Cena ropy naftowej w dół. Oczekiwanie na modyfikacje porozumienia naftowego
Końcówka minionego tygodnia na rynku ropy naftowej przyniosła dramatyczny spadek notowań tego surowca.
Końcówka minionego tygodnia na rynku ropy naftowej przyniosła dramatyczny spadek notowań tego surowca.
W tym roku surowce odnotowywały dotychczas najlepsze wyniki spośród wszystkich klas. Rosnące ceny ropy powoli przekładały się na wzrost inflacji zasadniczej. W połączeniu ze wzmożonymi obawami o sytuację geopolityczną i warunki pogodowe, przyczyniło się to do wzrostu popytu wśród inwestorów na szeroko pojęte towary.
W atmosferze wszechobecnego strachu Nicolas Maduro znów zdobył władzę w Wenezueli, chociaż opozycja i znaczna część świata wzywała do odwołania wyborów. Reżim w Caracas nie posłuchał. Teraz Stany Zjednoczone i ich sojusznicy mogą nałożyć sankcje uniemożliwiające Wenezueli eksport oraz import ropy naftowej.
Rynki towarowe rozpoczęły 2018 r. mocnym akcentem, jednak wkrótce znalazły się pod silną presją, ponieważ coraz większe napięcia w handlu międzynarodowym zagroziły dalszym spowolnieniem i tak już hamującego tempa wzrostu gospodarczego. Zmniejszyły się również oczekiwania co do korzystnego dla surowców wzrostu inflacji – bieżące i przyszłe prognozy nie wykazują istotnego wzrostu presji na światowe ceny.
Napięta sytuacja geopolityczna na świecie, niższe wydobycie ropy naftowej w niektórych krajach oraz wzmocnienie sojuszu OPEC z Rosją powodują, że ropa jest najdroższa od ponad trzech lat. Trzeba się liczyć z cenami benzyny ok. 5 zł za litr
Już trzeci tydzień z rzędu indeks towarowy Bloomberg odnotowuje spadek, a główne surowce, takie jak ropa naftowa, złoto i miedź utrzymują się w stosunkowo wąskich przedziałach. Rynek denerwuje się przed niemal pewną szóstą podwyżką amerykańskich stóp procentowych (w bieżącym cyklu) przewidzianą na 21 marca, a ryzyko geopolityczne i niepewność polityczna w Waszyngtonie przyczyniły się do pogorszenia popytu wśród inwestorów.
Napięcia w światowym handlu przyczyniły się do masowych spadków cen głównych surowców. Ryzyko eskalacji odwetowej wojny handlowej może negatywnie wpłynąć na prognozy dotyczące globalnego wzrostu, a w efekcie na popyt na surowce. Ceny metali przemysłowych spadły do najniższego poziomu od 12 tygodni, cena ropy poszła w dół, gdy uwaga inwestorów skupiła się na rosnącej podaży, natomiast ceny kluczowych produktów rolnych po ostatnim gwałtownym wzroście spowodowanym warunkami pogodowymi ucierpiały na skutek realizacji zysków.
Rynek światowy ogarnął strach po ostatnich wydarzeniach w Stanach Zjednoczonych, gdzie rosnąca presja na płace w kontekście niskiego bezrobocia i obniżek podatków budzi niepokój inwestorów. Indeks S&P 500 wkroczył w fazę korekt po wynoszącej 10% stracie w porównaniu z maksimum z 26 stycznia, a biorąc pod uwagę równoczesne spadki na rynku obligacji, dla surowców był to kolejny tydzień znacznych strat.
W tym roku światowy wzrost, w połączeniu z rosnącymi obawami o inflację, zapewniał dotychczas wsparcie surowcom. Przekrojowy indeks towarowy Bloomberg zyskał 1,5% w ujęciu rok do dnia pomimo wynoszącej 36% ekspozycji na sektor rolny. Z kolei koncentrujący się na energii indeks S&P GSCI wzrósł o 4% w efekcie doskonałych wyników ropy naftowej i jej produktów.
