Sztuczna inteligencja w sektorze obronnym
Zdaniem Jana Gajosa największy wpływ AI na przebieg konfrontacji pomiędzy państwami widać w internecie.
„To jest wojna, która się odbywa w sferze internetu, cyberbezpieczeństwa, deepfake’ów, generowania fałszywych informacji. Jako Polska jesteśmy najintensywniej atakowanym krajem w Europie pod tym kątem” – mówił.
Jak poinformował powołując się na dane CERT Polska w 2024 roku zgłoszono w naszym kraju
ponad 600 tysięcy ataków, co jest wzrostem o 62% rok do roku.
„Przy tej skali ataków żaden zespół ludzki nie jest w stanie skutecznie zareagować. I jedyną odpowiedzią na taki wzrost skali ataku jest sztuczna inteligencja, która potrafi się skalować w dosyć niskokosztowy sposób do poziomu danego ataku” – wskazywał.
AI i drony
Drugim obszarem, w którym AI zaczyna odgrywać znaczącą rolę jest technologia dronowa.
Mówił, że pojawia się coraz więcej autonomicznych dronów, które już nie są kontrolowane przez operatora człowieka, a jedynie nadzorowane przez niego. Do celu prowadzi dron AI. Sztuczna inteligencja na polu walki jest też oczywiście wykorzystywana do analizowania danych.
Zbyt mało AI w polskiej gospodarce
Odnosząc się do pytania o stosowanie AI w polskim przemyśle zbrojeniowym Jan Gajos stwierdził, że pod względem poziomu wdrożenia sztucznej inteligencji do gospodarki, nie tylko do sektora zbrojeniowego, Polska zajmuje przedostatnie miejsce w Unii Europejskiej.
Wg danych Eurostatu poziom adaptacji AI w Polsce wynosi 8,4%. Za nami jest tylko Rumunia z wynikiem 5,3. Średnia unijna wynosi 20%.
Jego zdaniem ten dystans powinniśmy szybko nadrobić, ponieważ w naszym kraju pracuje około
400 tysięcy specjalistów IT.
Jednak jak przyznał nadal firmy w Polsce podchodzą nieufnie do AI.
„Każdy miesiąc, w trakcie którego nie stosujemy tej technologii, to jest miesiąc obniżonej konkurencyjności względem pozostałych rynków światowych” – podkreślił Jan Gajos.