Rynki o poranku – Grecja bez finansowania
Notowania pary EURUSD stabilizują się w rejonie 1,1370 po wczorajszym silnym tąpnięciu spowodowanym notką EBC.
Notowania pary EURUSD stabilizują się w rejonie 1,1370 po wczorajszym silnym tąpnięciu spowodowanym notką EBC.
Środa przyniosła dynamiczną korektę trzydniowej hossy na rynku ropy. Nerwowa reakcja Wall Street nie pozostawia wątpliwości, że inwestorzy się z tego nie ucieszyli. W spadku indeksów swój udział miała też szefowa Fed z Cleveland, oznajmiając że jej zdaniem stopy procentowe powinny wzrosnąć już w pierwszej połowie roku. Jeśli do tego dodamy wieczorną niespodziewaną informację o wstrzymaniu zasilania greckich banków przez EBC, trudno spodziewać się pomyślnego dla byków początku handlu.
Dziś poznamy rezultat dwudniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Zdaniem ankietowanych przez agencje Reuters oraz Bloomberg ekonomistów stopy powinny pozostać na niezmienionym poziomie.
Wydarzeniem środy w Polsce jest kończące się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Zmiana stóp nie jest oczekiwana, ale ważne będą wskazówki co do przyszłości. Na świecie zaś zostanie opublikowana seria ważnych danych makro, co też pośrednio będzie miało wpływ na złotego.
W środę, 4 lutego, poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Rynek oczekuje zmniejszenia stopy referencyjnej NBP, obecnie na poziomie 2%, o nieco ponad 0,5 pp. Presja rynkowa na RPP, aby zmniejszyć te stopy będzie prawdopodobnie narastać – uważa główny ekonomista Business Centre Club prof. Stanisław Gomułka.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Pierwszy tydzień lutego przyniesie sporo ważnych informacji i wydarzeń. Z naszego punktu widzenia istotne znaczenie będą mieć decyzje Rady Polityki Pieniężnej, które poznamy w środę. Oczekiwanie na kolejną obniżkę stóp procentowych jest powszechne, natomiast nie ma pewności co do terminu takiego posunięcia.
Wzrost gospodarczy, rozwój nowych technologii oraz sytuacja na Wschodzie Europy mają największe znaczenie dla Polski. Do takich wniosków doszli goście spotkania przybliżającego zagadnienia poruszane na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Debata została zorganizowana przez ośrodek dialogu i analiz THINKTANK oraz Europejskie Forum Nowych Idei (EFNI).
Inwestorzy amerykańscy nareszcie dołączają do europejskich i odważniej wchodzą na rynek. Wczorajsza sesja na Wall Street przyniosła solidne wzrosty i to mimo tego, że wyniki spółek raczej wyjątkowo rozczarowują. Jednak wytłumaczenie w większości przypadków jest podobne – mocny dolar. Wczoraj właśnie w ten sposób tłumaczył się Google, a po początkowej przecenie akcji spółki, szybko zaczęły one zyskiwać na konferencji CEO.
Czwartek 29 stycznia 2015 roku na rynku walutowym przyniósł stabilne notowania eurodolara (pozostawał w okolicach 1,13) oraz umocnienie złotego wobec euro (z ok. 4,24 do ok. 4,20). Wyjątkowo słabe dane inflacyjne z Niemiec (Inflacja HICP -0,5% wobec oczekiwań na poziomie -0,20% oraz 0,1% w grudniu) nie wpłynęły negatywnie na kurs EUR/USD. Podobnie lepsze od oczekiwań dane o nowych zasiłkach dla bezrobotnych z USA (265 tys. wobec oczekiwań na poziomie 300tys. oraz 308 tys. w zeszłym tygodniu) nie pomagały dolarowi. Po silnych ruchach dyskontujących w ostatnich tygodniach spowodowanych większą od oczekiwań skalą ekspansji ilościowej EBC, uwolnieniu kursu EUR/CHF przez SNB rynek eurodolara zaczyna się powoli stabilizować.
