Janet Yellen sekretarzem Skarbu USA?
Jak donosi agencja Bloomberg, była prezes Rezerwy Federalnej USA Janet Yellen jest kandydatką prezydenta elekta Joe Bidena na stanowisko Sekretarza Skarbu, czyli ministra finansów.
Jak donosi agencja Bloomberg, była prezes Rezerwy Federalnej USA Janet Yellen jest kandydatką prezydenta elekta Joe Bidena na stanowisko Sekretarza Skarbu, czyli ministra finansów.
Facebook znalazł się w ogniu krytyki ze strony reklamodawców, którzy wycofują swoje reklamy z portalu, ponieważ nie chcą, aby znajdowały się one w pobliżu mowy nienawiści na Facebooku. Z reklam na portalu rezygnują m.in. Coca-Cola, Starbucks i Unilever.
„Zakupy w banków centralnych powinny wchłonąć znaczną część nowych emisji obligacji rządowych, choć, spodziewamy się wzrostu swobodnego obrotu na większości rynków, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych” ‒ napisała przed kilku dniami Avisha Thakkar, analityczka stóp procentowych w banku Goldman Sachs.
Drugi etap odmrażania gospodarki sprawił, że wielu Polaków wróciło do pracy. Czym mają do niej dojechać, skoro Główny Inspektor Sanitarny zaleca unikanie korzystania z transportu publicznego?
Europejskie banki muszą przejść proces cyfrowych zmian, bez względu na trudne otoczenie makroekonomiczne i regulacyjne. Transformacja da im szansę zmniejszenia dystansu do banków z USA – ocenił w wywiadzie dla telewizji Bloomberg TV prezes Banku Pekao S.A. Michał Krupiński.
W poniedziałek, 19 sierpnia agencja Bloomberga poinformowała, że niemiecki rząd przygotowuje pakiet stymulacyjny, który uruchomi, jeśli gospodarka wpadnie w głęboką recesję
Prezes Zarządu Banku Pekao S.A. Michał Krupiński powiedział w amerykańskiej telewizji Bloomberg TV, że jeśli banki chcą pozostać konkurencyjne, powinny poddać się cyfrowej transformacji. Według niego, cały europejski sektor bankowy przeżywa w tej chwili największą od ponad stu lat transformację. Banki muszą dostosować się do zmieniających się potrzeb rynku i klientów – także poprzez fuzje i przejęcia.
Polska znalazła się na 4. miejscu rankingu najatrakcyjniejszych wschodzących rynków w 2018 r. – wynika z zestawienia przygotowanego przez agencję Bloomberg.
Sceptycy uważający, że moda na samochody elektryczne okaże się już drugim w historii motoryzacji falstartem powoli topnieją. Wizja wicepremiera Mateusza Morawieckiego – milion pojazdów elektrycznych na polskich drogach w 2025 roku, przestaje wydawać się utopią. Nie tylko Polska, ale cały świat stawia na elektromobilność i tym razem chyba się to powiedzie, choć może przełom przyjdzie kilka lat później.
Bloomberg Commodity Index wzrósł po raz pierwszy od sześciu tygodni, notując zwyżki w większości sektorów, z wyjątkiem metali szlachetnych. USD stracił na wartości najsilniej od sześciu tygodni, ponieważ kilka banków centralnych wysłało bardziej jastrzębie sygnały. Z kolei warunki atmosferyczne wsparły ceny ziaren w USA, a nieoczekiwane obniżenie produkcji ropy naftowej w USA (choć tymczasowe) pociągnęło w górę notowania tego surowca i innych paliw.
Rynki azjatyckie zareagowały wyprzedażą w czwartek po tym, jak w środę inwestorzy na Wall Street zaczęli realizować zyski. Wczorajszy skok rentowności amerykańskich obligacji skłonił też do zamykania pozycji na dolarze skutkując korektami.
Indeksy akcyjne i surowce przemysłowe zyskują mocno na wartości po tym, gdy początkowy szok związany z wyborem na prezydenta Donalda Trumpa został zastąpiony optymizmem, dotyczącym jego planów odnośnie stymulusu fiskalnego wspierającego globalną gospodarkę. Można powiedzieć, iż rynki wykonały zwrot o 180 stopni w porównaniu z wczorajszym porankiem, kiedy to zapanowała paniczna wyprzedaż aktywów. Kluczową była przemowa prezydenta elekta, podczas której odciął się on od agresywnej retoryki stosowanej podczas kampanii wyborczej.
