W jakich miastach przybyło najwięcej mieszkań?
W Polsce systematycznie wzrasta liczba mieszkań przypadających na 1000 osób. Na terenie których miast i powiatów tempo takich zmian było najszybsze?
W Polsce systematycznie wzrasta liczba mieszkań przypadających na 1000 osób. Na terenie których miast i powiatów tempo takich zmian było najszybsze?
W małych i średnich miastach mieszka około 40 proc. Polaków. Do głównych wyzwań stojących przed tymi miejscowościami należy depopulacja oraz brak kompleksowych strategii rozwoju, na które cierpi co piąte średnie miasto. 43 proc. średnich ośrodków stanowią miasta nazwane lokomotywami rozwoju rynków lokalnych. Najwięcej z nich znalazło się w województwach: wielkopolskim, śląskim oraz mazowieckim.
8 października 2019 r. minister Jerzy Kwieciński przedstawił działania na rzecz ożywienia małych ośrodków miejskich.
Wsparcie eksperckie w procesie realizacji polityki miejskiej w Polsce oraz dostęp do analiz i ekspertyz z zakresu rozwoju miast i realizacji polityki miejskiej, niezbędnych dla poprawy efektywności realizacji tej polityki w Polsce to główne korzyści z przystąpienia naszego kraju do Europejskiej Sieci Wiedzy o Miastach EGTC. Rada Ministrów przyjęła uchwałę w tej sprawie.
Ponad 3 mld zł z funduszy unijnych i pieniędzy krajowych dla 255 miast. Aż 90% wzięło już udział w programie – tak w skrócie można podsumować dwa lata istnienia „Pakietu dla miast średnich”. Czy program jest sukcesem? Czy spełnia swoje zadanie i „wspiera samorządy w realizacji inwestycji publicznych i tworzy warunki do rozwoju prywatnych przedsięwzięć?” – o tym pisze w sierpniowym numerze Miesięcznika Finansowego BANK Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju, w artykule, którego fragmenty zamieszczamy za zgodą Redakcji.
Obecnie już 10% miast w Polsce (94) to ośrodki z wyspecjalizowaną funkcją turystyczną, przy czym najmniej jest ich w centrum kraju, wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
W Polsce funkcjonuje 369 uczelni wyższych umiejscowionych w 97 miastach. Studiuje na nich 1,3 mln studentów, z czego 235,5 tys. w samej Warszawie. Analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego wskazali, że poza stolicą najbardziej akademickie miasta w Polsce to Kraków, Poznań i Wrocław. Zbudowany przez nich model pokazuje, że akademickość w niemal 80% wpływa na rozwój społeczno-gospodarczy miast.
Długotrwała dominacja Zurychu jako miasta gwarantującego mieszkańcom najwyższe zarobki i poziom rozporządzalnego dochodu dobiegła końca. Jego miejsce zajęło San Francisco. Stolica Szwajcarii znalazła się jednak ponownie na szczycie rankingu jakości życia. W tym samym zestawieniu Warszawa awansowała w porównaniu z 2018 r. o jedno oczko, plasując się na 30. pozycji i wyprzedzając m.in. Nowy Jork. Takie wnioski przedstawia najnowsza, ósma już edycji Raportu Deutsche Bank Research na temat cen i standardu życia w różnych miastach na świecie.
Przestrzeń publiczna jest jednym z najważniejszych elementów kształtujących charakter miasta oraz jego strukturę urbanistyczną. Niektórzy specjaliści uznają wręcz przestrzeń między zabudową (która często była wymieniana) i formę urbanistyczną jako jeden z najcenniejszych zabytków miast, która jak odcisk palca u człowieka jest czymś niepowtarzalnym. Czym jednak jest przestrzeń publiczna i z jakimi problemami musi się obecnie borykać?
W miejscowościach zamieszkałych przez 50 – 100 tys. mieszkańców można zarobić na wynajmie lokali mieszkalnych, w wielu przypadkach więcej niż w średnich i największych miastach. W tryumfujących Piekarach Śląskich można było uzyskać zwrot z inwestycji przekraczający 12% brutto w skali roku. Wśród pierwszych trzech najlepszych miast zestawienia, stopy zwrotu brutto były powyżej 11%. Ile i w której miejscowości można także sporo zarobić?
Jak pokazują najnowsze dane zebrane przez BIG InfoMonitor, wprost proporcjonalnie do zarobków mieszkańców polskich aglomeracji, których jest już ok. 10 mln, rośnie poziom ich zadłużenia. Co więcej, aż 1 milion osób nie daje rady opłacać w terminie rachunków i rat kredytów, których łączna suma wynosi prawie 34 mld zł.
W największych miastach świata pojawia się coraz więcej rozwiązań z zakresu smart city. Najczęściej spotykane są systemy zarządzania ruchem drogowym, które pozwalają redukować korki na drogach i ograniczać smog. W miastach takich jak Wiedeń, Londyn czy Nowy Jork, takie rozwiązania już funkcjonują, natomiast w polskich miastach dopiero są wdrażane.
