Rozważania o Abenomice i tajemniczym skoku notowań benchmarkowych amerykańskich obligacji
.
- Największe banki rewidują prognozy co do QE w Japonii
- Długi weekend – na rynkach sennie
- Dane z USA i Kanady miały szansę przyciągnąć nieco zainteresowania
.
W poprzedni piątek anonsowaliśmy, że ostatni tydzień maja upłynie w relatywnie spokojnej atmosferze wyczekiwania, przed naprawdę gorącym pierwszym tygodniem czerwca, gdy m.in. Europejski Bank Centralny (ECB) będzie podejmował prawdopodobną decyzję ws. dalszego poluzowania polityki monetarnej, zostaną opublikowane comiesięczne raporty z amerykańskiego rynku pracy oraz cała seria przemysłowych i usługowych indeksów PMI/ISM od Chin, poprzez Europę, aż do USA.
Dziś o 10.00 kolejny odczyt PKB Polski za pierwszy kwartał. Wstępne dane już znamy (3,3 proc. rok do roku), więc o niespodziankę będzie trudno, ale gdyby się okazało, że wzrost był wyższy, to myślę, że rynek obligacji może lekko zrewidować ocenę szans na cięcie stóp procentowych. O 14.30 w USA pojawią się dane o indeksie cenowym PCE, który Fed traktuje jako lepszą niż indeks CPI miarę inflacji. O 15.55 indeks Chicago PMI (konsensu: 61), a o 16.00 indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan (drugi odczyt, konsensus: 82,5).
Dziś porcja ciekawych danych z USA. O 14.30 kolejny odczyt PKB za pierwszy kwartał (konsensus: -0,2 proc.), który może być wyraźnie gorszy niż pierwszy odczyt. Również o 14.30 dane o nowych podaniach o zasiłek dla bezrobotnych (konsensus: 318 tys.), a o 16.00 dane o wstępnych umowach na sprzedaż domów (konsensus: 1 proc. mdm). Rynek będzie szukał paliwa do dalszego umocnienia dolara, choć wiele wskazuje, że dzisiejsze dane dla dolara nie będą jakieś wyjątkowo dobre.
W dniu 22 maja odbędzie się pierwsza od dwóch lat aukcja obligacji drogowych IDS1024 emitowanych przez BGK na rzecz Krajowego Funduszu Drogowego. Oferta została określona na 1-2 mld PLN.
Rolowanie obligacji to termin określający zamianę obligacji danej spółki, których termin wykupu upłynął, na nowe obligacje przez nią wyemitowane. Z punktu widzenia inwestora oznacza to przedłużenie czasu użyczenia kapitału spółce, najczęściej na nowych warunkach.
Rosnąca popularność obligacji korporacyjnych przekłada się także na wzrost zainteresowania funduszami inwestującymi w ten typ instrumentów finansowych. Wybierać można nie tylko spośród produktów oferowanych przez krajowe firmy zarządzające. Wiele tego typu rozwiązań, nierzadko bardziej zyskownych i mniej ryzykownych, można znaleźć w ofercie zagranicznych instytucji.
Od początku 2014 r. ceny amerykańskich obligacji skarbowych idą w górę. Wygląda to na zmianę dotychczasowej tendencji. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ruch ten ma miejsce w czasie, gdy Fed ogranicza program QE3, a zegary odmierzają czas do pierwszej podwyżki stóp procentowych. W takich warunkach ceny obligacji powinny spadać. Takie zachowanie rynku może stanowić ostrzeżenie przed spadkami na giełdzie.
Zapadające w maju trzy- i czteroletnie obligacje skarbowe przyniosły odpowiednio 3,83 i 4,92 proc. średniorocznego zysku brutto. Lokaty nie dały rady czterolatkom. A niedługo solidnie przegrają także z dziesięciolatkami.
Choć obligacje, szczególnie korporacyjne, stały się wśród polskich inwestorów niezwykle popularne dopiero od niedawna, tradycja tego typu papierów jest bardzo długa. Określenie „kupon” wywodzi się z czasów, gdy obligacje miały fizyczną, papierową formę. Obecnie jest ono używane jako wygodniejsze określenie wysokości oprocentowania obligacji, informujące jednocześnie o wielkości dochodu posiadacza z tytułu odsetek. Przykładowo – mówiąc „obligacja o kuponie 8 proc.”, mamy na myśli dłużny papier wartościowy, od którego odsetki wynoszą 8 proc. w skali rocznej. Kupon oznacza też okresową płatność odsetek od obligacji.
Trend inwestowania zyskuje na popularności. Pieniądze możemy ulokować nie tylko w akcjach lub obligacjach, lecz także w luksusowych alkoholach, dziełach sztuki, lub… pożyczając je innym. I wbrew pozorom nie jest to droga tylko dla wybranych.
Dziś w Polsce przetarg obligacji OK0716, PS1016 i PS1018 o łącznej wartości 6-10 mld zł. Na świecie seria publikacji wstępnych odczytów indeksów PMI- od 9.00 do 10.00 pojawią się indeksy w najważniejszych krajach strefy euro. Oczekiwania wskazują na utrzymanie stabilnych poziomów indeksów w stosunku do marca. EBC opiera swoje przekonanie o braku konieczności zmian stóp procentowych m.in. na wzroście indeksów PMI w ostatnich miesiącach, więc niespodzianki mogą ruszyć eurodolarem.
Marcowe wyniki sprzedaży obligacji Skarbu Państwa potwierdzają, że nabywcy indywidualni w dalszym ciągu preferują obligacje o krótkim terminie zapadalności. Największą popularnością cieszyły się obligacje 2-letnie (63,4% całkowitej wartości sprzedaży), a łączna wartość sprzedaży papierów dłużnych Skarbu Państwa wyniosła w marcu 151,4 mln zł.
Gorsze dane o wymianie towarowej z Chin oraz środowa publikacja minutes z USA zdominowały w czwartek rano zachowanie papierów skarbowych na rynkach bazowych.
Wspólna waluta pozostaje mocna dzięki napływowi kapitału na peryferyjne rynki strefy euro. Kurs EUR/USD dociera w pobliże 1,40. Dobre dane z USA nie wspierają dolara. Graczy nie trwoży wizja braku tanich pieniędzy Fed. Wykorzystują oni okazje by zarobić, dopóki banki centralne wciąż wspierają płynność. W ostatnim czasie głównie poza rynkami macierzystymi.
Od dziś na Catalyst notowane będę euroobligacje z wyemitowanej w styczniu transzy na kwotę 500 mln euro. Wprowadzenie papierów na ten rynek zwiększa ich płynność, daje także inwestorom możliwość prowadzenia obrotu na rynku krajowym.
![]()
Geopolityczne zawirowania i ochłodzenie stosunków na linii Wschód-Zachód nie pomogły w marcu posiadaczom jednostek funduszy inwestycyjnych. Starty przyniosły polskie fundusze akcji i mieszane i jedynie fundusze obligacji zanotowały zyski. Złą passę kontynuowały fundusze akcji rosyjskich, za to fundusze akcji tureckich niespodziewanie odrobiły z górką straty poniesione w dwóch pierwszych miesiącach tego roku.
Na rynku krajowym do czwartkowej aukcji obserwowaliśmy stabilne rentowności polskich obligacji skarbowych. Kwotowania oferowanych na przetargu DS1023 były w godzinach przedpołudniowych zaledwie o 1 pb wyższe od poziomów notowanych dzień wcześniej.
Grupa BEST będzie zarządzać kolejnym portfelem wierzytelności