Mimo zakazu handlu w niedziele Polacy kupują na potęgę
Sprzedaż detaliczna wzrosła w marcu br., w ujęciu rocznym, w cenach stałych, o 8,8 proc. (wobec 7,7 proc. w lutym) – podał GUS.
Sprzedaż detaliczna wzrosła w marcu br., w ujęciu rocznym, w cenach stałych, o 8,8 proc. (wobec 7,7 proc. w lutym) – podał GUS.
Zgodnie z opublikowanymi dzisiaj danymi GUS sprzedaż detaliczna w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w marcu w cenach bieżących o 9,2% r/r wobec wzrostu o 7,9% r/r w lutym, co było wyraźnie powyżej konsensusu rynkowego (8,2%).
Sprzedaż detaliczna (w cenach bieżących) wzrosła o 9,2% r/r w marcu 2018 r., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrost o 17,8%.
Ostatnie dane wskazują, że wzrost PKB w I kw. 2018 r. mógł wynieść 4,8% r/r (wobec 5,1% r/r w poprzednim kwartale), uważają ekonomiści Banku Pekao. W całym 2018 r spodziewają się wzrostu o 4,2% (wobec 4,6% w ub.r.), ale nie wykluczają wyższego wyniku.
Sprzedaż detaliczna wyrównana sezonowo w Polsce odnotowała wzrost o 7,9% r/r w lutym 2018 r., podał unijny urząd statystyczny Eurostat. W ujęciu miesięcznym sprzedaż detaliczna w Polsce wzrosła o 1,5%.
Sprzedaż detaliczna (w cenach bieżących) wzrosła o 7,9% r/r w lutym 2018 r., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 3%.
Sprzedaż detaliczna wyrównana sezonowo w Polsce odnotowała wzrost o 5,5% w ujęciu rocznym w styczniu 2018 r., podał unijny urząd statystyczny Eurostat.
Miniony rok był niewątpliwie udany dla polskiej gospodarki, która w pierwszym miesiącu 2018 r. pokazała, że nie zamierza zbaczać z wcześniej obranego kursu. Styczeń 2018 r. przyniósł bardzo dobre dane makroekonomiczne, które mimo znaczących dynamik i tak w większości przebijały oczekiwania rynkowe. Najlepszym przykładem mogą być wstępne dane dotyczące produkcji budowlano-montażowej, która wzrosła o niemal 35 proc. r/r, przewyższając tym samym konsensus rynkowy o ponad 17 pkt. proc.
Polska gospodarka po raz kolejny pozytywnie zaskakuje i wprawia w zakłopotanie tych, którzy już zapowiadali spowolnienie. W styczniu kupowaliśmy i produkowaliśmy wyraźnie więcej niż przed rokiem, ale prawdziwy boom nastąpił w budownictwie, które rosło najszybciej od 11 lat.
Zgodnie z danymi GUS dynamika produkcji sprzedanej przemysłu w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w styczniu do 8,6% r/r wobec 2,7% w grudniu ub. r., co było powyżej naszej prognozy (7,8%) oraz konsensusu rynkowego (8,0%). Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja przemysłowa zmniejszyła się w styczniu o 0,8% m/m.
Produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych zwiększyła się w styczniu br. o 8,6% r/r, poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrost o 4,1%.
W poniedziałek złoty umacnia się do głównych walut w oczekiwaniu na publikowaną w tym tygodniu serię danych z polskiej gospodarki. Przede wszystkim w oczekiwaniu na wtorkowe dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej, które mogą pozytywnie zaskoczyć.
Wzrost produkcji przemysłowej przyspieszył silnie w styczniu wobec poprzedniego miesiąca (r/r). Według ekonomistów ankietowanych przez ISBnews, produkcja wzrosła w ostatnim miesiącu średnio o 8,8% r/r. Inflacja cen producentów (PPI) nieco spowolniła – analitycy spodziewają się inflacji PPI na poziomie ok. 0,2% r/r.
Sprzedaż detaliczna wyrównana sezonowo w Polsce odnotowała wzrost o 9,2% w ujęciu rocznym w grudniu 2017 r. – podał unijny urząd statystyczny Eurostat.
Sprzedaż detaliczna (w cenach bieżących) wzrosła o 6,0% r/r w grudniu 2017 r., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). Z kolei produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych zwiększyła się w grudniu br. o 2,7% r/r.
Sprzedaż detaliczna wyrównana sezonowo w Polsce odnotowała wzrost o 7,6% w ujęciu rocznym w listopadzie 2017 r. – podał unijny urząd statystyczny Eurostat.
Sprzedaż detaliczna wyrównana sezonowo w Polsce odnotowała wzrost o 7,1% r/r w październiku 2017 r. – podał Eurostat.
Wrzesień 2017 r. był kolejnym miesiącem, w którym polska gospodarka dynamicznie się rozwijała. Wysokie tempo wzrostu produkcji przemysłowej – czy też budowlano-montażowej – w skali roku zostało utrzymane, jednak rynek oczekiwał jeszcze wyższych odczytów.
Inflacja w USA nadal nie daje powodów do niepokojów. Ale nastroje konsumentów stale poprawiają się, co wskazuje na kontynuację ożywienia i wzmożoną presję na ceny. W mocnych gospodarkach wschodzących rynek zwiększył oczekiwania na podwyżki stóp, co wzmocniło lokalne waluty. Naszym zdaniem przejściowo.
Kurs funta spadł w środę do 4,77 zł i tym samym był on najtańszy od prawie miesiąca. W krótkim terminie spadki mogą być kontynuowane, ale jeszcze w tym roku notowania GBP/PLN powinny wrócić do poziomu 5 zł.