Rynek finansowy: Repolonizacja? A może czas na polonizację?
PZU kupuje Bank Pekao, Alior albo PKO BP kupi Raiffeisen Polbank. A może by tak wyjść do Europy i zacząć kupować właścicieli naszych banków?
PZU kupuje Bank Pekao, Alior albo PKO BP kupi Raiffeisen Polbank. A może by tak wyjść do Europy i zacząć kupować właścicieli naszych banków?
Wzrost wolumenów:
– kredytowych o 3 procent rok do roku; zarówno w grupie klientów instytucjonalnych, jak i indywidualnych;
– rachunków bieżących o 15 procent rok do roku; w grupie klientów instytucjonalnych o 12 procent, u indywidualnych o 19 procent;
Przez kilka ostatnich lat w okresie świątecznym miał miejsce wzrost liczby ataków phishingowych i działań cyberprzestępczych, co sugeruje, że trend ten będzie widoczny również w tym roku.
Co czwarty Polak, aktywnie korzystający z bankowości elektronicznej, chciałby mieć możliwość przesyłania pieniędzy z wykorzystaniem swojego smartfonu, bezpośrednio na numer telefonu odbiorcy – wynika z sondażu zrealizowanego dla KIR przez ARC Rynek i Opinia. Do korzystania z takiej usługi zachęca przede wszystkim szybkość i prostota, bo aby przelać pieniądze w kilkanaście sekund nie trzeba znać numeru konta odbiorcy. Popularność mobilnych usług finansowych będzie rosnąć wraz z liczbą oferujących je banków i powiększającym się gronem użytkowników bankowości mobilnej.
Zdzisław Kupczyk – Prezes Zarządu Banku Polskiej Spółdzielczości
Wszelkie dane i raporty wskazują, że jesteśmy uczestnikami rewolucji mobilnej, jeśli chodzi o korzystanie z bankowości.
Już od kilkunastu miesięcy hasło „fintech” wywołuje zrozumiałe poruszenie w środowisku tradycyjnych instytucji finansowych. Typowa dla startupów elastyczność, brak nawyków z przeszłości utrudniających adaptację do nowych uwarunkowań, wreszcie nieskrępowanie gorsetem regulacyjnym – wszystkie te cechy sprawiają, iż firmy z branży fintechowej postrzegane są przez bankowców jako jeden z najgroźniejszych konkurentów w nadchodzących latach.
Co muszą poprawić i zmienić banki, by sprostać wyzwaniom epoki? Jak mogą zwyciężyć w konkurencji z alternatywnymi dostawcami usług finansowych?
Firmy z branży technologii finansowych stają się coraz silniejsze. Niedawno otrzymały swój indeks giełdowy na Wall Street, a kapitalizacja ujętych tam spółek sięgnęła 800 mld dolarów. W ciągu zaledwie jednego miesiąca tylko w jedno z przedsiębiorstw FinTech zdążyło zainwestować 100 inwestorów. Czy już dziś powinniśmy mówić o nadejściu nowej ery i zmierzchu działalności tradycyjnych banków?
Jesienią psuje się nie tylko pogoda, ale często też nastroje na giełdach. W tym roku jesień może być szczególnie trudna dla posiadaczy akcji. Już dawno nie było tak wielu potencjalnych ryzyk i żadnej nadziei na horyzoncie.
Konsumenci w Stanach Zjednoczonych są w doskonałych nastrojach (wskaźnik Conference Board najwyżej od 9 lat), co zapowiada dobrą końcówkę roku w gospodarce. Takie doniesienia podtrzymują wzrosty cen akcji na Wall Street. W Europie obawy o kondycję banków ciążą na notowaniach. Na rynku walutowym stabilnie. Złoty w najbliższych dniach nieco straci na wartości.
To już kiedyś cytowałem: cokolwiek czynisz, czyń mądrze i oczekuj końca. Ale to rzymskie przysłowie należałoby wykuć na kamiennych tablicach i wmurować we wszystkich urzędach centralnych, z Sejmem na czele. I Ministerstwem Finansów obok tego czoła. Bo duża część tam działających tylko czyni. Często głupio, a o oczekiwaniu na koniec mowy nie ma.
O wielkim włamaniu do lodówki… W dzisiejszych czasach, liczba urządzeń łączących się z Internetem jest powalająca. Nawet nasza lodówka może zdać raport ze swojej zawartości, wyświetlić na wmontowanym tablecie listę spotkań lub nagłówki maili, a dzięki wbudowanej aplikacji mobilnej możemy dostać się, nomen omen przez lodówkę właśnie do naszego rachunku inwestycyjnego i zarządzać pieniędzmi.
Jeżeli pracujesz w banku to dowiesz się od najlepszych jak powinien być ubezpieczony klient korporacyjny i klient MŚP, żeby ryzyko banku było lepiej zabezpieczone. Dowiesz się także, iż bancassurance to nie tylko prowizja dla banku, ale także lepiej ubezpieczeni Twoi klienci, a Twój bank bezpieczniejszy.
Projekt ustawy o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki, wniesiony do Sejmu RP 2 sierpnia br. przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, spotkał się z negatywną oceną sektora bankowego. W oficjalnym piśmie, adresowanym 13 września br. do Kancelarii Sejmu RP, Związek Banków Polskich wyraził obawy o stabilność sektora finansowego, bezpieczeństwo zarządzania bankami oraz przestrzeganie wysokiej jakości stanowionego w Polsce prawa.
