeciwnie. Rano zyskuje on na wartości, korygując osłabienie z piątku.
Obserwowane w poniedziałkowy poranek pogorszenie nastrojów na rynkach akcji i rynku surowcowym nie przekłada się na notowania złotego. Wręcz przeciwnie. Rano zyskuje on na wartości, korygując osłabienie z piątku.
W piątkowych publikacjach z USA pojawiły się oznaki wzrostu presji inflacyjnej. Rynek będzie musiał zweryfikować oczekiwania, co do dalszego utrzymywania stóp procentowych na niskim poziomie. Z uwagi na istotny czynnik ryzyka jakim jest brytyjskie referendum, czerwiec może nie być dobrym terminem na podwyżkę w USA, ale lipiec wydaje się optymalny. Wszystko przy założeniu utrzymania dobrych wyników amerykańskiej gospodarki i „nie” dla Brexitu.
Karol Ciuk z Biura Doradztwa Inwestycyjnego Citi Handlowy analizuje nakreślony przez globalny bank centralny, czyli FED kierunek prowadzonej polityki pieniężnej.
Dolar zareagował umocnieniem na lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy. Umocnienie to ma póki co jedynie korekcyjny charakter. Stąd też w przyszłym tygodniu dolar może tracić na wartości.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Nadchodzący tydzień nie powinien przynieść przełomowych informacji i wydarzeń. Mimo to, na rynkach finansowych może nie zabraknąć emocji. Na pierwszym planie wciąż pozostawać będą kwestie związane z polityką pieniężną. Rada Polityki Pieniężnej raczej stóp nie zmieni, ale pogłębiająca się deflacja i dalsze umacnianie się złotego może skłonić część jej przedstawicieli do myślenia o ich obniżeniu.
Czwartek był kolejnym dniem nieznacznego umacniania się euro do dolara. Jeszcze podczas sesji europejskiej kurs EURUSD przełamał opór na 1,14. Dolarowi niewiele pomogła środowa wypowiedź z natury gołębiego Charlesa Evansa, że gospodarka mogłaby wziąć na siebie minimum dwie podwyżki stóp w tym roku. Najwyraźniej rynek bardziej wierzy prezes J. Yellen, niż regionalnym członkom Fed.
Choć sytuacja finansowa polskich gospodarstw domowych systematycznie się poprawia, jednak deflacja nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Malejące bezrobocie i rosnące wynagrodzenia pracowników przyczyniają się natomiast do zwiększenia akcji kredytowej dla gospodarstw domowych – to najważniejsze wnioski, płynące z analiz przeprowadzonych przez Radę Polityki Pieniężnej. Korelacje pomiędzy sytuacją makroekonomiczną naszego kraju a finansowaniem bankowym ukazane zostały w najnowszej edycji „Raportu o inflacji”.
Po rekordowym roku 2015, rynek mieszkaniowy pozostanie jeszcze mocno rozgrzany do końca 2016 r. Schłodzenia koniunktury można oczekiwać na początku 2017 r. – przewidują w najnowszym raporcie E-VALUER INDEX 2016 eksperci Emmerson Evaluation. Wysoka podaż mieszkań od deweloperów utrzyma w obecnym roku duże zainteresowanie rynkiem pierwotnym i w niektórych lokalizacjach wpłynie na nieznaczny wzrost cen. Ceny na rynku wtórnym spadną w ponad połowie największych polskich miast, w pozostałych utrzymają się na obecnych poziomach.
Na rynkach finansowych ostatnie dwa tygodnie bogate były w wydarzenia i publikacje makroekonomiczne wspierające złotego. Gołębie posiedzenia EBC i Fed wraz z raportami gospodarczymi wskazującymi, iż polska gospodarka radzi sobie nie najgorzej pozwoliły naszej walucie umocnić się w stosunku do euro do blisko 4,255 i w relacji do dolara do około 3,765.
W 2015 r. Bank Ochrony Środowiska odnotował stratę netto w wysokości 39,3 mln zł. Oznacza to, że Bank nie zrealizował zakładanych celów finansowych. Wśród czynników wpływających na wynik należy wymienić m.in. spadek stóp procentowych, który doprowadził do znaczącego obniżenia marż odsetkowych. Istotny był także wzrost opłat na Bankowy Fundusz Gwarancyjny oraz płatność na rzecz Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Łącznie, w skali całego 2015 r., te dodatkowe koszty sięgnęły blisko 52 mln zł.
