Jak zmieniały się koszty budowy mieszkań w ciągu ostatnich 10 lat?
Wzrost kosztów budowy mieszkań w Polsce to długookresowy proces. Potwierdzenie stanowią regularnie publikowane dane GUS-u.
Wzrost kosztów budowy mieszkań w Polsce to długookresowy proces. Potwierdzenie stanowią regularnie publikowane dane GUS-u.
W ubiegłym roku ceny mieszkań rosły zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Niektóre aglomeracje odnotowały podwyżki o nawet kilkanaście procent. Eksperci dość zgodnie prognozują, że w tym roku ceny nadal będą rosnąć, choć już nie tak dynamicznie.
Większe bezpieczeństwo – to najważniejszy cel zmian w prawie jakie forsuje UOKiK. Poprawiają one zapisy tzw. ustawy deweloperskiej i powołują Deweloperski Fundusz Gwarancyjny. Niestety, jak zawsze dodatkowe zabezpieczenia oznaczają dodatkowe koszty – pisze niezależny analityk Bartosz Turek.
Stosunkowo niedawno Główny Urząd Statystyczny podał dane o łącznej liczbie polskich mieszkań (lokali i domów) pod koniec 2017 r. Te ciekawe informacje wskazują, że liczba lokali mieszkalnych oraz domów na terenie Polski, obecnie jest już bardzo zbliżona do liczby gospodarstw domowych. Takie proste porównanie może prowokować do pytań o deficyt mieszkaniowy w Polsce.
Coraz więcej wskazuje na to, że zbliża się przełamanie na rynku mieszkaniowym. Ceny transakcyjne w największych miastach przestały rosnąć, co może oznaczać, że za kilka miesięcy zaobserwujemy początek okresu spadkowego.
Mieszkanie o najniższej cenie ofertowej może być tańsze nawet o 94% od średniej ceny lokali mających podobną lokalizację. Wiąże się to z różnymi mankamentami nieruchomości. Niska cena ofertowa może też być celowym zagraniem marketingowym.
Informacje napływające z rynku pierwotnego wskazują, że na wskutek wzrostu cen mieszkań klienci firm deweloperskich zaczęli wybierać mniejsze metraże. Ta sytuacja sugeruje, że wzrosty wynagrodzeń wyglądające dobrze w oficjalnych statystykach, jednak nie skompensowały podwyżek cen lokali.
Coraz mniej gruntów na krakowskim rynku mieszkaniowym. Brakuje odpowiednio przygotowanych działek, szczególnie pod hotele i budownictwo wielorodzinne. W rezultacie deweloperzy płacą za grunty pod budowę mieszkań nawet o 15 proc. więcej rocznie – wynika z analiz Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości. To też pociąga za sobą spadek liczby inwestycji mieszkaniowych, a także wzrost cen za mkw. W kolejnych kwartałach można oczekiwać dalszych podwyżek.
Wysokie ceny mieszkań wpływają na ograniczenie zainteresowania inwestorów rynkiem nieruchomości. Nabywcy mieszkań coraz rzadziej lokują nadwyżki finansowe w lokale na wynajem. Tak wynika z analiz sieciowej agencji nieruchomości Metrohouse.
W jakiej cenie oferowane są najtańsze mieszkania na rynku deweloperskim? Jaką mają powierzchnię? W których osiedlach je znajdziemy? Prezentujemy wyniki sondy.
Znaczne wzrosty cen gruntów inwestycyjnych, materiałów budowlanych oraz kosztów pracy stanowią dziś jedne z większych wyzwań branży nieruchomości. Aby zoptymalizować wydatki, deweloperzy tworzą wewnątrz swoich struktur własne firmy wykonawcze, do których poszukują specjalistów potrafiących zarządzać budżetem i dobrze znających branżę budowlaną.
Ceny nowych mieszkań powinny się ustabilizować w drugim półroczu, gdy przez pierwszych sześć miesięcy 2019 r. będą nadal rosły. Kondycja finansowa deweloperów jest dobra, nie mają większych problemów ze sprzedażą obligacji korporacyjnych.
Ceny mieszkań w ubiegłym roku rosły w niesamowitym tempie. W części miast są już wyższe niż w 2007 r. Pytanie jednak czy są już przesadnie wysokie? Z obliczeń Expandera wynika, że zakup mieszkania o powierzchni 60 m2 w największych miastach Polski pochłania dochód z okresu 6-10 lat. W porównaniu do innych miast na świecie jest to wartość zbliżona do średniej. Co ciekawe w 2007 r., w szczycie bańki na rynku, w Warszawie było to aż 18 lat.
Wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych w 2019 r. to rekord dekady. W latach wcześniejszych więcej kredytów udzielono tylko w 2007 i 2008 r. Czy znów padnie rekord? Dynamikę rynku ogranicza wzrost cen i koncentracja akcji kredytowej: pięć banków udziela 90 proc. kredytów.
W przypadku takiego kraju jak Polska, małe mieszkania od deweloperów czasem budzą kontrowersje. Najmniejsze lokale często postrzega się jako wybór wymuszony brakiem większych środków na zakup „M”. Niektóre analizy sugerują, że w ofercie deweloperów wciąż brakuje mieszkań o powierzchni nieprzekraczającej 40 mkw.
Istotne wzrosty cen mieszkań, kontynuacja mody na inwestowanie na rynku nieruchomości oraz rekordowa akcja kredytowa. Pod wieloma względami 2018 rok był przełomowy. Trendy minionego roku omawiają eksperci Metrohouse, Expandera oraz portalu RynekPierwotny.pl.
Ubiegły rok był okresem rzadko spotykanych wzrostów cen na rynku mieszkaniowym. Niemal od początku obserwowaliśmy nieprzerwany marsz w górę. W efekcie mieszkania w największych miastach podrożały w ciągu roku o 14,7 procent.
Mamy historyczny rekord i być może symboliczny koniec okresu boomu mieszkaniowego. 111 550 mieszkań oddali w 2018 r. do użytkowania deweloperzy.
Wiele osób zapytanych o miasto Polski z najwyższymi cenami mieszkań, bez żadnego wahania wskaże na Warszawę. Trudno się temu dziwić, bo stolica często bywa opisywana w kontekście kosztów zakupu mieszkań, które są bardzo wysokie (jak na polskie warunki). Analizy ekspertów wskazują jednak, że po uwzględnieniu wszystkich miast na prawach powiatu to nie Warszawa cechuje się najwyższymi cenami 1 mkw. mieszkań. Warto dowiedzieć się więcej na temat cenowego lidera.
W Warszawie, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym ceny przestały rosnąć. Kontynuację wzrostów nadal obserwujemy we Wrocławiu i Krakowie. Wyższe ceny to nie jedyna niekorzystna informacja dla kupujących. Banki zaostrzają kryteria przyznawania kredytów, co jest to związane z przewidywanym pogorszeniem koniunktury gospodarczej.