Wartość BIK Indeks – Popytu na Kredyty Mieszkaniowe (BIK Indeks – PKM), który informuje o rocznej dynamice wartości wnioskowanych kredytów mieszkaniowych, wyniosła +1,7% w sierpniu 2016 r. Oznacza to, że w sierpniu 2016 r., w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 1,7% w porównaniu z sierpniem 2015 r. Średnia wartość indeksu od początku 2016 r. pozostaje dodatnia i wynosi +1,7%.
Najczęściej wierzycielami osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej (dalej w tekście nazywanych w uproszczeniu konsumentami) są banki i to od ich aktywności zależy stopień w jakim będą partycypowały w podziale środków z likwidacji majątku konsumenta oraz w jakim stopniu będą uczestniczyły w planie spłat. Poniżej kilka uwag o możliwościach zabezpieczenia swoich roszczeń przez bank w toku postępowania upadłościowego.
6 września 2016 r. podczas XXVI Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdrój Związek Banków Polskich opublikował trzecią edycję raportu „Polska i Europa – wyzwania i zagrożenia”. Raport odnosi się do najważniejszych wskaźników gospodarczych w ujęciu makroekonomicznych oraz przedstawia kondycję sektora finansowego w Polsce na tle Europy. Spadek rentowności banków, wzrost kosztów funkcjonowania systemu i perspektywa nadmiernej regulacji – to najważniejsze wnioski z treści opracowania.
Organizacje radzą sobie z ochroną centrów przetwarzania danych, wdrażając wielopoziomowe uwierzytelnianie, chroniąc aplikacje za pomocą systemów działających po stronie Data Center. Wiele z nich, nie przykładało jednak uwagi do efektywnego zabezpieczania urządzeń końcowych użytkowników (komputery osobiste, tablety, itp.), być może dlatego, że nie miało świadomości o istnieniu tego typu rozwiązań. Do tej pory było to niezwykle trudne zadanie, ponieważ organizacje nie mają kontroli nad tymi urządzeniami, a cyberprzestępcy stale udoskonalają sposoby wykorzystania najsłabszego ogniwa – użytkownika końcowego. Wykorzystując słabe zabezpieczenia, przestępcy infekują komputer swej ofiary, który następnie jest wykorzystywany do prób wyłudzeń i oszustw finansowych – fraudów.
Kredyty konsumenckie stanowią dla instytucji finansowych znacznie bezpieczniejszą inwestycję aniżeli finansowanie przedsiębiorstw. Najbardziej rzetelnymi kredytobiorcami są natomiast samorządy terytorialne – na każde 1000 złotych pożyczone gminom, powiatom i podległym im placówkom jedynie dwa złote zaliczyć można do grupy kredytów zagrożonych. Ogółem jakość portfela kredytowego polskiego sektora bankowego uznać można za stabilną; według analiz ekspertów Narodowego Banku Polskiego, udział kredytów zagrożonych wśród aktywów polskich banków szacować należy na 7,5 proc.
W połowie bieżącego roku dał się zaobserwować istotny wzrost wartości depozytów w walutach obcych na rachunkach bieżących polskich banków; zjawisku temu towarzyszył spadek ogólnej wartości złotówek przechowywanych na ROR-ach. Tendencja ta nie znalazła potwierdzenia w przypadku depozytów terminowych; w tym przypadku wartość depozytów walutowych i ich udział w całości ulokowanej w bankach kwoty kształtowały się na poziomie analogicznym jak w poprzednich miesiącach, a nawet uległy nieznacznemu obniżeniu.
No i mamy ustawę frankową. W projekcie – i według najbardziej zainteresowanych, w tymże projekcie powinna pozostać. Dotyczy bowiem tylko spreadów, nie zawiera natomiast – jak obiecywano – obowiązkowego przewalutowania kredytów we frankach na złote. Zatem według stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu: „stanowi wielostronne zagrożenie dla polskiej gospodarki, a w konsekwencji wszystkich obywateli”. Co więcej – jest sprzeczna z Konstytucją. Myślę, że jest to koronny argument ZA jej przyjęciem. Bo przecież Konstytucja jest zła i trzeba ją zmienić.
W ciągu dwunastu miesięcy, od maja 2015 r. ubyło z rynku ponad 300 tys. rachunków kart kredytowych. Banki oferują karty klientom sprawdzonym, którym przyznać mogą wyższe limity. Limity przyznane w maju br. są wyższe o 9,5% niż przed rokiem.
Tak się specjaliści zastanawiali: komu zaszkodzi Brexit… Tu niestety muszę przerwać i zapytać: jaki Brexit? Mamy tylko wyniki referendum, które może zostaną uznane przez różnorakie brytyjskie władze, a może nie. Czyli wracając do pierwszego zdania: komu zaszkodziły wspomniane wyniki? Okazało się, że… bankom z Włoch. O ich kłopotach mówi się od dawna, ale zamieszanie na rynkach spowodowało, że presja na nie wzrosła na tyle, że mogą zacząć padać. A to nie jakiś mały kraj, ale jeden z filarów (?) Unii Europejskiej.
Wręczono podziękowania dla banków partnerskich projektu Bankowcy dla Edukacji Finansowej Młodzieży BAKCYL.