03.12.2018 – Paweł Borys
Warunkiem powodzenie programu PPK jest zaufanie do rynku kapitałowego i instytucji rynku kapitałowego, dlatego ważne jest stosowanie zasady „zero tolerancji” dla nieprawidłowości na rynku kapitałowym.
Warunkiem powodzenie programu PPK jest zaufanie do rynku kapitałowego i instytucji rynku kapitałowego, dlatego ważne jest stosowanie zasady „zero tolerancji” dla nieprawidłowości na rynku kapitałowym.
Im bliżej końca roku, tym więcej Polaków zaczyna interesować się możliwością obniżenia podatku poprzez otwieranie rachunków emerytalnych. Najnowsze dane KNF pokazują, że w pierwszym półroczu 2018 r. IKZE posiadało 701,4 tys. osób, a IKE 960,6 tys. osób.
Zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych w 1999 r. wprowadziły zasadę tzw. zdefiniowanej składki zgodnie z którą, wysokość świadczenia emerytalnego i rentowego jest w szczególności pochodną zgromadzonych aktywów finansowych podczas okresu aktywności zawodowej. Obowiązujący dotychczas sposób waloryzowania świadczeń (od 1 marca danego roku) jest procentowy – łącznie o wskaźnik inflacji z roku poprzedniego oraz o co najmniej 20% wzrostu wynagrodzeń.
Wśród wielu istotnych i niepodważalnych zalet Pracowniczych Planów Kapitałowych padł strzał w stopę. Zaprezentowany kalkulator przyszłego świadczenia emerytalnego może być niezwykle mylący. Dlaczego? Według informacji uzyskanych z Polskiego Funduszu Rozwoju nie uwzględnia inflacji oraz opłat za zarządzanie.
Kto najbardziej skorzysta na zmianach w systemie emerytalnym? Ustawa o pracowniczych planach kapitałowych zyskała akceptację Senatu. To pracodawcy będą decydować, dokąd trafią składki przyszłych emerytów, mogą więc trafić do państwowych funduszy, które będą wspierać rządowe inwestycje.
Zmiana systemu waloryzacji emerytur i rent tak, aby stosunkowo najwięcej zyskały osoby otrzymujące niskie świadczenia, oraz podniesienie najniższej emerytury w 2019 r. do 1100 zł zakłada rządowy projekt o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw. Aby ZUS zdążył do 1 marca z wprowadzeniem odpowiednich zmian do swojego systemu informatycznego powinna ona zostać uchwalona jak najszybciej. Tymczasem nadal czeka na przyjęcie przez rząd.
PPK, czyli pracownicze plany kapitałowe powinny okazać się korzystne dla pracowników. Jednak największy problem emerytalny nie został rozwiązany.
Prezydent Andrzej Duda podpisał właśnie ustawę o Pracowniczych Planach Kapitałowych. Przepisy wprowadzone przez ustawę tak naprawdę omijają przedsiębiorców. Ustawodawca podszedł do rozwiązania z perspektywy potrzeb pracodawców i pracowników, nie przewidując dedykowanego rozwiązania dla samozatrudnionych.
Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o PPK. Wejdzie ona w życie z początkiem 2019 roku. Tymczasem pojawiają się kolejne głosy eksperckie przekonujące, że oszczędzanie w Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK) może nie przynosić wymiernych korzyści, a zwłaszcza emerytom, którzy już dziś pobierają jedne z najniższych świadczeń w Europie.
Zgodnie z opublikowanymi dziś danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w październiku do 7,6% r/r z 6,7% we wrześniu, kształtując się powyżej naszej prognozy (6,5%) i konsensusu rynkowego (6,7%). W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach wzrosły w październiku o 5,7% r/r wobec 4,7% we wrześniu.
Niezbędne jest rozpoczęcie szerokiej dyskusji oraz kampanii informacyjnej, pozwalających dotrzeć do wszystkich pracodawców i pracowników z pełną i rzetelną informacją o zasadach tworzenia i korzyściach wynikających z uczestnictwa w Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK), ocenia prezes PFR Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (PFR TFI) Ewa Małyszko.
Jedynie w przypadku głębokich zmian na rynku pracy i pozytywnego bilansu migracji, Polska ma jakąś szansę na stopniowe reformy i podtrzymywanie obecnego systemu emerytalnego.
Polska ma szansę na wdrożenie kompleksowego systemu emerytalnego, którego osią powinno być zniesienie wieku emerytalnego na rzecz elastycznej możliwości przejścia na emeryturę po zgromadzaniu składki, która daje prawo do przynajmniej emerytury minimalnej, uważa Stanisław Kluza, prezes Instytutu Debaty Eksperckiej i Analiz Quant Tank.
Koszt waloryzacji ustawowej rent i emerytur (wzrost świadczeń o 3,26%) wraz z gwarancją minimalną podwyżki na poziomie 70 zł oraz podniesieniem najniższych świadczeń do 1100 zł wyniesie ok. 8,4 mld zł w 2019 r. (od marca do grudnia), podano w ocenie skutków regulacji (OSR). Zakładający te zmiany projekt noweli ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) trafił do konsultacji publicznych podało Rządowe Centrum Legislacji.
Rada Ministrów ma przyjąć w IV kw. br. projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw, zakładający m.in. podwyższenie najniższych świadczeń.
Wartość aktywów zgromadzonych na indywidualnych kontach emerytalnych (IKE) na koniec czerwca 2018 r. wyniosła 8,2 mld zł i wzrosła o 0,7 mld zł (o 9,6%) w skali roku. Wartość aktywów zgromadzonych na indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) osiągnęła wartość 1,9 mld zł (o 0,6 mld zł więcej r/r), podała Komisja Nadzoru Finansowego.
Senat przyjął rządową ustawę o pracowniczych planach kapitałowych. Ustawa o PPK trafi teraz do podpisu prezydenta.
Na koniec I półrocza 2018 r. liczba prywatnych rachunków emerytalnych IKE i IKZE nie przekraczała 2 mln. Oznacza to, że na dodatkowe emerytury odkłada mniej niż 10 proc. aktywnych zawodowo Polaków. Przodują 50-60-latkowie, natomiast w mniejszości są młodsi, którzy powinni już myśleć o odkładaniu kapitału na przyszłość. Zwłaszcza, że większość Polaków na emeryturze będzie otrzymywać głodowe świadczenia.
Osoby oszczędzające na emeryturę na kontach IKE lub IKZE mogą wyznaczyć osoby uprawnione, które w razie śmierci właściciela konta odziedziczą zgromadzone na nim środki. Co ważne, są one zwolnione z podatków od zysków i darowizn. To kolejne ułatwienie, które ma skłonić Polaków do oszczędzania na przyszłe emerytury poprzez IKE i IKZE.
Problem niskich emerytur dotyka w dużej mierze przedsiębiorców, wśród nich znajdują się również przedstawiciele wolnych zawodów, czyli m.in. lekarze prowadzący własną praktykę, architekci czy prawnicy. Połowa tego typu profesjonalistów w Polsce nie odkłada na emeryturę poza obowiązkowym systemem, wynika z badania Deutsche Bank poświęconego tej grupie. Ci, którzy gromadzą oszczędności na ten cel, najchętniej wybierają III filar.