Czy będą alimenty natychmiastowe?
W związku z wprowadzanymi i dyskutowanymi zmianami w przepisach dotyczących alimentów, ich wypłat i ściągalności poprosiliśmy o komentarz Biuro Rzecznika Praw Dziecka.
W związku z wprowadzanymi i dyskutowanymi zmianami w przepisach dotyczących alimentów, ich wypłat i ściągalności poprosiliśmy o komentarz Biuro Rzecznika Praw Dziecka.
Będą korzystne zmiany dla osób uprawnionych w przepisach o Funduszu Alimentacyjnym. Świadczenia z tego Funduszu to pożyczka, którą i tak musi spłacić dłużnik, w sumie jest do zwrotu 11 mld złotych, czytamy w informacji BIG InfoMonitor.
Boże Narodzenie to wyjątkowy czas, święta obok urodzin są jednak jedną z nielicznych okazji, kiedy unikający łożenia na wychowanie swoich dzieci rodzice obdarowują je i próbują się z nimi skontaktować. Gwiazdkowy prezent od dłużnika alimentacyjnego dostanie co ósme dziecko – wynika z badania Rejestru Dłużników BIG InfoMonior i Stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci. W tym roku, w grudniu pozbawione alimentów rodziny otrzymały też prezent w postaci wejścia w życie nowych rozwiązań prawnych. Pracodawcy zatrudniający dłużników alimentacyjnych bez umowy narażają się na kary finansowe.
W czasie pandemii jeszcze trudniej uzyskać alimenty. W lipcu padł rekord w liczbie przekazanych przez gminy informacji o dłużnikach alimentacyjnych: do Rejestru BIG InfoMonitor trafiło 2655 nowych osób unikających łożenia na dzieci. Jest ich już w sumie prawie 280 tys. i łącznie mają niemal 11,4 mld zł zaległości.
Kim jest „alimenciarz”? To najczęściej mężczyzna w średnim wieku (45 lat), mieszkaniec województwa śląskiego lub mazowieckiego. Jak wynika z danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor, mężczyźni stanowią przytłaczającą większość dłużników alimentacyjnych – 94 proc. Na koniec maja wszystkich niepłacących alimentów było prawie 282 tys., a łączna kwota ich zaległości wynosiła blisko 11,4 mld zł. Rekordzista z Mazowsza winien jest swoim dzieciom 640 tys. zł. Nic więc dziwnego w tym, że budzą społeczną niechęć.
Ściągalność alimentów, która już przed pandemią nie przedstawiała się najlepiej, może się jeszcze pogorszyć. Po tym jak w wyniku paraliżu gospodarczego wywołanego pandemią, rodzice, którym sąd nakazał płacenie alimentów, stracą źródła dochodu, przybędzie dzieci, które nie otrzymają świadczeń.
W rejestrze dłużników znajduje się prawie 289 tys. informacji o niepłaconych alimentach na kwotę 11,5 mld zł, podał BIG InfoMonitor. W ciągu roku gminy dopisały prawie 25 tys. nowych dłużników. W rankingu płatności obowiązek łożenia na dzieci jest na ostatnim miejscu, mimo, że 92% krytycznie ocenia niepłacenie alimentów, a 1/3 uważa, że to wstyd.
Co siedemnaste gospodarstwo domowe, które nie otrzymuje alimentów zasądzonych na dzieci, żyje w biedzie, a prawie połowa skromnie – pokazują badania przeprowadzone przez Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor, organizatora akcji „Odzyskuj alimenty”. Zdecydowana większość dzieci, na które rodzic nie chce łożyć, nie ma szans na jakikolwiek gest z ich strony. Nie dostaną też nic na wakacyjne wyjazdy.
Są w każdym zakątku Polski. Najwięcej mieszka ich w Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Krakowie i Bydgoszczy, ale największy udział mają wśród mieszkańców: Wałbrzycha, Włocławka, Inowrocława, Starogardu Gdańskiego czy Świętochłowic. Mowa o dłużnikach alimentacyjnych, których po I kwartale tego roku widniało w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor prawie 304 tys. O ile dłużników w ciągu roku ubyło, to przeciętna zaległość alimentacyjna wzrosła i znacząco przekroczyła już kwotę, z którą większość osób jest w stanie się uporać.
Alimentów nie płaci około 315 tys. rodziców. Łącznie mają oni do spłaty długi alimentacyjne o wartości ponad 12 mld zł – wynika z danych ERIF Biura Informacji Gospodarczej SA. Średnio każdy z nich zalega ze spłatą alimentów o wartości niemal 39 tys. zł. Zdecydowana większość dłużników alimentacyjnych to mężczyźni.
