Funt umacnia się dzięki złagodzeniu stanowiska May
Członkowie parlamentu UK będą mieli więcej do powiedzenia w sprawie procesu Brexitu. Potencjalnie łagodniejszy proces wyjścia UK z UE umacnia GBP. USD musi potwierdzić ostatnie umocnienie.
Członkowie parlamentu UK będą mieli więcej do powiedzenia w sprawie procesu Brexitu. Potencjalnie łagodniejszy proces wyjścia UK z UE umacnia GBP. USD musi potwierdzić ostatnie umocnienie.
Meksykańskie peso handluje na najwyższym poziomie od połowy września przez malejące szanse na wygranie wyborów przez Donalda Trumpa. Peso zyskało do dolara w zeszłym tygodniu po publikacji seksistowskiego zapisu wideo z 2005 roku. Ta publikacja doprowadziła nawet do tego, iż część republikańskich polityków wycofała swoje poparcie dla Trumpa.
Metawyszukiwarka hoteli HotelsCombined.pl przygotowała zestawienie najdroższych i najtańszych kierunków tegorocznych letnich wyjazdów Polaków. Ranking powstał na podstawie średnich wartości rezerwacji dokonanych przez użytkowników z Polski w okresie lipiec-wrzesień 2016 roku.
Zamiast na dzisiejszych „payrollsach”, czyli danych o nowych miejscach pracy w USA, uwaga inwestorów skupia się dzisiaj na nocnym załamaniu na rynku funta, który w odniesieniu do dolara spadł poniżej poziomu 1,2000. Niektórzy tłumaczą to błędem algorytmów, jednak prawdziwe powody nie są jeszcze znane.
Nocna „fleszowa katastrofa” na funcie przypomina podobne epizody na rynku walutowym w przeszłości. Jest rezultatem rosnącego udziału handlu za pomocą robotów oraz przejściowo obniżonej płynności. Potencjalne konsekwencje mogą być jednak duże. Czy znów któryś z brokerów FX będzie potrzebował pomocy państwa?
W trzecim kwartale rynki wzięły głęboki oddech, co było widać po stopniowym zmniejszaniu się wahań na rynkach różnych aktywów, w tym walut. A wszystko to miało miejsce nawet mimo faktu, że pod koniec drugiego kwartału staliśmy się świadkami nieoczekiwanego wydarzenia, jakim był wynik referendum w UK, który przesądził sprawę wyjścia kraju z Unii Europejskiej.
Firmy z branży technologii finansowych stają się coraz silniejsze. Niedawno otrzymały swój indeks giełdowy na Wall Street, a kapitalizacja ujętych tam spółek sięgnęła 800 mld dolarów. W ciągu zaledwie jednego miesiąca tylko w jedno z przedsiębiorstw FinTech zdążyło zainwestować 100 inwestorów. Czy już dziś powinniśmy mówić o nadejściu nowej ery i zmierzchu działalności tradycyjnych banków?
W globalnej gospodarce pojawiło się kilka promyków nadziei: globalna inflacja lekko przyspieszyła dzięki wyższym cenom towarów, z Chin napływają sygnały wskazujące na wyjście z deflacji, a na rynkach wschodzących stabilizują się zarówno przepływy kapitałowe jak i wzrost gospodarczy.
Jesienią psuje się nie tylko pogoda, ale często też nastroje na giełdach. W tym roku jesień może być szczególnie trudna dla posiadaczy akcji. Już dawno nie było tak wielu potencjalnych ryzyk i żadnej nadziei na horyzoncie.
Nowa aplikacja biometryczna do zakupów online eliminuje konieczność zapamiętywania haseł. Mastercard właśnie udostępnia ją w 12 krajach Europy, a kolejne kraje dołączą w 2017 r.
Tylko początek minionego tygodnia był dla złota udany. Kurs rozpoczął handel z pułapu 1330 dolarów i trzymał się mocno przez pierwsze dni. Poprawa nastrojów na rynkach akcji sprawiła, że kolejne sesje osłabiały pozycję kruszcu. Ostatecznie metal zakończył piątek w pobliżu 1315 dolarów za uncję.
Pierwszy z ważnych odczytów z gospodarki USA (przemysłowy ISM) pokazujący stan aktywności przed posiedzeniem Fed, na którym dojdzie najpewniej do podwyżki stóp procentowych, nie daje podstaw, by odsuwać tę decyzję. W piątek kolejna cegiełka (nowe miejsca pracy we wrześniu). Jedyny czynnik, który może powstrzymać Fed przed zacieśnieniem polityki pieniężnej przed końcem roku to silne załamanie na rynkach finansowych. Demokratyczny wybór Amerykanów 8 listopada na decyzję Fed nie wpłynie.