Meksykańskie peso mocno traci na wartości, a globalne rynki akcji pogłębiają przecenę po tym, jak najnowszy sondaż przedwyborczy wskazał przewagę Donalda Trumpa nad Hilary Clinton. Para USDMXN zyskuje dziś 0,9 proc. po tym jak w dniu wczorajszym zyskała ponad 2 proc. i ponownie handluje powyżej poziomu 19 peso za dolara. Dzieje się tak dlatego, iż Trump zapowiedział, że jeśli wygra wybory, to będzie dążył do renegocjacji umowy NAFTA, która ustanowiła ponad 20 lat temu strefę wolnego handlu pomiędzy USA, Meksykiem i Kanadą. Wtorkowy sondaż ABC News/Washington Post pokazał 46 proc. poparcie dla republikańskiego kandydata – o 1 proc. więcej niż dla kandydatki demokratów.
Silne zwyżki notowań towarów, trwające cztery tygodnie, zatrzymały się z powodu umocnienia dolara. Kurs euro – waluty, która jest przedmiotem najbardziej aktywnego obrotu wobec dolara na świecie – spadł wobec USD do 1,09 EUR – najniższego poziomu od marca. Dolar równie silnie umocnił się także do koszyka azjatyckich walut.
Członkowie parlamentu UK będą mieli więcej do powiedzenia w sprawie procesu Brexitu. Potencjalnie łagodniejszy proces wyjścia UK z UE umacnia GBP. USD musi potwierdzić ostatnie umocnienie.
Środa na parkietach w Europie zakończyła się wzrostami najważniejszych indeksów między innymi wskutek wzrostu cen ropy naftowej, a także akcji Deutsche Banku. Instytucja poinformowała, że zdecydowała się sprzedać swój brytyjski biznes ubezpieczeniowy, a mianowicie Abbey Life Assurance Co. Na poprawę cen ropy naftowej oddziaływały natomiast napływające plotki z Algierii na temat porozumienia w sprawie zarządzania podażą, a następnie sama decyzja, po której cena surowca zdrożała nawet o ponad 5%.
Pierwszy dzień tygodnia na większości światowych parkietów zakończył się spadkami. Głównym powodem przeceny na europejskich rynkach był spadek akcji Deutsche Banku o blisko 2% na Deutsche Börse. Na NYSE popołudniowy spadek sięgał blisko 6% w przypadku tych walorów. Przyczyną całego zamieszania była sugestia Angeli Merkel, że rząd nie będzie wspierać mającego coraz większe kłopoty Deutsche Banku. Przecena pociągnęła za sobą spadki na europejskich giełdach, na minusie były między innymi niemiecki DAX (-2,19%), francuski CAC40 (-1,80%) czy brytyjski FTSE100 (-1,32%). Przez większość dnia nasz rynek utrzymywał się na ponad 1% minusie i do końca sesji nie zbliżył się nawet w pobliże piątkowego zamknięcia. Finalnie, WIG20 stracił 1,27% przy obrotach na całym rynku sięgających 610 mln zł.
Indeks S&P 500 po ustanowieniu nowych historycznych maksimów ponownie wpadł w okres konsolidacji, a w miniony piątek przełamał jej dolne ograniczenie. Czyżby to był początek rynku niedźwiedzia?
Notowania na światowych rynkach we wtorek nie przyniosły przełomu i zakończyły się spadkami bazowych indeksów. Były one jednak znacznie mniejsze niż w poniedziałek. W centrum uwagi inwestorów znalazły się wypowiedzi członków Fed przed zaplanowanym na przyszły tydzień posiedzeniem. Członkini Rady Gubernatorów, Leal Brainard stwierdziła, że przytłumiona inflacja oraz niepewny rozwój gospodarczy skłaniają do rozważnego podejścia do kwestii dalszego podnoszenia stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych.
Dolar utrzymuje lub powiększa zyski wobec większości walut w reakcji na podtrzymanie jastrzębiej retoryki ze strony Fed oraz nadal solidne odczyty z gospodarki. Złoty słabszy, ale wiele już nie straci. Do 21 września gorący okres na rynkach finansowych.