NIK: blisko 8 mld zł dla budżetu państwa z podatku bankowego w ciągu dwóch lat
Wbrew obawom instytucji finansowych, wprowadzenie nowego podatku bankowego nie wpłynęło negatywnie na ich stabilność finansową, uważa Najwyższa Izba Kontroli.
Wbrew obawom instytucji finansowych, wprowadzenie nowego podatku bankowego nie wpłynęło negatywnie na ich stabilność finansową, uważa Najwyższa Izba Kontroli.
Andrzej Reich, Komisja Nadzoru Finansowego, Dyrektor Departamentu Regulacji Bankowych, Instytucji Płatniczych i Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych o obciążeniach podatkowych banków, nowych regulacjach i kredytach frankowych.
Leszek Niemycki, wiceprezes zarządu Deutsche Bank Polska, mówi o tym, jak nowe regulacje i konkurencja ze strony firm technologicznych zmienią sektor bankowy i oferowane przez banki usługi i produkty.
Wartość podatku bankowego, które banki uiszczają od 23 miesięcy wynosiła pomiędzy 283,5 mln zł a 314,5 mln zł miesięcznie. Łącznie banki zapłaciły 6 828,5 mln zł podatku, z czego w 2017 roku 3 630,5 mln zł tj. o 432,5 mln zł więcej niż w roku 2016, podała Komisja Nadzoru Finansowego.
Lloyds całkiem prywatny. W najbliższych dniach brytyjski rząd sprzeda ostatnie posiadane przez siebie akcje Lloyds Banking Group – informuje dziennik Guardian. Ma ich jeszcze 0,25 proc. Osiem lat temu podatnicy uratowali tę instytucję przed bankructwem (Lloyds TSB przejął z kolei będący na skraju upadłości HBOS) kosztem 20 mld funtów.
W 1 kwartale 2017 roku grupa Banku Millennium zarobiła 140,5 mln zł, a liczba klientów indywidualnych wzrosła do 1,523 mln – dwie trzecie z nich korzysta z internetowych i mobilnych kanałów dostępu do banku. Wartość produktów kredytowych dla przedsiębiorstw osiągnęła rekordowy poziom 14,5 mld zł.
Jaki był miniony rok dla polskiej bankowości? Niepokojący? Stabilny? Mogło być gorzej? A może wcale mamy za sobą całkiem niezłe 12 miesięcy…
Podatek bankowy miał wstrząsnąć polskim systemem bankowym. Nie wstrząsnął tak bardzo, jak przewidywano – wynika z analiz „Parkietu” i „Rzeczpospolitej”. Według najnowszych danych, płaci go 18 banków komercyjnych i średnio łączna kwota wynosi 290 mln zł miesięcznie, czyli w skali całego roku było to ok. 3,5 mld zł.
Przez siedem miesięcy tego roku banki zarobiły netto 8,65 mld zł wobec 8,73 mld zł rok wcześniej. Nowy podatek im nie zaszkodził? Znalazły dodatkowe źródła dochodu? Medal jak zwykle ma dwie strony.
Po pierwszym półroczu można mówić – nawiązując do muzycznych skojarzeń – że trwa jeszcze skoczna polka w rytmie na 2/4. Krok banków jest jednak dosyć nerwowy i niepewny – ich sytuacja ekonomiczna polaryzuje się. Osiągnięcia są ciągle niezłe, często lepsze niż przed rokiem, ale całościowo wyniki netto obniżyły się.
To już kiedyś cytowałem: cokolwiek czynisz, czyń mądrze i oczekuj końca. Ale to rzymskie przysłowie należałoby wykuć na kamiennych tablicach i wmurować we wszystkich urzędach centralnych, z Sejmem na czele. I Ministerstwem Finansów obok tego czoła. Bo duża część tam działających tylko czyni. Często głupio, a o oczekiwaniu na koniec mowy nie ma.
Po latach ekspansji czas na odpoczynek dla sektora. Kumulacja negatywnych czynników zewnętrznych doprowadziła do wyhamowania dynamiki, szczególnie jeśli chodzi o wyniki finansowe. Zyski większości banków były w 2015 r. gorsze niż rok wcześniej, a perspektywy na 2016 r. są mgliste i raczej nie napawają optymizmem. W otoczeniu sektora działo się tyle, że niemiłymi niespodziankami obdarować można by całą dekadę.