Nowy Polski Ład: państwo dopłaci 40000 zł do mieszkania spółdzielczego?
Propozycje ogłoszone w programie Nowy Polski Ład będą miały znaczenie nie tylko dla deweloperów i TBS-ów (SIM-ów). Skorzystać na nich mogą również spółdzielnie.
Propozycje ogłoszone w programie Nowy Polski Ład będą miały znaczenie nie tylko dla deweloperów i TBS-ów (SIM-ów). Skorzystać na nich mogą również spółdzielnie.
5,9 miliardów – tyle warte są mieszkania, które Polacy kupili za gotówkę – wynika z szacunków NBP. To najwyższy wynik w historii. Dane te dotyczą tylko dokonań deweloperów, tylko pierwszego kwartału br. i tylko 7 miast.
Mizerna oferta lokat bankowych oraz najwyższa od dekady inflacja zjadająca oszczędności sprawiły, że Polacy rzucili się wręcz do zakupu wszelkiego rodzaju nieruchomości – aby tylko uchronić środki gromadzone latami na kontach oszczędnościowych. Niestety – jak ostrzega Związek Banków Polskich – kupowanie mieszkań po obecnie bardzo wygórowanych cenach może doprowadzić do przekredytowania. Jak więc zabezpieczyć oszczędności bez konieczności zaciągania dodatkowych zobowiązań kredytowych? Odpowiedzią może być inwestowanie społecznościowe.
Ceny lokali mieszkalnych w I kwartale 2021 roku wzrosły o 7,2 proc. rok do roku oraz 2,0 proc. wobec IV kwartału 2020 roku – podał GUS.
W Europie rośnie zainteresowanie inwestycjami w budownictwo mieszkaniowe. W ciągu ostatniej dekady liczba Europejczyków, którzy zamieszkują wynajmowane lokale wzrosła z 26% do 31% – wynika z raportu CBRE „European Multifamily Housing Report”. W Polsce prywatnie wynajmuje swoje lokum 4% gospodarstw domowych, a spośród nich zaledwie niecałe 1% korzysta z najmu instytucjonalnego.
W I kwartale 2021 r. w Polsce powróciła wysoka aktywność na rynku mieszkaniowym – podał NBP w kwartalnym raporcie. W I kwartale przeważały wzrosty cen mieszkań kdk niemal na wszystkich grupach rynków, wzrosły też dynamiki cen.
Zgodnie z opublikowanymi dzisiaj danymi GUS nominalna sprzedaż detaliczna w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w maju o 19,1% r/r wobec wzrostu o 25,7% w kwietniu, kształtując się powyżej konsensusu rynkowego (16,0%) zgodnego z naszą prognozą.
Wzrost popytu na mieszkania w środowisku niskich stóp procentowych, zmiany regulacyjne i rosnące koszty w budownictwie mogą przełożyć się na wzrost cen mieszkań w granicach 8-10% r/r w perspektywie roku, zakładają w scenariuszu bazowym analitycy PKO Banku Polskiego.
Produkcja budowlano-montażowa (zrealizowana przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób) wzrosła w maju 2021 r. o 4,7% r/r, poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrost o 10,2%.
Prezydent podpisał ustawę o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym, której celem jest poprawa ochrony nabywców mieszkań lub domów jednorodzinnych w relacjach z deweloperami, podała Kancelaria Prezydenta.
W minionych dwunastu miesiącach pandemii w Niemczech zbudowano rekordową liczbę nowych mieszkań. Zarazem jednak mniej, niż w swych planach zakładał rząd federalny. I ciągle niewystarczająco, by pokryć zapotrzebowanie zwłaszcza na mieszkania z czynszem dostępnym dla przeciętnej kieszeni.
Zagrożenie bańką spekulacyjną na rynku nieruchomości jest znikome, a obecne wzrosty cen znajdują uzasadnienie w innych wskaźnikach rynkowych, jak trendy w obszarze wynagrodzeń w branży budowlanych czy ceny gruntów – podkreślał podczas majowej konferencji Związku Banków Polskich dr Jacek Furga, prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji. Znacznie bardziej niepokojące są zapowiedzi rządu dotyczące rezygnacji z obowiązku uzyskiwania pozwolenia na budowę domu do 70metrów kwadratowych, co mogłoby przyczynić się do pogłębienia chaosu przestrzennego.
Mimo trwającej w dalszym ciągu pandemii, I kwartał bieżącego roku zgodnie z przewidywaniami rynku przyniósł dalsze zwiększenie aktywności na rynku mieszkaniowym. Banki zamknęły go większą liczbą nowo udzielonych kredytów o większej wartości zarówno w ujęciu kwartalnym, jak i rocznym. Ponownie wzrosła przeciętna wartość kredytu, a łączna kwota zadłużenia z tytułu kredytów mieszkaniowych przekroczyła 480 mld zł. Zwiększenie aktywności odnotowano także w segmencie deweloperskim, a średni poziom cen transakcyjnych mieszkań w większości aglomeracji wzrósł kolejny kwartał z rzędu.
Według danych GUS produkcja budowlano-montażowa zmniejszyła się w kwietniu o 4,2% r/r wobec spadku o 10,7% w marcu, kształtując się powyżej konsensusu rynkowego (-8,0%) oraz naszej prognozy (-9,0%).
Produkcja budowlano-montażowa (zrealizowana przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób) spadła w kwietniu 2021 r. o 4,2% r/r, poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrost o 9,9%.
Bank Pekao S.A. podpisał ze spółką miejską ZTK Żory umowę na emisję obligacji z przeznaczeniem na finansowanie kolejnego etapu inwestycji budowy mieszkań komunalnych w tym położonym na Górnym Śląsku mieście. W ramach tego etapu inwestycji do 2024 roku powstanie 288 mieszkań, wcześniej bank współfinansował w Żorach budowę 398 mieszkań.
Łatwiejszy dostęp do kredytów mieszkaniowych to rozwiązanie lepsze niż trenowane przed laty rządowe dopłaty. Dzięki niemu Polacy, którzy mają odpowiednie dochody będą mogli kupić swoje własne mieszkanie znacznie wcześniej niż dotychczas, pisze Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments.
Republika Czeska od wielu lat jest najdroższym rynkiem mieszkaniowym w Europie Środkowej. Z danych Deloitte wynika, że w 2018 r. przeciętne nowe mieszkanie na tamtejszym rynku kosztowało 2525 euro za 1 mkw, a w Pradze na rynku pierwotnym płacono nawet 3200 euro/mkw, pisze Jacek Furga, prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji, prezes Centrum AMRON.
Ostatnie tygodnie przyniosły masę danych, które pokazują potężne zmiany ważne dla budżetów domowych Polaków. Na wyścigi rezygnujemy z lokat, kupujemy obligacje, ziemie i mieszkania, a przy tym wszystkim chcemy się zadłużać najszybciej w historii.
W I kw. 2021 r. ceny mieszkań w internetowych ofertach sprzedaży wciąż rosły. W porównaniu do poziomu przed rokiem niektóre wzrosty wyglądają wręcz „kosmicznie”.