Zniesienie limitu składek na ZUS. Tysiące miejsc pracy zagrożone?
Zniesienie limitu składek na ZUS, które zakłada projekt budżetu na przyszły rok, zaszkodzi gospodarce i rynkowi pracy, ostrzegają eksperci z Konfederacji Lewiatan.
Zniesienie limitu składek na ZUS, które zakłada projekt budżetu na przyszły rok, zaszkodzi gospodarce i rynkowi pracy, ostrzegają eksperci z Konfederacji Lewiatan.
W czerwcu br. rząd przedstawił prognozy makroekonomiczne zawarte w założeniach projektu budżetu państwa na kolejny rok. Wynika z nich, iż przedsiębiorców czeka wzrost wysokości składek na ubezpieczenia społeczne. Najmocniej odczują zmianę mali przedsiębiorcy.
Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) opowiada się za wprowadzeniem jednolitego systemu ubezpieczeń społecznych powiązanego z dochodem płatników. Jak podkreśla, popiera postulaty Rzecznika MŚP w sprawie składek na ZUS.
Konfederacja Lewiatan, BCC, Związek Rzemiosła Polskiego i Pracodawcy RP jednoznacznie negatywnie oceniają zapowiedź zniesienia limitu 30-krotności podstawy składek na ubezpieczenie emerytalne oraz rentowe i apelują do rządu o utrzymanie górnego limitu podstawy składki na ZUS.
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska podpisała obwieszczenie ws. wskaźnika waloryzacji składek na ubezpieczenie emerytalne za 2018 r., który określono na 109,2.
Rząd wraca do pomysłu zniesienia limitu składek na ZUS. Osoby, których roczne zarobki przekroczą limit 30krotności średniej pensji dalej płacić będą składki emerytalne. Obecnie są z tego obowiązku zwolnieni. Zdaniem Konfederacji Lewiatan spowoduje to w dłuższej perspektywie rozwarstwienie wysokości świadczeń emerytalnych, ograniczy obecnie deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ale w przyszłości znacznie go zwiększy.
Jedynie 2 proc. przedsiębiorstw ma ustaloną stopę procentową składki wypadkowej na minimalnym poziomie dopuszczonym przez ustawodawcę. Choć składka wypadkowa jest w stu procentach finansowana przez pracodawcę, temat kosztów z nią związanych nie jest tak ściśle monitorowany przez działy finansowe jak inne koszty operacyjne. Tymczasem weryfikacja składki może przynieść znaczące oszczędności.
„Ulga na start”, ZUS preferencyjny, „mały ZUS” – możliwości na opłacanie niższych składek ZUS na początku działalności gospodarczej nie brakuje. Jednak w praktyce niewiele osób wie, kiedy i z jakiej ulgi ma prawo skorzystać.
Na koniec 2018 roku ponad pół miliona przedsiębiorców miało zaległości w opłacaniu składek pobieranych przez ZUS. Łącznie zadłużenie płatników składek wyniosło 14,5 mld zł. Firmy, które mają problemy z terminowym opłacaniem należności, mogą liczyć na pomoc, bo Zakład Ubezpieczeń Społecznych umożliwia im spłatę zadłużenia w ratach. Do końca 2018 roku udzielono ok. 49 tys. ulg w spłacie składek.
Podstawowy powód do prowadzenie biznesu za granicą jest jasny – oszczędzić na opłatach, które zjadają zyski zwłaszcza małych firm. Tylko czy rzeczywiście na przeprowadzce wychodzi się lepiej?
Przełamanie „pułapki średniego dochodu” nie jest możliwe w sytuacji, gdy przedsiębiorstwa zmuszone są do konkurowania ceną usług – a jedyną formą obniżenia ceny jest nie oskładkowanie pensji pracownika. Dlatego Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) wskazuje, że konieczne jest pilne rozwiązanie problemu nieoskładkowanych umów zlecenia.
Tylko 6% mikroprzedsiębiorców oceniło, że zmiany prawne, które weszły w życie w 2018 roku, pomogły im w prowadzeniu działalności gospodarczej – wynika z badania firmy inFakt. Pozostali nie odczuwają żadnych różnic w porównaniu z latami wcześniejszymi lub oceniają nowe przepisy negatywnie – głównie ze względu na towarzyszącą im większą liczbę czynności wyjaśniających i sprawdzających.
Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz przygotowuje projekt ustawy, znoszącej obowiązek ubezpieczania się przedsiębiorców w ZUS. Poinformował o tym w audycji radiowej, nie podając szczegółów poza tym, że projekt taki nie ma szans na uchwalenie w tej kadencji Sejmu. Jeżeli jednak rzeczywiście powstanie przynajmniej jego zarys, dyskusja nad nim może być gorąca.
Dla dużej grupy przedsiębiorców rok nie rozpoczął się zbyt optymistycznie. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przedstawił wysokość składki zdrowotnej na rok 2019. Co miesiąc przedsiębiorca będzie musiał zapłacić 1316, 97 zł, czyli o 88,27 zł więcej. Niestety, nie wpłynie to dobrze na kondycję wielu, zwłaszcza niewielkich firm.
Główny Urząd Statyczny opublikował dane o przeciętnym wynagrodzeniu w IV kw. 2018 r., które pozwalają na obliczenie wysokości ostatniej, nieznanej do tej pory składowej obciążeń jednoosobowych firm, czyli składki na ubezpieczenie zdrowotne. 1316,96 zł – tyle ostatecznie wyniesie łączna kwota składek, które standardowo będą płacić indywidualni przedsiębiorcy od lutego br., po corocznej podwyżce, podały Federacja Przedsiębiorców Polskich oraz Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej.
Z jednej strony 127 tys. Polaków właśnie postanowiło skorzystać z nowości – tzw. małego ZUS-u. Z drugiej wciąż nie mogą nadążyć za innymi zmianami, np. związanymi z RODO. Czy 2019 rok przyniesie realną ulgę małym i średnim przedsiębiorstwom?
Ok. 130 tys. przedsiębiorców zgłosiło się – według stanu na koniec dnia – do 8 stycznia do skorzystania z tzw. małego ZUS-u, czyli niższych składek dla najdrobniejszych przedsiębiorców, poinformowała minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Oceniła, że to dobry wynik i dodała, że liczba ta może ostatecznie okazać się jeszcze wyższa.
Od 1 stycznia 2019 roku osoby prowadzące działalność gospodarczą od co najmniej 2 lat, których przychód nie przekroczył jednocześnie w 2018 roku 63 tys. zł, będą mogli skorzystać z preferencyjnych składek na ubezpieczenie społeczne oraz Fundusz Pracy, uzależnionych od wysokości przychodów. Dzięki nowym zasadom część przedsiębiorców może płacić na ZUS o połowę mniej niż dotychczas, a nawet – w uzasadnionych okolicznościach – 558 zł zamiast 1320 zł miesięcznie.
Przedsiębiorcy prowadzący działalność w 2018 r., którzy chcą skorzystać z tzw. małego ZUS-u – który wszedł w życie z początkiem 2019 r. – muszą do 8 stycznia 2019 r. zgłosić się do ZUS z właściwym kodem tytułu ubezpieczenia 05 90 albo 05 92, poinformowało Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.
Tzw. mały ZUS, czyli ustawa wprowadzająca niższe składki ZUS dla najdrobniejszych przedsiębiorców wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r. Dzięki niej osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, których roczne przychody nie przekraczają 30-krotności minimalnego wynagrodzenia będą mogły płacić proporcjonalną do przychodów składkę na ubezpieczenie społeczne, poinformowała minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.