Duże firmy pozostały bez wsparcia
Duże przedsiębiorstwa nie zostały objęte wsparciem przewidzianym w ustawie o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparcie niektórych odbiorców w 2023 roku.
Duże przedsiębiorstwa nie zostały objęte wsparciem przewidzianym w ustawie o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparcie niektórych odbiorców w 2023 roku.
Niepokoi zniesienie obliga giełdowego oraz pomijanie niektórych ważnych dla społeczeństwa i gospodarki branż z zakresu wsparcia – przede wszystkim dla dużych przedsiębiorstw – wskazywali eksperci Konfederacji Lewiatan w czasie plenarnego posiedzenia Rady Dialogu Społecznego z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego.
Bezpośredni koszt energii dla przeciętnego konsumenta w Europie (w przeliczeniu na jednego mieszkańca) wzrósł średnio o ok. 50% w 2022 r., szacuje Goldman Sachs.
Inflacja rok do roku w krajach OECD mierzona wskaźnikiem cen towarów i usług konsumenckich (CPI) wyniosła we wrześniu 2022 roku 10,5%. Miesiąc wcześniej wynosiła z 10,3%. Dwucyfrowa inflacja we wrześniu 2022 roku została odnotowana w 19 z 38 krajów OECD. Inflacja wyższa niż 20% wystąpiła w Estonii, na Węgrzech, Łotwie, Litwie i w Turcji. Ten ostatni kraj jest rekordzistą, z inflacją wynoszącą 83,5%. Najniższa inflacja wystąpiła w Japonii (3,0%), Szwajcarii (3,3%), w Izraelu (4,6%) oraz we Francji i Korei (5,6%).
W 2023 r. gospodarstwa domowe po przekroczeniu limitów mają zapłacić nie więcej niż 693 zł za MWh, a samorządy i MŚP – 785 zł za MWh.
Sejm w czwartek poparł tylko część poprawek Senatu do ustawy o maksymalnych cenach energii dla gospodarstw domowych, sektora MŚP i samorządów. Niższa izba parlamentu nie zgodziła się m.in., aby obniżyć pułap maksymalnych cen prądu do 450 zł dla gospodarstw domowych oraz 600 zł dla sektora MŚP i samorządów.
Prawie 2/3 Polaków (65%) opowiada się za indeksowaniem cen energii do poziomu zużycia na gospodarstwo domowe: im więcej konsumujesz, tym droższa staje się energia, wynika z ankiety przeprowadzonej przez Europejski Bank Inwestycyjny.
Projekt ustawy o maksymalnych cenach energii może doprowadzić do upadłości część firm energetycznych – uważają eksperci z kancelarii prawnej DLA Piper. Ich zdaniem przewidziane rekompensaty dla spółek obrotu nie pokryją w pełni poniesionych strat. Firmy mogą występować z roszczeniami odszkodowawczymi.
W ustawie o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej brakuje objęcia ochroną dużych przedsiębiorców, co będzie miało wpływ na gospodarkę (w tym MŚP) i społeczeństwo. Przy ochronie dużych firm konieczne jest zapewnienie odpowiednich rekompensat dla spółek obrotu energią elektryczną – uważa Konfederacja Lewiatan.
Ustawa o zamrożeniu cen energii zawiera błędy, które spowodują negatywne skutki dla rozwoju odnawialnych źródeł energii w Polsce – ocenia Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej.
Maksymalna cena energii elektrycznej dla gospodarstw domowych wyniesie 693 zł za MWh, a dla samorządów i sektora MŚP – 785 zł za MWh. Sejm przyjął ustawę w tej sprawie.
Rząd niemiecki, jak się wydaje, zakrzyknął „Sezamie, otwórz się” i sypnął kolejnymi miliardami, by wobec kryzysu energetycznego ulżyć zarówno gospodarstwom domowym, jak i przedsiębiorcom, pisze Włodzimierz Korzycki.
Rząd przyjął autopoprawkę do projektu dotyczącego cen maksymalnych na energię elektryczną dla samorządów oraz mikro-, małych i średnich przedsiębiorców. Zgodnie z planowanymi zmianami, ceną maksymalną objęci zostaną także rolnicy.
Wysokie ceny energii spowodowały, że firmy zgłaszają zainteresowanie inwestycjami w efektywność energetyczną i odnawialne źródła energii (OZE), wynika z raportu ING Banku Śląskiego zawierającego wyniki badań GFK Polonia „Reakcja polskiego biznesu na szok energetyczny 2022. Podwyżki cen, cięcia kosztów i zielone inwestycje”.
Wzrost cen energii będzie mniejszy niż zakładaliśmy. Według naszych szacunków, może on dodać do inflacji zaledwie 0,5 pkt proc., co pozwoliłoby średniorocznej inflacji ukształtować się na poziomie ~12,4%, a więc o niemal 1 pkt proc. poniżej wcześniejszego scenariusza, prognozują ekonomiści banku Citi Handlowy.
W ostatnich miesiącach co raz więcej firm skarży się na rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej z uwagi na silny wzrost cen nośników energii. W przeciwieństwie do gospodarstw domowych, ceny prądu i gazu dla przedsiębiorstw nie podlegają taryfikacji przez Urząd Regulacji Energetyki, a tym samym ich skala jest znacząco większa niż w przypadku konsumentów indywidualnych i zależy od warunków konkretnego kontraktu zawartego z dostawcą. Poniżej przeanalizowaliśmy, jak wzrost kosztów energii wpłynął na wyniki finansowe firm oraz jakie są oczekiwane przez nas tendencje w tym zakresie.
Rząd przyjął projekt ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku, który określa maksymalną cenę energii, ponad limity zużycia dla określonych typów gospodarstw domowych na poziomie 693 zł za 1 MWh, poinformowała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. W przypadku samorządów oraz małych i średnich przedsiębiorstw ma to być – jak zapowiadano wcześniej – 785 zł/MWh.
Ceny prądu w 2023 roku będą zamrożone na poziomie z 2022 r. do określonych limitów rocznego zużycia. Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o ochronie odbiorców energii elektrycznej.
Rząd zakłada, że obniżona taryfa za energię dla podmiotów wrażliwych i samorządów będzie obowiązywać do 100 proc. zużycia, a nie 80 proc. jak wcześniej podawano – poinformował premier Mateusz Morawiecki. Według rządowej propozycji maksymalna cena energii elektrycznej dla samorządów, podmiotów wrażliwych i dla MŚP ma wynieść 785 zł za MWh.
Rosnące ceny surowców do produkcji oraz energii powodują, że polska branża meblarska zaczyna tracić swoją konkurencyjność na rzecz tańszych producentów z Rumunii, Bułgarii, Białorusi czy Chin. Klienci odkładają zakupy mebli na lepsze czasy, co skutkuje spadkiem zamówień krajowych i zagranicznych nawet o 50 proc. Sytuacji nie poprawiają także braki kadrowe w branży oraz niekorzystny system sprzedaży drewna na krajowym rynku. Dla sektora, który odpowiada pośrednio i bezpośrednio za ok. 400 tys. miejsc pracy, wszystkie te czynniki mogą oznaczać poważne problemy.