Dług na monetarnej huśtawce
Brak informacji na temat uruchomienia programu QE przez EBC (zapowiedzianego przez prezesa M. Draghiego na marzec) stabilizował europejski rynek długu w przeddzień konferencji EBC.
Brak informacji na temat uruchomienia programu QE przez EBC (zapowiedzianego przez prezesa M. Draghiego na marzec) stabilizował europejski rynek długu w przeddzień konferencji EBC.
Zaskakujące w swej skali cięcie stóp procentowych przez RPP zdecydowanie wsparło obóz byków na warszawskim parkiecie. Dziś jest szansa, że dobre nastroje podtrzyma Europejski Bank Centralny, dorzucając konkrety w sprawie skupu obligacji. Do tej pory ten czynnik nie miał wyraźnego wpływu na nasz rynek, więc może wreszcie się go doczekamy.
Po kilku miesiącach wahań, dyskusji, a czasem nawet kontrowersji, Rada Polityki Pieniężnej postanowiła po raz kolejny obniżyć stopy procentowe, tym razem dość radykalnie. Stawka referencyjna spadła z 2 do 1,5 proc. Prawdopodobnie o decyzji przesądził postępujący spadek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych i ocena przyszłych tendencji w tym zakresie. Nie bez wpływu były z pewnością także działania Europejskiego Banku Centralnego oraz kondycja naszej waluty.
Wzrosty na Wall Street, brak cięcia stóp procentowych w Australii, lepsze od prognoz dane o PKB Szwajcarii oraz bardzo silny skok sprzedaży detalicznej w Niemczech, to wszystko wydarzenia ostatnich godzin. Wydarzenia, które mogą kształtować nastroje na rynkach w dniu dzisiejszym.
Nowy tydzień na rynkach finansowych rozpoczęliśmy publikacją ostatecznych indeksów aktywności przemysłowej PMI dla Chin, strefy euro (jej największych gospodarek) i Polski. Wzrost wskaźnika PMI chińskiego przemysłu z 49,7 do 50,7 punktu oraz obniżka głównej stopy procentowej z 5,6% do 5,35% poprawiły nastroje graczy już od pierwszych godzin wczorajszego handlu. Jeszcze przed otwarciem rynku euro zaczęło lekko zyskiwać do dolara, a złoty umacniał się wobec obydwu tych walut. Trendy nasiliły się po publikacji analogicznych danych dla Europy.
Lepsze od spodziewanych dane PMI-przetwórstwo dla Niemiec i zbliżone do styczniowych odczytów dane z Eurostrefy, nie były w stanie istotnie zaszkodzić niemieckiemu długowi w godzinach porannych. Dopiero publikacja informacji o inflacji w Eurostrefie w lutym (rynek oczekiwał odczytu -0,4% r/r, zaś otrzymał -0,3% r/r) doprowadziła do pewnej przeceny papierów niemieckich. Opublikowane po południu dane PCE oraz dane ISM-przetwórstwo z USA nie zmieniły tendencji na bazowych rynkach długu, gdzie rentowności powoli podążały za rynkami akcji. Jednak ruchy w górę były stosunkowo nieznaczne, szczególnie w przypadku obligacji europejskich, bowiem inwestorzy pozostawali pod wpływem wyczekiwania na sygnały, zapowiedzianego na marzec, uruchomienia QE przez ECB. W efekcie krzywa amerykańska przesunęła się w skali całego dnia w górę o 3 pb., podczas gdy krzywa niemiecka pozostała praktycznie bez zmian.
Pierwszy tydzień każdego miesiąca to najbardziej gorący okres na rynku. W kalendarium mamy mnóstwo ciekawych danych, na czele z miesięczną zmianą zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych, a dodatkowo odbędzie się kilka posiedzeń kluczowych banków centralnych. Nas najbardziej interesuje posiedzenie RPP, ale dla szerokiego rynku bardziej istotne będą decyzje banków centralnych Kanady, Australii, Strefy Euro i Wielkiej Brytanii.
W oczekiwaniu na jutrzejsze wyniki posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, których do końca nie możemy być pewni, możliwe jest pewne uspokojenie sytuacji na rodzimym rynku walutowym. Dotyczy to też niezwykle „dygotalnej” ostatnio pary ze szwajcarskim frankiem.
Bieżący tydzień na rynku walutowym rozpoczynamy w okolicach 1,118 na EURUSD i 4,145 na EURPLN. Po silnym trendzie wzrostowym dolara z początku ub. tygodnia rynek wyraźnie ustabilizował się. Już w piątek handel przebiegał bardzo stabilnie biorąc pod uwagę skalę zmian z dnia poprzedniego. Kurs EURUSD chwilowo nawet zaczął odbijać od wsparcia na 1,12 które przełamał po wypowiedziach regionalnych prezesów Fed (J. Bullard’a z St. Louis i J. Williams’a z San Francisco).
