Ceny mieszkań: Białystok, Lublin i Rzeszów
W Rzeszowie budują najwięcej, a ceny mieszkań rosną najszybciej w Lublinie
W Rzeszowie budują najwięcej, a ceny mieszkań rosną najszybciej w Lublinie
W 2017 roku 81 proc. mieszkań w Polsce było ubezpieczonych. Dla porównania: w 2016 roku Polacy wykupili polisy dla 76 proc. nieruchomości.
16 m2 kwadratowych mieszkania może wynająć student pobierający średnie stypendium naukowe. Jeśli dobre wyniki w nauce łączy z uprawnieniem do wsparcia socjalnego, ze średniego stypendium może pokryć wynajęcie kawalerki – wynika z analizy domiporta.pl. Najlepiej pod tym względem studiuje się w Toruniu i Bydgoszczy, a najgorzej w Warszawie i w Gdańsku.
Sytuacja na rynku mieszkaniowym jest coraz ciekawsza. Ceny rosną kolejny kwartał z rzędu, tak drogo nie było od września 2018 r. Pytanie brzmi: kiedy nastąpi odwrócenie trendu?
Kiedy dziecko idzie na wybrane studia, zaraz rodzi się pytanie gdzie będzie mieszkać i jakie będą wiązały się z tym koszty? Tymczasem akademickie miasta to świetny rynek dla inwestorów. Zamiast płacić komuś za najem kwatery warto pomyśleć o kupnie mieszkania dla młodego studenta.
Wraz z rosnącą tendencją wśród turystów wakacyjnych oraz biznesowych w Polsce i na całym świecie do poszukiwania noclegów poza hotelami, nieustannie wzrasta również zainteresowanie inwestycjami w wynajem krótkoterminowy wśród przedsiębiorców i osób prywatnych. Możliwości jest wiele, jednak jak wybrać miejsce, które najszybciej przyniesie zwrot z inwestycji?
Zasoby mieszkaniowe w Polsce powiększyły się o 167,8 tys. mieszkań, obejmujących 15 305,7 tys. m2 powierzchni użytkowej w 2017 r., podał Główny Urząd Statystyczny.
Ceny nabywanych lokali w Warszawie są wyższe o 9 proc. niż przed rokiem. Mimo wzrostów cen mieszkań, zainteresowanie zakupem nie ustaje. Jednak podwyżki oznaczają też potrzebę zaciągnięcia wyższego kredytu.
Ceny mieszkań najbardziej wzrosły w Gdańsku, bo aż o 16 proc., porównując II kwartał br. do sytuacji sprzed roku. Z dużych miast wzrost cen był najniższy w Krakowie, wyniósł 2,4 proc. Dla Warszawa zmiana to 6,6 proc.
Jak bardzo podrożały grunty inwestycyjne na przestrzeni ostatniego roku, dwóch lat? Czy, zdaniem deweloperów, tendencja wzrostowa utrzyma się w ciągu następnych 12 miesięcy? Jakie działki nabyły firmy w ostatnim czasie?
Rynek najmu w Polsce kwitnie, czyli o tym, jak rosną czynsze w największych polskich miastach pisze Agnieszka Pilcicka analityk, Centrum AMRON
Rządowy program Mieszkanie Plus, który w ramach zwiększania dostępności mieszkań na wynajem zakłada również budowę nieruchomości w technologii drewnianej, powinien pobudzić rozwój tego segmentu budownictwa. Obecnie działa na nim blisko 800 firm, które rocznie budują ok. 5 tys. domów drewnianych. Spodziewany jest wzrost liczby podmiotów na rynku i powstanie nowego rynku zbytu. Dziś wiele firm produkuje na potrzeby inwestorów za granicą.
Od 19 września można składać wnioski o dofinansowanie wymiany pieców i termomodernizację budynków
jednorodzinnych w ramach programu „Czyste powietrze”. To element działań rządowych, który ma na celu walkę ze smogiem i poprawę jakości powietrza oraz zwiększenie efektywności energetycznej budynków. Podpowiadamy, jak przygotować się do całego procesu.
Systematyczne wzrosty cen polskich mieszkań z pewnością nie mogą cieszyć osób planujących zakup własnego „M”. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że takie zmiany cenowe mają pozytywne skutki dla rodaków posiadających już mieszkanie. Chodzi o potencjalny wzrost wartości użytkowanego lokum. W ostatnim czasie, podwyżki cen metrażu zwiększyły kwotę, za którą można sprzedać wiele lokali. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl w ramach kolejnej ze swoich analiz sprawdzili, czy zysk związany z takim wzrostem wartości mieszkania przez ostatnie dwa lata był większy od rentowności najmu.
Wrzesień to najgorętszy miesiąc na rynku najmu, szczególnie w największych miastach. W samym apogeum tej mieszkaniowej gorączki portal Morizon.pl sprawdził, jakie zachowania utrudniają relacje lokatorów i właścicieli mieszkań.
Siła nabywcza Polaków na rynku mieszkaniowym nie zmieniła się pomimo wzrostu wynagrodzeń o 16% w ostatnich 3 latach. Dziś za miesięczną pensję można kupić ledwie pół metra kwadratowego mieszkania na rynku pierwotnym i niespełna metr na rynku wtórnym – wynika z analizy domiporta.pl. Aby kupić 50-metrowe mieszkanie w nowym budownictwie, trzeba byłoby odkładać całą pensję przez… 87 lat!
Wydawało się, że ochłodzenie na rynku mieszkaniowym jest już bliskie, a tu sierpniowe dane Głównego Urzędu Statystycznego jednoznacznie wskazują, że deweloperzy ani myślą zwolnić tempa. Kolejne rekordy odnotowywane przez GUS padają jeden za drugim.
Koniunktura w mieszkalnictwie napędzana jest przez rekordowo niskie stopy procentowe, a co za tym idzie – stosunkowo opłacalne kredyty mieszkaniowe. Ponadto na wzrost liczby transakcji na rynku mieszkaniowym wpływa także coraz większa liczba obcokrajowców, decydujących się na zakup mieszkania w Polsce.
Kolejne wzrosty na rynku mieszkaniowym świadczą o tym, że rynek nadal nie jest nasycony. Deweloperzy, mimo rosnących cen gruntów, nadal budują i trudno im się dziwić, bo popyt na mieszkania jest bardzo duży.
Z Jakubem Kaczorem, koordynatorem Projektu Platforma Wsparcia Kredytobiorców, rozmawiał Robert Lidke, redaktor naczelny portalu aleBank.pl.