Jaki scenariusz nakreśli lipcowa projekcja NBP?
W tym tygodniu poznamy wyniki najnowszej, lipcowej projekcji makroekonomicznej NBP. Ekonomiści Credit Agricole w komentarzu piszą, jakich zmian spodziewają się w stosunku do projekcji marcowej.
W tym tygodniu poznamy wyniki najnowszej, lipcowej projekcji makroekonomicznej NBP. Ekonomiści Credit Agricole w komentarzu piszą, jakich zmian spodziewają się w stosunku do projekcji marcowej.
Jeżeli bank centralny zauważy tendencję wskazującą, że w ciągu kilku kwartałów wzrost cen może być napędzany przez czynniki popytowe, wtedy podejmie działania, jednak nie stanie się to raczej wcześniej niż jesienią tego roku, a może dopiero w połowie przyszłego roku, uważa prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Adam Glapiński.
Inflacja jest podwyższona przez czynniki zewnętrzne i w dużej mierze przejściowe, więc nie ma przesłanek do zmiany stóp procentowych – powiedział portalowi Salon24 prezes NBP Adam Glapiński. Dodał, że jeśli tylko pojawią się przesłanki za podwyżkami stóp, np. popytowa inflacja, silny wzrost gospodarczy to Rada Polityki Pieniężnej podejmie takie działania.
Podwyżka stóp procentowych w Polsce może nastąpić w IV kw. bieżącego roku, a publikowane w kolejnych miesiącach dane makroekonomiczne będą wpływały na zmianę nastawienia RPP – uważają ekonomiści Banku Millennium. Z ich prognoz wynika, że inflacja nie spadnie w ujęciu kwartalnym poniżej 3,5 proc. do końca 2022 r.
Podwyżka stóp proc. o 15 pb mogłaby być sygnałem rozpoczęcia łagodnej normalizacji polityki pieniężnej w Polsce, na początek bez wygaszania skupu aktywów – powiedział PAP Biznes członek RPP Eugeniusz Gatnar. Dodał, że wg czerwcowych prognoz NBP inflacja nie wrócił do przedziału odchyleń w ciągu 4 kwartałów, a pod koniec 2021 r. możliwy jest 5-proc. miesięczny odczyt CPI.
Podwyżki stóp procentowych byłyby obecnie niebezpieczne dla perspektyw ożywienia gospodarczego w Polsce – napisał w artykule dla Radia Maryja członek Rady Polityki Pieniężnej Eryk Łon.
W obliczu wysokiej inflacji sygnalna podwyżka stóp procentowych miałaby sens, ale całkowicie zrozumiały byłby też powrót stopy referencyjnej do 1,5 proc., choć ustabilizować CPI wokół celu mogłaby dopiero stopa na poziomie 2,5 proc. – powiedział członek Rady Polityki Pieniężnej Kamil Zubelewicz.
Inflacja konsumencka wyniosła 4,4% w ujęciu rocznym w czerwcu 2021 r., według wstępnych danych, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,1% w maju, podał też GUS.
Jeśli inflacja w średnim okresie będzie kształtować się powyżej celu Narodowego Banku Polskiego (NBP) w wyniku czynników popytowych, bank centralny zareaguje, poinformował prezes NBP i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Adam Glapiński.
Podejście „wait and see” w polityce monetarnej jest jednym właściwym do czasu aż gospodarka wróci do poziomu sprzed pandemii – ocenił w wywiadzie dla agencji Bloomberg członek Rady Polityki Pieniężnej Jerzy Żyżyński. Z jego wypowiedzi wynika, że nie jest on zwolennikiem symbolicznych podwyżek stóp proc., które są postulowane przez niektórych członków Rady.
Podwyżka stóp procentowych w lipcu byłaby przedwczesna wobec ryzyka wystąpienia IV fali pandemii, a kluczowa w tym względzie będzie projekcja inflacji z listopada – powiedział PAP Biznes członek RPP Rafał Sura. Dodał, że warunki do podwyżek stóp to trwały wzrost cen powyżej 3,5 proc. o popytowym charakterze.
Na początku drugiego półrocza powinny pojawić się sygnały spadku presji inflacyjnej – napisał na portalu wGospodarce członek Rady Polityki Pieniężnej Eryk Łon.
Nie możemy zbyt wcześnie podwyższać stóp, aby nie ograniczać powrotu gospodarki na stabilną ścieżkę wzrostu, powiedział w Biznes 24 członek Rady Polityki Pieniężnej Cezary Kochalski.
Problemem walki z inflacją należy zająć się wtedy, gdy gospodarka wróci do dobrego tempa wzrostu, uważa członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP Jerzy Kropiwnicki.
Za podwyższeniem stopy rezerwy obowiązkowej do 3,5 proc. głosowało maju, podobnie jak w kwietniu, 3 członków Rady Polityki Pieniężnej: E. Gatnar, Ł. Hardt i K. Zubelewicz – podał Narodowy Bank Polski.
Stopy procentowe w Polsce powinny być w tym momencie delikatnie normalizowane, potrzebna jest tzw. sygnalna podwyżka – powiedział we wtorek w radiu TOK FM członek Rady Polityki Pieniężnej Łukasz Hardt. Dodał, że brak normalizacji polityki pieniężnej w najbliższym czasie grozi odkotwiczeniem oczekiwań inflacyjnych i trwale podwyższonym CPI.
Większość członków Rady powtarza ciągle, że inflacja ma charakter podażowy. Co nie do końca jest prawdą, bo te wzrosty cen czy surowców wynikają z ogromnego popytu, a więc mamy tutaj jednak inflację popytową – ocenił w telewizji Biznes24 członek RPP Eugeniusz Gatnar. Dodał, że nie ma żadnych dowodów na to, że podwyższona inflacja w Polsce ma charakter przejściowy.
Gdy PKB Polski wróci do poziomu z 2019 r. można będzie zająć się hamowaniem wzrostu cen – powiedział w telewizji Biznes24 członek Rady Polityki Pieniężnej Jerzy Kropiwnicki.
Według większości RPP podwyżki stóp procentowych możliwe są dopiero po zakończeniu pandemii, utrwaleniu się ożywienia oraz przy ryzyku nadmiernego wzrostu inflacji popytowej – wynika z protokołu z posiedzenia RPP z 5 maja. Rada drugi miesiąc z rzędu odrzuciła wniosek o podwyżkę stopy rezerwy obowiązkowej do 3,5 proc.
Sygnalna podwyżka stóp procentowych nie byłaby skuteczna i nie zwiększałaby wiarygodności prowadzenia polityki pieniężnej, uważa prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Adam Glapiński. Według niego, o tym, kiedy mogłoby dojść do zacieśniania polityki pieniężnej pomoże zdecydować lipcowa projekcja NBP.