Rozpoczynający się tydzień należeć będzie do FED i jego decyzji w kwestii stóp procentowych. Uwagę inwestorów zwrócić powinna relatywna siła rodzimej waluty.
Bieżący tydzień na rynku walutowym rozpoczynamy w okolicach piątkowe zamknięcia przy 1,116 USD za euro i 4,29 PLN za euro. Po czwartkowym EBC dzień później decyzję o stopach procentowych podejmowała RPP. Zgodnie z oczekiwaniami Rada pozostawiła stopy na dotychczasowym poziomie, choć jeszcze kilka miesięcy temu ekonomiści właśnie na marzec (lub kwiecień) typowali ponowne ich cięcie.
Spodziewamy się, że zaplanowane na ten tydzień decyzje 4 dużych banków centralnych świata, nie zmienią, poprawionych znacznie w ostatnich dniach, nastrojów na rynkach finansowych skutkujących wzrostem apetytu na ryzyko. Fed utrzyma restrykcyjne nastawienie w polityce pieniężnej, ale stóp 16 marca nie zmieni. Podwyżka w czerwcu wchodzi w grę. Im bliżej posiedzenia, tym rynek będzie bardziej wyceniał ruch stóp w górę o 25 pkt bazowych.
Rok 2015, mimo rekordowo niskich stóp procentowych i korzystnych trendów w dochodach realnych ludności, nie przyniósł wyraźnego ożywienia na rynku kredytowym, zwłaszcza dla gospodarstw domowych. Wprawdzie kwota należności banków i SKOK-ów od gospodarstw domowych w trakcie 2015 r. wyraźnie wzrosła (o 7%), ale parametry akcji kredytowej (sprzedaży kredytów) wyglądają skromniej.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Po silnych perturbacjach, jakie miały miejsce na rynkach finansowych po ogłoszeniu decyzji Europejskiego Banku Centralnego, szanse na uspokojenie nastrojów ma amerykańska rezerwa federalna. Jej środowe posiedzenie będzie najważniejszym wydarzeniem najbliższych dni. Deklaracje, jakie padną ze strony Janet Yellen, mogą mieć konsekwencje także w dłuższym terminie.
Na nowo rozgorzały nadzieje na utrzymanie rekordowo niskich stóp procentowych w Polsce jeszcze przez wiele miesięcy. Dotychczas ze słabo oprocentowanymi lokatami i tanimi kredytami Polacy mają do czynienia od roku. Stan ten może jeszcze trwać kolejne dwa lata – wynika z najnowszych notowań kontraktów terminowych, do których dotarł Lion’s Bank.
We wtorek na rynku głównej pary walutowej euro notowane było w okolicach 1,10 USD. Złoty zaś po wybronieniu oporu na 4,34 na EURPLN zaczął odrabiać straty, kierując się ku zeszłotygodniowemu minimum na poziomie 4,312.
Choć obrady chińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych nie wzbudzały takiego zainteresowania jak zbliżające się posiedzenie EBC, czy spekulacje dotyczące tego czy i ile razy Fed podniesie w tym roku stopy procentowe, to właśnie decyzje podejmowane w Chinach determinować będą sytuację w globalnej gospodarce i na rynkach finansowych, a także politykę pieniężną głównych banków centralnych świata.
Spokojny poniedziałek to tylko zasłona dymna przed burzliwym tygodniem, w którym główną rolę ma do odegrania Europejski Bank Centralny. W czwartek EBC ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych i wyda komunikat. Ważne będą deklaracje szefa EBC, Mario Draghi, które padną podczas konferencji prasowej. Czwartek zapowiada się emocjonująco na rynkach finansowych, zwłaszcza dla euro.
Wydźwięk ostatniego raportu z rynku pracy w USA jest taki, że zatrudnienie nadal rośnie w szybkim tempie, ale ze strony płac nie ma presji na wzrost. Przekaz dla banku centralnego: należy kontynuować politykę normalizacji polityki pieniężnej, lecz nie ma konieczności podnoszenia stóp już na najbliższym posiedzeniu. Oprocentowanie w USA wzrośnie w tym roku o 25-50 pkt. proc.