Przekaz globalnych banków centralnych jest jasny – polityka pieniężna musi zostać wsparta rządowymi działaniami fiskalnymi stymulującymi gospodarkę. Na szczęście, stopy procentowe znajdujące się na najniższych poziomach w historii sprawiają, że taki scenariusz jest możliwy.
Sentyment wokół kondycji finansowej największego pożyczkodawcy z Niemiec poprawił się, a wraz z nim nastroje na rynkach, po doniesieniach o niższej, niż pierwotnie zakładano kary żądanej przez amerykański Departament Sprawiedliwości. Początek ostatniego kwartału upłynie pod dyktando wzrostu apetytu na ryzyko. Spodziewamy się dobrych odczytów indeksów przemysłowych PMI/ISM. Od połowy tygodnia ustawianie pozycji pod piątkowe dane z rynku pracy w USA.
Czwartek rozpoczął się na rynkach delikatnymi wzrostami bazowych indeksów w Europie. Było to rezultatem porozumienia do jakiego doszły w środę kraje OPEC w sprawie ograniczenia wydobycia ropy naftowej. Problem jednak jest w tym, że brakuje w tym porozumieniu jakichkolwiek szczegółów, co jednocześnie rodzi ryzyko prędkiego umniejszenia jego ryzyka. Wiemy jedynie, że wydobycie ma być zmniejszone o blisko 750 tyś baryłek dziennie, jednak kwestia to i ile ma zmniejszyć bieżącą produkcję została odłożona do czasu listopadowego szczytu kartelu w Wiedniu, zatem porozumienie szybko może stracić na znaczeniu. Głównie z tego powodu w trakcie sesji szybko doszli do głosu sprzedający i indeksy zaczęły się osuwać. W rezultacie niemiecki DAX zamknął notowania stratą 0,24%, francuski CAC40 wzrósł o 0,24%, jedynie brytyjski FTSE100 wypracował zysk na poziomie 1,02%. W Warszawie WIG20 ostatecznie stracił tylko 0,24%, jednak wynik wypracował dopiero na końcowym fixingu.
Po słabszym początku III kw. w rozwiniętych gospodarkach, ostatnie tygodni przynoszą znacznie bardziej optymistyczne informacje. Szczególnie cieszy umocnienie ożywienia w Europie. Zmniejsza to presję na łagodzenie polityki pieniężnej przez banki centralne. Europejski dokona jedynie wydłużenia programu QE poza marzec 2017 r., ale nic więcej. Wspólna waluta nie jest w tym scenariuszu skazana na osłabienie.
Arabia Saudyjska rezygnuje ze strategii „pump-and-dump” po wypracowaniu porozumienia w sprawie ograniczenia produkcji. Porozumienie zakłada pierwsze ograniczenie produkcji przez OPEC od 2008 roku. Szczegóły porozumienia zostaną wypracowane podczas posiedzenia OPEC 30 listopada. Nigeria, Libia i Iran mogą zostać wyłączone z porozumienia. Wpływ decyzji może być odczuwalny najwcześniej w styczniu 2017 roku. Według prognoz, w krótkim i średnim okresie, zwyżki cen ropy będą ograniczone przez poziom nieco powyżej 50 USD za baryłkę.
Środa na parkietach w Europie zakończyła się wzrostami najważniejszych indeksów między innymi wskutek wzrostu cen ropy naftowej, a także akcji Deutsche Banku. Instytucja poinformowała, że zdecydowała się sprzedać swój brytyjski biznes ubezpieczeniowy, a mianowicie Abbey Life Assurance Co. Na poprawę cen ropy naftowej oddziaływały natomiast napływające plotki z Algierii na temat porozumienia w sprawie zarządzania podażą, a następnie sama decyzja, po której cena surowca zdrożała nawet o ponad 5%.
Wczorajsza zaskakująca decyzja OPEC ws. ograniczenia wydobycia ropy wspiera nastroje na rynkach finansowych, przekładając się nie tylko na wzrosty cen ropy, ale też akcji i tzw. walut surowcowych. Na tym tle słabo wypada natomiast GPW i złoty.
Kraje OPEC podejmują działania w kierunku kontroli wydobycia, co pozytywnie wpływa na ceny surowca. Wzrostowy trend będzie w najbliższych tygodniach utrzymany, choć zakres zwyżej ograniczać będzie cena 65 dol. za baryłkę. W Polsce zapowiedziane zmiany w rządzie, bez wpływu na złotego. Istotniejsze jest kolejne ostrzeżenie ze strony Moody’s, który przygotowuje rynek na cięcie polskiego ratingu.