Serialowy świat wkracza do naszego życia?
Nie tylko Polacy lubią życiowe seriale. Anglicy również, a obecnie zwłaszcza Boris Johnson. „Brexit na krawędzi” trwa już kolejny sezon i tak się niektórym spodobał, że chcieliby go przedłużyć.
Nie tylko Polacy lubią życiowe seriale. Anglicy również, a obecnie zwłaszcza Boris Johnson. „Brexit na krawędzi” trwa już kolejny sezon i tak się niektórym spodobał, że chcieliby go przedłużyć.
Współczesna Europa zmaga się z trzema fundamentalnymi problemami: populizmem, protekcjonizmem i paraliżem. Zjawiska te determinują nie tylko decyzje wyborców, ale wpływają również na funkcjonowanie wspólnotowego rynku finansowego i całej gospodarki – twierdzi prof. Marcel Fratzscher, prezes Niemieckiego Instytutu Badań Ekonomicznych uczestnik CoFEE – międzynarodowej konferencji poświęconej przyszłości europejskiej gospodarki zorganizowanej przez Narodowy Bank Polski.
W kwestii brexitu rynki czekają na dalszy rozwój wydarzeń. We wtorek Brytyjska Izba Gmin poparła zgłoszony przez rząd Borisa Johnsona projekt ustawy o porozumieniu ws. wystąpienia z UE. Jeśli posłowie poparliby też harmonogram prac nad ustawą, trafiłaby ona do prac w komisjach. Na razie jednak wniosek został przez parlament odrzucony, a premier zapowiedział, że wstrzymuje działania do czasu odniesienia się przez Brukselę do prośby o przesunięcie terminu brexitu.
Twardy brexit może obniżyć PKB Polski o 0,24% w wyniku spadku eksportu, a w przypadku brexitu z umową – obniży PKB o 0,14%, wynika z wyliczeń opublikowanych w Tygodniku Gospodarczym Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Liczba miejsc pracy może obniżyć się o 0,13% (20 tys.) w scenariuszu brexitu z umową oraz o 0,23% (35 tys.) w scenariuszu twardego brexitu.
W sobotę Izba Gmin nie zatwierdziła projektu umowy brexitowej, który został wynegocjowany ze Wspólnotą przez brytyjskiego premiera Borisa Johnsona i przyjęty podczas ostatniego szczytu unijnego w Brukseli. Kolejne głosowanie w tej sprawie odbędzie się w tym tygodniu.
W czwartek, 17 października brytyjski rząd osiągnął porozumienie z Unią Europejską w sprawie brexitu. Najtrudniejszą sprawą była kwestia granicy celnej między Irlandią Północną, która jest częścią Zjednoczonego Królestwa, a Republiką Irlandii, należącą do Unii.
Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, tuż przed rozpoczęciem unijnego szczytu, ogłosił w czwartek, że jest porozumienie ws. brexitu.
Według najnowszego śródokresowego przeglądu gospodarczego OECD, opublikowanego w czwartek 19 września 2019 r. globalna gospodarka staje się coraz bardziej niestabilna, a wzrost gospodarczy spowalnia.
Twardy brexit to wymierne straty gospodarcze przede wszystkim dla Zjednoczonego Królestwa, które jest na to gorzej przygotowane niż Unia – przekonuje Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju. Szacuje się, że w wypadku braku porozumienia, brytyjskie PKB per capita może być mniejsze o 3,5-8,7 proc. w porównaniu z opcją pozostania w UE. Na brexicie straci także Polska m.in. dlatego, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE oznacza mniejsze wpłaty do unijnego budżetu, którego jesteśmy największym beneficjentem. Ostatnie wydarzenia w brytyjskim parlamencie dają jednak szanse na wypracowanie porozumienia.
Odrzucenie przez parlament brytyjski możliwości bezumownego wyjścia z UE 31 października br. daje przedsiębiorcom szansę, by nadrobili zaległości związane z formalnościami spowodowanymi brexitem. Nasze ministerstwa i urzędy coraz rzetelniej informują biznes o skutkach rozwodu Wielkiej Brytanii z UE – uważa Konfederacja Lewiatan.
