Budownictwo mieszkaniowe powoli się ożywia
Dane o aktywności na rynku budownictwa mieszkaniowego pokazują, że w czerwcu aktywność ta nieznacznie wzrosła, choć wciąż pozostaje znacznie poniżej poziomów z początku roku.
Dane o aktywności na rynku budownictwa mieszkaniowego pokazują, że w czerwcu aktywność ta nieznacznie wzrosła, choć wciąż pozostaje znacznie poniżej poziomów z początku roku.
Gwałtowny wzrost ryzyka geopolitycznego – związany z wydarzeniami mającymi miejsce na Ukrainie – sprawił, że koniec tygodnia został zdominowany przez informacje docierające zza Bugu.
Kończący się tydzień obfitował w liczną grupę wydarzeń, począwszy od krajowych danych makro, poprzed dane z największych gospodarek, wystąpienie Janet Yellen w Kongresie, a na wynikach spółek z USA kończąc, które aspirowały do miana wydarzenia tygodnia. Nieoczekiwanie stało się nim zestrzelenie przez prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy malezyjskiego samolotu pasażerskiego z 298 osobami na pokładzie.
Wzrost napięcia na linii Waszyngton-Moskwa oraz przybliżająca się perspektywa podwyżek stóp procentowych w USA wspierają notowania dolara, który powraca w rejon tegorocznych maksimów w relacji do euro. Złoty stabilny wobec wspólnej waluty, traci do dolara. Taka tendencja będzie dziś kontynuowana.
Podczas wystąpienia przed Senatem prezes Fed nie powiedziała nic, co mogłoby zmienić postrzeganie sytuacji na temat przyszłości polityki pieniężnej w USA. Dziś przesłuchanie w Izbie Reprezentantów. To rozdźwięk w danych między strefą euro a USA wpłynął pozytywnie na amerykańską walutę. Do końca tygodnia taka tendencja będzie kontynuowana. Złoty lekko straci.
Często wspominam, inwestowanie na rynkach wschodzących wymaga cierpliwości, długoterminowej perspektywy i uważnej selekcji papierów. Uważam, że wielu inwestorów nadmiernie koncentruje się na bieżących wydarzeniach. Jako inwestorzy długoterminowi, postrzegamy krótkotrwałe wzmożone wahania na rynkach jako źródło możliwości do okazyjnego kupna akcji do naszych portfeli – taka sytuacja niewątpliwie miała miejsce w pierwszej połowie roku. Nastroje na rynkach wschodzących były wyjątkowo słabe na samym początku roku, po niezbyt udanym 2013 r. Gdy Rezerwa Federalna (Fed) w USA zaczęła ograniczać skalę swego programu luzowania ilościowego, zaczęły narastać obawy przed wyschnięciem źródła płynności, a ryzyko spadku tempa wzrostu gospodarczego w Chinach także skłaniało inwestorów do wstrzymania się z aktywnymi działaniami.
Wypowiedź dla aleBank.pl: dr Anna Wróbel – Instytut Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego
Podczas wczorajszej sesji uwagę inwestorów po obu stronach Oceanu przyciągnęły informacje docierające z USA, gdzie opublikowano protokół z ostatniego posiedzenia Fed. „Członkowie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku byli zgodni, że jeśli napływające dane będą dalej wskazywały na postępującą poprawę na rynku pracy, oraz powrót inflacji w kierunku długoterminowego celu, wskazane będzie zakończenie programu skupu aktywów” – czytamy w raporcie.
Lipcowe posiedzenie RPP zakończone pozostawieniem stóp na niezmienionym poziomie, zdjęciem forward guidance oraz podtrzymaniem deklaracji, że obniża stóp nadal nie jest dla Rady podstawowym scenariuszem miało krótkotrwale pozytywny wpływ na nasz krajowy rynek walutowy. W czwartek już tuż po otwarciu sesji złoty oddał ponad połowę tego, co zyskał dzień wcześniej, podchodząc z kursem EUR/PLN do 4,155.
Dziś dwa strategiczne dla rynków finansowych wydarzenia. Europejski Bank Centralny (EBC) zdecyduje o wysokości stóp procentowych, a amerykański Departament Pracy opublikuje raport o zatrudnieniu w czerwcu. Mogą one zdecydować o przyszłości kursów nawet w horyzoncie najbliższych 2-3 miesięcy.