Rodzina królewska z Arabii Saudyjskiej chce zarobić 100 mld USD, sprzedając akcje swojej naftowej firmy i wprowadzając ją na giełdę. Po IPO będzie to najdroższa spółka giełdowa na świecie. Do czasu debiutu giełdowego Arabia będzie chciała utrzymać wysokie ceny ropy.
Ceny ropy naftowej ponownie rosną. Jednak, gdy popyt zmniejszy się, właśnie ze względu na wysokie ceny, te będą spadać.
Bloomberg Commodity Index spadł w skali tygodnia najsilniej od marca, ponieważ sprzedaż dotknęła wszystkie sektory, a w szczególności surowce energetyczne i metale przemysłowe. Tylko trzy spośród 30 towarów, które przedstawiamy w tabeli poniżej, zanotowały zwyżki cen.
Przed nami jedno z najważniejszych wydarzeń na rynku ropy w tym roku. W czwartek spotykają się kartel OPEC i kraje z nim współpracujące, z których najważniejsza jest Rosja.
Bloomberg Energy Index osiągnął najwyższy poziom od 10 miesięcy, a sektor towarów nadal przyciąga uwagę inwestorów i cieszy się wysokim popytem. Dzięki zbliżaniu się okresu zimowego ceny gazu opuściły przedział, w którym znajdowały się od miesięcy, podczas gdy notowania ropy naftowej zanotowały piątą tygodniową zwyżkę z rzędu, przy czym głównym motorem ostatnich wzrostów były nasilone zagrożenia geopolityczne.
Kiedy mówimy o rynkach wschodzących, zwykle myślimy o takich krajach jak Chiny, Brazylia, Indonezja, Indie, Meksyk, Turcja i inne. Jak jednak kategoryzować kraje, które nie są zaliczane do rynków wschodzących?
Sektor surowców wkracza w ostatni kwartał 2017 roku w znacznie lepszej kondycji niż w trzecim. Dolar w dalszym ciągu tracił na wartości w ostatnim okresie, co wsparło wiele sektorów, przede wszystkim metale.
Bloomberg Commodity Index wzrósł po raz pierwszy od sześciu tygodni, notując zwyżki w większości sektorów, z wyjątkiem metali szlachetnych. USD stracił na wartości najsilniej od sześciu tygodni, ponieważ kilka banków centralnych wysłało bardziej jastrzębie sygnały. Z kolei warunki atmosferyczne wsparły ceny ziaren w USA, a nieoczekiwane obniżenie produkcji ropy naftowej w USA (choć tymczasowe) pociągnęło w górę notowania tego surowca i innych paliw.
Bloomberg Commodity Index zbliżył się do dolnej granicy zakresu, w którym pozostaje od 14 miesięcy. Indeks, który mierzy notowania 22 głównych towarów (z równą wagą między surowcami energetycznymi, metalami i towarami rolnymi) jest ciągnięty w dół przez wysokie zapasy ropy naftowej, zacieśnienie warunków monetarnych/spowolnienie gospodarcze w Chinach oraz słabnące oczekiwania związane z agendą infrastrukturalną Prezydenta USA.
Wzrosty kontraktów futures na kluczowe ziarna w USA zrównoważyły w ubiegłym tygodniu spadki większości surowców energetycznych. Notowania ropy naftowej zanotowały trzeci spadek w skali tygodnia z rzędu, nawet mimo nasilonego napięcia geopolitycznego na Bliskim Wschodzie. Zwyżki notowań metali szlachetnych ograniczyła zaś ostatnia realizacja zysków przed posiedzeniem FOMC zaplanowanym na 14 czerwca.
Porozumienie producentów z OPEC i spoza tej organizacji o przedłużeniu ograniczenia podaży o kolejnych dziewięć miesięcy nie zostało odebrane przez rynek z równie wielkim optymizmem jak pierwsza, listopadowa umowa.