Wszyscy widzą, jakie działania inicjuje premier Boris Johnson, lecz nikt nie potrafi powiedzieć, co naprawdę zamierza – pisze Piotr Gałązka adwokat, ekspert ds. Unii Europejskiej, pełniący funkcję Dyrektora Przedstawicielstwa ZBP w Brukseli
138 milionów funtów będzie kosztować kampania informacyjna, która ma pomóc między innymi przedsiębiorcom przygotować się na utrudnienia związane z tak zwanym twardym brexitem. Daily Telegraph określił tę akcję jako największe tego typu działanie od czasów drugiej wojny światowej. Dodatkowo brytyjski rząd ma przeznaczyć jeszcze w tym roku budżetowym 4,2 miliarda funtów na zwiększenie liczby funkcjonariuszy straży granicznej i służby celnej, a także na wsparcie właścicieli firm, które mogą ucierpieć na bezumownym wyjściu z Unii Europejskiej. Jednak czy to wystarczy, by uniknąć chaosu legislacyjnego i ekonomicznej zapaści?
Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej 31 października bez zawarcia umowy przez obie strony wydaje się coraz bardziej prawdopodobne. Będzie to rozwiązanie znacznie kosztowniejsze i nie da się uniknąć w pierwszych miesiącach chaosu, o czym mówi ujawniony w ubiegłą niedzielę, 18 sierpnia, poufny dokument rządu brytyjskiego.
Wybór Borisa Johnsona na premiera Wielkiej Brytanii oznacza zaostrzenie retoryki rozmów o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Nowy premier zapowiada renegocjowanie umowy, a unijni politycy kategorycznie je wykluczają. Zważywszy na okres urlopowy i bliski termin brexitu, zmiany wydają się nierealne. Zdaniem Piotra Kuczyńskiego najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada kosmetyczne poprawki, które pozwolą obu stronom zachować twarz.
W 2016 roku w Wielkiej Brytanii przeprowadzono referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej. Od tamtego czasu mijają trzy lata, a brexit wciąż nie został wprowadzony w życie. Obecnie opuszczenie kondominium planowane jest na jesień tego roku. Konsekwencje tej decyzji bardzo mocno wpłynęły na gospodarkę Wielkiej Brytanii, ale mogą też zmienić losy setek tysięcy polskich emigrantów.
Boris Johnson zastąpił Theresę May w fotelu premiera Wielkiej Brytanii. Czy wybór na to stanowisko zwolennika twardego wyjścia z Unii Europejskiej będzie oznaczał rozwód bez umowy?
Opisując pierwsze półrocze bieżącego roku, można zaryzykować twierdzenie, że był to jeden z ciekawszych okresów na rynkach finansowych od lat. Cofając się do prognoz tworzonych pod koniec ubiegłego roku, większość kasandrycznych wizji, jak dotąd, się nie sprawdziła. Jedyną sprawdzoną prognozą było utrzymanie słabej koniunktury w strefie euro, chociaż w części prognoz wskazywano na możliwe odbicie w drugim półroczu. To dopiero przed nami.
W minionym roku liczba domen z rozszerzeniem.EU skurczyła się o ponad 130 tys. w porównaniu do 2017 roku. Również w Polsce liczba zarejestrowanych domen.EU zmniejszyła się, choć w minimalnym stopniu (o 1.2 proc.). Wzrosty zanotowano tylko w 5 krajach: Irlandii, Norwegii, Portugali, Rumunii oraz na Cyprze – wynika z niedawno opublikowanego raportu organizacji EURid, który zarządza europejską domeną.
Rocznie z zawodu odchodzi około 25 tys. kierowców. Analizy wskazują na duże braki kierowców na terenie całej Polski, ze szczególnym uwzględnieniem zachodniej części kraju. W 99 proc. firm przewozowych brakuje przynajmniej jednego pracownika z uprawnieniami do prowadzenia pojazdu. 46,7 proc. badanych jest zdania, że firm wycofujących się z rynku transportowego w całym 2019 roku będzie jeszcze więcej niż w poprzednim.
Wybory do Parlamentu Europejskiego pod koniec maja dla wyborców brytyjskich stanowiły swego rodzaju „miękkie referendum” w sprawie UE – okazję do wyjścia z domu i oddania głosu na najbardziej probrexitowskie ugrupowanie lub na najbardziej prounijne partie, takie jak Liberalni Demokraci. Jeżeli sondaż może stanowić jakąkolwiek wskazówkę co do powszechnych odczuć na temat wyjścia z Unii, wynik okazał się zdecydowanie probrexitowski, a Brexit Party, najnowsze ugrupowanie Nigela Farage’a, uzyskało najwięcej głosów i zwolennicy pozostania w Unii nie przeważyli.