Czesi podniosą dziś stopy procentowe
Koszty kredytu u naszych południowych sąsiadów prawdopodobnie wzrosną już dziś. Rada Polityki Pieniężnej prawdopodobnie nieprędko pójdzie jednak śladami Czechów.
Koszty kredytu u naszych południowych sąsiadów prawdopodobnie wzrosną już dziś. Rada Polityki Pieniężnej prawdopodobnie nieprędko pójdzie jednak śladami Czechów.
W IV kw. polski PKB rósł w tempie powyżej 5 proc. i miał zdrową strukturę. Umacniający się od roku złoty zdążył wcześniej zdyskontować te dobre informacje. Modele sugerują krótkoterminowe przewartościowanie. Euro podtrzymuje wysoką wartość do dolara pomimo niskiego odczytu inflacji CPI z Niemiec oddalającego perspektywę skrócenia QE i podwyżek stóp. Dziś zmiana na stanowisku szefa FED. Oprocentowania wzrośnie jednak dopiero w marcu.
Umocnienie dolara amerykańskiego z ostatniego dnia szło w parze z przeceną aktywów uznawanych za bardziej ryzykowne. Przecena nie ominęła również złotego, który w relacji do dolara amerykańskiego osłabił się niemal o 1%.
Gorsze nastroje na rynkach globalnych i spadek EUR/USD kładą się cieniem na notowaniach złotego, dla którego te dwa czynniki są ważniejsze, niż publikowane dziś dane nt. dynamiki polskiego PKB za cały 2017 rok.
Ostatnie dni na krajowym rynku walutowym upływają pod znakiem stabilizacji notowań złotego, co ma swe źródła w równie ograniczonych wahaniach pary EUR/USD. Złoty, podobnie jak i wiele innych walut, czeka na nowe impulsy – przede wszystkim wyniki posiedzenia ECB i amerykańskie dane o PKB.
Polski złoty w środę umocnił się w relacji do wspólnej waluty, tracił natomiast wobec dużo silniejszego funta brytyjskiego i nieco mocniejszego dolara amerykańskiego. Informacji z kraju (mimo, iż było ich kilka) nie można określić jako sporych nowości, tym samym nie wpłynęły istotnie na kurs PLN.
Dolar koryguje swoje silne wyprzedanie, które wczoraj sprowadziło notowania USD/PLN do najniższych poziomów od ponad 3 lat. Korekta może rozszerzyć się na kolejne dni i sięgnąć poziomu 3,43 zł. To jednak jeszcze nie koniec przeceny „zielonego”.
Silny wzrost kursu EUR/USD z ostatniego tygodnia sprzyjał polskiej walucie, która zyskiwała w relacji do dolara amerykańskiego. Złoty był dość silny również w relacji do pozostałych głównych walut, wobec których tydzień zakończył jedynie lekkimi stratami.
Eksport towarów z Polski wzrósł w listopadzie 2017 r. o 14,8% r/r do 18 243 mln euro, zaś import wzrósł o 15,9% r/r do 18 134 mln euro, wynika z danych przedstawionych przez Narodowy Bank Polski.
Znaczek „made in Poland” już na dobre zagościł na europejskich rynkach. Niemal 90 proc. polskich eksporterów wysyła swoje towary do krajów unijnych. Jak jednak wynika z najnowszego raportu Deutsche Bank „Polskie firmy – kondycja, perspektywy, inwestycje i ich finansowanie” na tym ambicje rodzimych przedsiębiorstw się nie kończą. Coraz chętniej otwierają się one na bardziej odległe geograficznie rynki. Okazuje się, że już niemal co trzeci przedsiębiorca chce stawiać na współpracę handlową z krajami azjatyckimi, co czwarty z Ameryką Północną, a co piąty myśli o Afryce.
Odebrany jako „jastrzębi” komunikat EBC oraz nadzieje na stworzenie koalicji rządowej w Niemczech po nocnych rozmowach w partii A. Merkel z SPD w Berlinie pchnęły euro w pobliże osiągniętych niedawno 3-letnich szczytów do euro. Pomógł także słabszy odczyt PPI z USA. W ślad za euro zyskiwał złoty. Dziś ważniejsze dane o amerykańskiej inflacji CPI. Spodziewamy się wyższego od prognoz odczytu i poprawy pozycji dolara.
4 marca Włosi wybiorą parlament osiemnastej kadencji. Na niecałe trzy miesiące przed tą datą, dokładnie 11 stycznia, dowiedzieli się z najwiarygodniejszego źródła, bo od samego ministerstwa finansów, którym kieruje Piercarlo Padoan, że wypełniając w ubiegłym roku deklaracje podatkowe, wzięli udział w swoistych prawyborach.
W poniedziałek złoty tracił w relacji do głównych walut. PLN przewodził spadkom innych walut EM naszego regionu, charakteryzował się również wyjątkową słabością w relacji do globalnych walut rynków wschodzących. Polskiej walucie nie sprzyjała ewidentna słabość kursu EUR/USD (na przestrzeni całego dnia kurs stracił aż 0,6%).
Marek Lehnert, polski dziennikarz w Rzymie o rozliczeniach finansowych we włoskim świecie polityki
Oficjalne aktywa rezerwowe wyniosły w grudniu 2017 r. 94,55 mld euro – podał Narodowy Bank Polski. W ujęciu rocznym odnotowano spadek o 12,5% r/r (i spadek o 1,3% w ujęciu miesięcznym).
W ostatnim czasie rozwój inflacji w Polsce nabiera coraz większego znaczenia. Jest to jedyna zmienna makroekonomiczna, która powstrzymuje NBP przed podniesienie stóp procentowych.
W środę PLN wykazywał się siłą, kontynuując umocnienie z ostatnich dni. Nie było ku temu jednak raczej żadnych powodów fundamentalnych, ani wewnętrznych, ani egzogenicznych.
Rynki w euforii na początku roku, który na bazie wskaźników o bieżącym i wyprzedzającym w stosunku do koniunktury charakterze sugerują kolejny dobry okres w światowej gospodarce. Oczekujemy dynamicznego wzrostu PKB w Polsce i na świecie. We wczorajszej publikacji Fed podniósł prognozę dla USA do 2,5 proc. spodziewając się pozytywnego wpływu obniżki podatków. Daje to pewność co najmniej 3 podwyżek stóp procentowych do września.
Niewielu ekonomistów w Polsce zaprzeczy twierdzeniu, że pozostawanie Polski poza strefą euro w czasie kryzysu 2007-2009 uratowało nasz wzrost gospodarczy. Tymczasem w momencie przystępowania naszego kraju do Unii Europejskiej i w latach następnych, do wspomnianego kryzysu, zgłaszanie wątpliwości wobec projektu euro było uważane powszechnie za dowód skrajnej niekompetencji ekonomicznej i było powodem ostracyzmu w środowiskach ekspertów.
Osłabienie dolara amerykańskiego i “windows dressing” sprawiły, że koniec roku zakończył się małym zamieszaniem na rynkach finansowych. Beneficjentem zmian, zwłaszcza słabszego dolara okazał się złoty, który umocnił w relacji do głównych walut.