Po kilku latach zwłoki, EBC jako ostatni z dużych banków centralnych uruchamia program luzowania ilościowego. W ten sposób chce doprowadzić do wzrostu inflacji oraz pobudzić wzrost gospodarczy w europejskiej gospodarce. Bank będzie skupował z rynku obligacje o wartości 60 mld euro miesięcznie. Cały program potrwa aż do września 2016 r. Całkowita kwota stymulacji ma więc sięgnąć ponad 1 bln euro i ok. 10% PKB strefy euro, co stawia go na równi ze skupami w USA. Co więcej, Prezes Europejskiego Banku Centralnego pozostawił furtkę do dalszego luzowania, jeżeli nie udałoby się osiągnąć założonych celów.
O 16.00 poznamy wstępne dane o inflacji w Niemczech za styczeń (konsensus: -0,2 proc.). Na razie jednak dane inflacyjne nie powinny mieć wielkiego wpływu na kursy, ponieważ wiadomo, że i tak EBC będzie prowadził pokaźny program skupu aktywów.
Wypowiedź dla aleBank.pl: Jakub Borowski – Główny Ekonomista, Credit Agricole Bank Polska
O możliwych skutkach luzowania ilościowego ze strony EBC dla rynków akcji, spółkach z indeksu DAX i zwycięstwie SYRIZY w Grecji rozmawiamy z Ryszardem Rusakiem, dyrektorem inwestycyjnym ds. akcji Union Investment TFI.
Wprowadzenie kolejnego instrumentu niestandardowej polityki monetarnej (tym razem w formie QE) przez EBC stało się faktem. Jednak nie to wywołało nerwową reakcję rynku i spadki na eurodolarze. Skala skupu obligacji okazała się większa niż zakładano (60 mld EUR/m-c zamiast 50 mld), co wywołało deprecjację wspólnej waluty europejskiej i masowy wykup akcji. W piątek główna para walutowa zanurkowała do poziomu 1,1130 USD/EUR (czyli na 12-letnie minima). Spadki na euro przyniosły jednak ulgę polskim importerom rozliczającym się w tej walucie. W piątek obserwowaliśmy obniżenie się wykresu pary EURPLN poniżej 4,20 PLN/EUR.
Już drugi tydzień z rzędu notowania metali szlachetnych przebiegały pod dyktando decyzji banków centralnych. Po szumie związanym z odejściem szwajcarskiej waluty od sztywnego kursu wobec euro, tym razem na interwencję monetarną zdecydował się Europejski Bank Centralny.
Wybory parlamentarne w Grecji i publikacja indeksu Ifo dla niemieckiej gospodarki to dwa główne wydarzenia poniedziałku. Przynajmniej w teorii. W praktyce bowiem w obu przypadkach emocje były dość ograniczone.
Nowy tydzień na rynku głównej pary walutowej rozpoczynamy w okolicach 1,1225 USD po tym jak w piątek euro wciąż pozostawało pod presją spadkową nasiloną zapowiedzią rozpoczęcia od marca europejskiego QE opartego już o skup obligacji rządowych. W rezultacie, pod koniec ubiegłego tygodnia kurs EURUSD spadł poniżej 1,12.
Przez większą część piątku mieliśmy do czynienia z kontynuacją, rozpoczętych po konferencji EBC spadków rentowności na bazowych rynkach długu. Dochodowości papierów DE10Y spadły o 9 pb. do nowych rekordowo niskich 0,36%, podczas gdy US10Y o 4 pb. Ruchy w krótszych końcach krzywej niemieckiej i amerykańskiej były nieco mniejsze. Redukcje rentowności nastąpiły pomimo lepszych niż oczekiwano odczytów wskaźników PMI dla Eurostrefy. Na inwestorach nie zrobiło wrażenia nawet struktura danych PMI, która wskazywała, na poprawianie się wskaźników nowych zamówień i produkcji w dużej mierze za sprawą lepszych ocen popytu wewnętrznego.
Niewątpliwie najważniejszym dziś wydarzeniem będzie reakcja rynków na wynik greckich wyborów. Ten swego rodzaju giełdowy debiut będzie jednak prawdopodobnie jedynie stanowił wstęp do dalszych notowań, których bilans niełatwo przewidzieć. Deklaracje przywódcy zwycięskiej partii nie pozostawiają wątpliwości, że będzie nerwowo.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
W najbliższych dniach wciąż jeszcze będą na rynkach finansowych odczuwalne konsekwencje niedawnych decyzji szwajcarskiego banku centralnego oraz EBC. Będą one oddziaływać na notowania walut oraz obligacji.