Rozpoczynający się tydzień to między innymi posiedzenie RPP. Mimo, iż rynkowy konsensus zakłada utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie, to lipiec, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Rady, będzie miesiącem modyfikacji komunikatu, co, w naszej ocenie, może wywołać korektę notowań SPW. Dzisiejsza sesja to natomiast publikacja przez Ministerstwo Finansów planu podaży papierów na lipiec oraz cały trzeci kwartał. Podsumowując, uważamy, iż wynik posiedzenia RPP może zapoczątkować korektę w notowaniach krajowych obligacji i nieznacznie umocnić złotego. Z kolei o kierunku notowań na międzynarodowym rynku zadecyduje wymowa czwartkowego posiedzenia ECB i piątkowych danych z amerykańskiego rynku pracy.
Środowa sesja została zdominowana przez wiadomości docierające zza Oceanu. Jak wynika z danych opublikowanych przez amerykański Departament Handlu, PKB w Stanach Zjednoczonych wyniosło w I kwartale -2.9% k/k, co było znacznie słabszym wynikiem od prognozowanego. Jeszcze miesiąc temu, większość analityków spodziewała się, że spadek PKB sięgnie co najwyżej poziomu 1% k/k.
Dziś o 10.00 ukazuje się biuletyn miesięczny GUS, a w nim m.in. dane o sprzedaży detalicznej za maj. Konsensus wynosi 6,1 proc., ale niespodzianki parami chodzą, co oznacza, że po negatywnej niespodziance w produkcji przemysłowej sprzedaż również może negatywnie zaskoczyć. Każdy odczyt powyżej konsensusu będzie bardzo mile widziany. W USA o 14.30 pojawią się dane o wnioskach o nowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych (konsensus: 310 tys.) oraz inflacji PCE za maj.
Trwająca w ostatnich tygodniach batalia o względy francuskiego koncernu Alstom dobiegła końca. Zwycięzca został wyłoniony jednogłośną decyzją rady nadzorczej Alstomu. Tocząca się strategiczna gra na poziomie biznesowym jak i politycznym skończyła się czarną polewką dla niemiecko – japońskiego konsorcjum, w którego skład wchodziły koncerny Siemens oraz Mitsubishi Heavy Industries. Wybranek mógł być tylko jeden choć nie była to miłość od pierwszego wejrzenia.
Prezentujemy Państwu informacje na temat bieżących trendów na rynku ryzyka kredytowego w USA, Europie i Polsce.
Euro (EUR) zakończyło w piątek trading na wysokim poziomie, kiedy wspólna waluta odbiła się z poziomu 1.3588, czyli trzymiesięcznego minimum. Para wzrosła do poziomu 1.3694 przed odbiciem jeszcze raz do poziomu 1.3619 przed dzisiejszą publikacją wskaźnika produkcyjnego PMI dla Strefy Euro oraz USA.
Dziś porcja ciekawych danych z USA. O 14.30 kolejny odczyt PKB za pierwszy kwartał (konsensus: -0,2 proc.), który może być wyraźnie gorszy niż pierwszy odczyt. Również o 14.30 dane o nowych podaniach o zasiłek dla bezrobotnych (konsensus: 318 tys.), a o 16.00 dane o wstępnych umowach na sprzedaż domów (konsensus: 1 proc. mdm). Rynek będzie szukał paliwa do dalszego umocnienia dolara, choć wiele wskazuje, że dzisiejsze dane dla dolara nie będą jakieś wyjątkowo dobre.
Uspokojenie sytuacji na Ukrainie w związku z wyborem już w I turze nowego prezydenta zostało już uwzględnione w cenie złotego. Zyskują aktywa naszych wschodnich sąsiadów, rubel i hrywna. Dziś nie pracują inwestorzy z USA i Wielkiej Brytanii, co zapowiada spokojną sesję na rynku walutowym.
W tym roku przypada siódma rocznica krachu na amerykańskim rynku nieruchomości i uruchomienia lawiny, która doprowadziła do globalnego kryzysu finansowego i recesji. Obchody odbywają się przy akompaniamencie ostrzeżeń przed kolejną bańką, odnoszących się nie tylko do sytuacji w Stanach Zjednoczonych, ale w wielu innych krajach. W Polsce nie widać żadnych oznak do niepokoju. Mówi się jedynie nieśmiało o nadchodzącym ożywieniu na rynku nieruchomości. Dopóki nie ma boomu, trudno mówić o krachu.
Savills plc („Savills”), jedna z wiodących na świecie firm doradczych na rynku nieruchomości, ma przyjemność poinformować o planowanym przejęciu Studley Inc. („Studley”), wiodącej, niezależnej firmy z sektora nieruchomości komercyjnych, specjalizującej się w reprezentacji najemców w Stanach Zjednoczonych, za kwotę 260 mln USD (154 mln GBP), płatną w ratach począwszy od zakończenia transakcji do 31 maja 2017 r., w gotówce, wekslach oraz akcjach Savills.