Nowe przepisy dotyczące poprawy skuteczności egzekucji alimentów przewidują nałożenie grzywny na pracodawcę za ukrywanie faktu zatrudnienia dłużnika alimentacyjnego. Wprowadzają również pierwszeństwo w zatrudnieniu przy robotach drogowych dla osób uchylających się od płacenia świadczeń oraz wyższe kryterium dochodowe przy ich przyznawaniu.
Od tego roku zaczęły obowiązywać kolejne przepisy wymierzone w dłużników alimentacyjnych. Czy okażą się skuteczniejsze niż te wprowadzone w 2017 roku? Ówczesne zaostrzenie przepisów kodeksu karnego dla dłużników alimentacyjnych, w opinii większości osób, które z nich skorzystały, nie dało pożądanych efektów. Za pomocne uznała je jedynie co dwudziesta osoba – wynika z badania BIG InfoMonitor.
Świąteczna atmosfera nie udziela się każdemu. Większości rodziców niepłacących alimentów nie przeszkadza brak kontaktu z dzieckiem w Boże Narodzenie. Nie zamierzają nawet kupić im prezentu, jeśli już zdobywają się na spotkanie i upominek to częściej przy okazji urodzin dziecka niż Gwiazdki. Tak w skrócie wygląda obraz polskiego dłużnika alimentacyjnego – wynika z badania przeprowadzonego przez BIG InfoMonitor. Do Rejestru Dłużników BIG wpisanych jest obecnie prawie 307,6 tys. niesolidnych rodziców. Łączna zaległość z tytułu nie opłaconych alimentów przekroczyła 11,8 mld zł.
Pracodawcy, którzy zatrudniają „na czarno” i w ten sposób pozwalają osobom uchylającym się od płacenia alimentów nie wywiązywać się ze swoich zobowiązań będą mogli zostać ukarani grzywną do 45 tysięcy złotych
Zmienione przepisy kodeksu karnego wymierzone w niepłacących na dzieci spowodowały, że policję i prokuraturę zalała lawina spraw z art. 209 k.k. Liczba dłużników alimentacyjnych rośnie jednak nadal. W ciągu pierwszego półrocza 2018 r. w BIG InfoMonitor przybyło ich o prawie 3 proc. – do 319 tysięcy, a kwota zaległości wzrosła o ponad 6 proc. – do 11,9 mld zł.
Karanie pracodawców za zatrudnianie dłużników alimentacyjnych – to najgorszy z możliwych sposób egzekucji alimentów. Taka realizacja słusznej skądinąd idei to wręcz łamanie obowiązującego prawa. A także kolejny przykład na to, że państwo nie mogąc wywiązać się ze swoich obowiązków po raz kolejny przerzuca je na przedsiębiorców.
W sumie alimentów o wartości 11,4 mld zł nie zapłaciło już 301 tysięcy ojców. Stanowią oni zdecydowaną większość dłużników alimentacyjnych wśród których jedynie 5 proc. to matki. Tata – rekordzista widnieje w rejestrze od 10 lat i winien jest dzieciom 668 tys. zł.
Zakończył się termin opiniowania projektu nowelizacji kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, którego celem jest zmiana zasady opieki nad dziećmi po rozwodzie rodziców tak, aby sądy orzekały w pierwszej kolejności pieczę naprzemienną. Z badania BIG InfoMonitor wynika, że takie rozwiązanie ma wśród Polaków 43 proc. zwolenników i 31 proc. przeciwników, co czwarty respondent nie ma na ten temat zdania.
Liczba opiekunów niepłacących na dzieci i zgłaszanych do rejestru BIG InfoMonitor wzrosła o 3 477 osób w styczniu i lutym br. po zauważalnych spadkach liczby dłużników alimentacyjnych w dwóch ostatnich miesiącach zeszłego roku, wynika z danych BIG InfoMonitor. W sumie długi alimentacyjne wynoszą już prawie 11,5 mld zł.
Pokolenie X – konsumpcjoniści, najbardziej przedsiębiorcza, a może najbardziej zadłużona grupa społeczna w Polsce? Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że w Polsce – na 15,3 mln kredytobiorców aż 41 proc. to osoby w wieku 35-54 lata. Przypada na nich aż 60 proc. wartości wszystkich spłacanych kredytów.