Na rynku stopy procentowej piątkowa sesja przyniosła niewielki wzrost rentowności obligacji skarbowych. W kraju osłabić notowania polskich aktywów mogły dane nt. PKB w IV kw. 2014r., które okazały się nieznacznie lepsze od oczekiwań rynkowych (3,1% r/r wobec wcześniejszych 3,0%). Negatywne dla długu sygnały nadchodziły również ze strony rynków bazowych, gdzie na początku sesji doszło do niewielkiego wzrostu rentowności.
Poniżej przedstawiam krótki bilans 2014 r. i prognozy na kolejny rok, dotyczące sytuacji na rynkach finansowych.
Przesłuchania prezesów banków centralnych przed parlamentami nie przyniosły przełomu na rynkach. Kurs EUR/USD w uporczywej konsolidacji. Złoty nieznacznie mocniejszy. Inwestorzy czekają na rozstrzygnięcia dotyczące polityki pieniężnej NBP. Dzisiejsza sesja pełna istotnych publikacji. W centrum uwagi odczyt CPI z USA.
Dziś w centrum uwagi wystąpienie prezes Fed Janet Yellen w Kongresie o godz. 16.00 polskiego czasu. Również o 16.00 pojawi się indeks nastrojów konsumentów w USA (konsensus: 99,6). W Polsce o godz. 10.00 rano poznamy dane o bezrobociu rejestrowanym (wstępny szacunek: 12,1). O 11.00 pojawi się ostateczny odczyt inflacji w strefie euro (wstępny odczyt: -0,6 proc.). Z perspektywy sentymentu do naszego regionu ważna może być również dzisiejsza decyzja węgierskiego banku centralnego.
Piątkowe porozumienie ws. Grecji zamyka dla rynków finansowych ten temat na jakiś czas. To oznacza, że inwestorzy teraz skupią się na innych tematach. Jednym z nich będzie w tym tygodniu wystąpienie szefowej Fed Janet Yellen w Kongresie, gdzie zaprezentuje półroczny raport nt. polityki monetarnej.
Po ustąpieniu czynnika ryzyka związanego z Grecją wzrósł potencjał do krótkoterminowego umocnienia euro. Niezmiennie spodziewamy się ruchu kursu EUR/USD w kierunku 1,15 i wyżej. W centrum uwagi wystąpienia J. Yellen i M. Draghiego. Złoty pozostanie stabilny. Możliwa łagodna tendencja deprecjacyjna.
C
omiesięczne badanie polegało na przeprowadzeniu ankiety na temat aktualnej sytuacji na rynkach finansowych wśród zarządzających funduszami na całym świecie, przeprowadzanej w ponad 50 krajach przez BofA Merrill Lynch i firmę badawczą TNS.
Dzisiejsza sesja po raz kolejny została zdominowana przez temat Grecji. Jeszcze rano rynek cieszył się z tego, że Ateny wystąpiły o przedłużenie pakietu pomocowego, ustępując pożyczkodawcom. Kilka godzin później na rynek doszła wiadomość, że Niemcy nie zgodziły się na udzielenie pomocy, przez co mocno zanurkowały indeksy giełdowe i kurs EURUSD. Fakty są takie, że dopóki nie zostanie wypracowane oficjalne, wspólne stanowisko, to rynek cały czas może żyć podobnymi plotkami.
Wczorajsza publikacja protokołu z posiedzenia Fed ujawniła, że przedstawiciele komitetu otwartego rynku będą cierpliwi w kwestii terminu podwyżki stóp procentowych. Amerykańskim bykom pozwoliło to jednak jedynie na odrobienie strat z pierwszej części sesji. Dziś z protokołu EBC dowiemy się, jak bardzo jego członkowie zdeterminowani są do skupowania obligacji, a wiedza ta może mieć pewien wpływ na rynki finansowe.
Dezinflacja – to słowo stało się już jednym z najważniejszych wyznaczników sytuacji gospodarczej po kryzysie lat 2007-2011- ocenia Charles-Henri Kerkhove, specjalista ds. produktu w globalnej firmie inwestycyjnej Fidelity, zarządzającej funduszami o wartości przeszło 256 mld dolarów USA. Jego wystąpienie poświęcone globalnej prognozie rynkowej na najbliższe lata rozpoczęło tegoroczną edycję spotkania dla inwestorów „Fidelity Perspectives 2015”
Greckie banki proszą o większą pulę środków w ramach ratunkowego wsparcia płynności, banku centralnego. Brakuje pieniędzy w systemie finansowym, brakować za chwilę zacznie państwu. Tymczasem wciąż nie ma propozycji rozwiązania impasu ze strony rządu w Atenach. Czasu na decyzje jest już bardzo niewiele.