Ponad 4 tys. projektów rewitalizacyjnych za 18 mld zł zrealizowały polskie jednostki samorządu terytorialnego na przestrzeni ostatnich 14 lat. Większość z nich została sfinansowana przy wsparciu środków unijnych. Z tej perspektywy finansowej samorządy wykorzystały zaledwie 279 mln z 7 mld zł zaplanowanych na ten cel. W latach 2019-2020 projekty rewitalizacyjne powinny jednak nabrać tempa – wynika z prognoz ekspertów DNB Bank Polska i analityków z Fitch Ratings.
Pomimo podejmowanych przez samorządy różnego rodzaju inicjatyw i przedsięwzięć, miasta dotknięte skutkami zmian gospodarczych nie mogą być pewne swojej przyszłości. Co prawda działania władz administracyjnych były prawidłowe i sprzyjały poprawie życiowej obywateli. Jednak w poszczególnych miastach skutki negatywnych zmian wywołanych przemianami gospodarczymi w latach 90-tych były na tyle głębokie, że wpływ podejmowanych działań na sytuację społeczeństw lokalnych był zróżnicowany.
Uchwalona w styczniu tego roku ustawa o elektromobilności nakazuje m.in., by w średnich i większych gminach i powiatach już za dwa lata udział pojazdów niskoemisyjnych wynosił 10 proc. W kolejnych trzech ma się on podwoić. Ustawa nakłada też na samorządy obowiązek stopniowego zwiększania floty autobusów zeroemisyjnych i budowy infrastruktury do ich ładowania. Realizacja nowych przepisów może być trudna – oceniają eksperci.
Budowa oczyszczalni ścieków w formule partnerstwa prywatno-publicznego, zapobieganie marnotrawieniu żywności, termomodernizacja 90 proc. budynków użyteczności publicznej, wdrożenie systemu monitoringu powietrza, renowacja ponad 180 ha terenów poprzemysłowych – to część projektów nagrodzonych w tegorocznym konkursie Eco-Miasto, który wyłania najlepsze, proekologiczne inicjatywy polskich miast i gmin. Tegoroczna edycja pokazała, że polskie samorządy w coraz większym stopniu zajmują się tematyką ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju, a przyświeca im przede wszystkim konieczność podnoszenia jakości życia mieszkańców.
Polskie metropolie przeznaczają ponad 2,5 mld zł rocznie na działania związane z ochroną środowiska, jednak zwiększanie budżetów nie rozwiąże problemu złej jakości powietrza, wynika z raportu firmy doradczej PwC „Walka o lepsze powietrze. Polskie metropolie w obliczu zagrożeń ekologicznych i uciążliwości ruchu drogowego”.
Koszty życia w polskich miastach należą do najniższych na świecie – wynika z raportu Expatisan. Jeszcze tańsze są metropolie zimnej Syberii i gorącej Ameryki Łacińskiej. Blisko cenowego topu trzymają się: Genewa, Londyn, Nowy Jork. Jednak najdroższe miasto świata odnajdziemy na Bermudach.
„Polska nad dzisiejszym Bałtykiem jest ziszczeniem snów pokoleń i wieków” – mówił w roku 1945 w Gdańsku ówczesny wojewoda Stanisław Okęcki. „Prapolski Gdańsk”, który powrócił do „macierzy” i miał być od tej chwili wraz z Gdynią morską wizytówką nowej, socjalistycznej Polski, stał się w ten sposób propagandowo-politycznym zaklęciem, które powracało w kolejnych powojennych latach wielokrotnie. Nic więc dziwnego, że natychmiast po zajęciu Gdańsku przez wojska Armii Czerwonej, zgrupowane w II Froncie Białoruskim i dowodzone przez marszałka Konstantego Rokossowskiego, przystąpiono do intensywnej akcji „usuwania śladów niemczyzny” i przemianowywania nazw ulic. Jeszcze w roku 1945 przystąpiono też do przygotowania specjalnego „Informatora miasta Gdańska”, który zawierał niezbędny skorowidz adresowy, stare i nowe nazwy ulic, siedziby urzędów oraz liczne dowody odradzającego się błyskawicznie życia gospodarczego – reklamy przedsiębiorstw prywatnych (jeszcze ich nie zwalczano), zakładów rzemieślniczych i państwowych, działających na terenie Gdańska i Sopotu.
Kredyty konsumpcyjne zaciągamy coraz rzadziej, jednak ich wartość sukcesywnie rośnie – takie wnioski płyną z danych Biura Informacji Kredytowej za 1 półrocze 2015 roku. Poprawiła się również spłacalność udzielonych kredytów; ciekawą obserwacją jest fakt, iż w przypadku osób fizycznych posiadających równocześnie kredyt konsumpcyjny i obrotowy na prowadzoną działalność gospodarczą jakość tych dwóch zobowiązań jest porównywalna. Zdaniem prezesa BIK Mariusza Cholewy, świadczyć to może o mieszaniu się finansowania przeznaczonego na życie prywatne i biznes u mikroprzedsiębiorców.