Słaby rok 2024 dla polskich przedsiębiorstw

Oznacza to również, że przychody ogółem osiągnęły poziom o 156,2 mld zł niższy niż w 2023 roku.
Co gorsze, nominalny spadek przychodów ogółem odbywa się w sytuacji, w której średnioroczna inflacja CPI w 2024 roku osiągnęła poziom 3,6%

W konsekwencji realna dynamika wzrostu (a w zasadzie spadku) osiągnęła w 2024 roku poziom -6,33%.
Oznacza to również, że 2024 rok jest drugim rokiem z rzędu, kiedy realny poziom przychodów przedsiębiorstw obniża się.
W 2023 roku, pomimo nominalnego wzrostu przychodów ogółem 4,8% r/r osiągniętego w warunkach średniorocznej inflacji na poziomie 11,4%, realna dynamika zmian przychodów ogółem przedsiębiorstw zmniejszyła się o 5,9%.

Wraz ze spadkiem przychodów ogółem przedsiębiorstw, co było efektem gorszej koniunktury i niższej aktywności gospodarczej, spadły również koszty ogółem.
Koszty uzyskania przychodów z całokształtu działalności osiągnęły poziom 4.914,66 mld zł, co oznacza, że r/r zmniejszyły się one o 90,46 mld zł (-1,81%). Oznacza to, że choć koszty obniżyły się, ich redukcja nastąpiła w tempie wolniejszym niż spadek przychodów ogółem.
W konsekwencji relacja kosztów ogółem do przychodów ogółem (świadcząca o zdolności przedsiębiorstw do generowania wyników finansowych) wyraźnie wzrosła.
Wskaźnik ten osiągnął poziom 95,7% i był jednym z najwyższych w ciągu minionych 15 lat.
Wzrost wartości wskaźnika wskazuje również, że na każdą złotówkę osiągniętego przychodu ogółem przedsiębiorstwa muszą ponieść koszt w wysokości 0,96 zł. W 2021 roku poziom ten wynosił 0,93 zł.

Czytaj także: Polski sektor bankowy pod presją, a polska gospodarka przed wielkimi wyzwaniami
Wynik finansowy przedsiębiorstw w 2024 roku niższy o 54,86 mld zł r/r
W konsekwencji w 2024 roku nastąpił silny spadek wyników finansowych przedsiębiorstw.
Dodatni wynik finansowy wyniósł 242,91 mld zł (najniższy od 2021 roku), zaś poziom straty przedsiębiorstw osiągnął historyczne maksimum wynoszące 69,04 mld zł.
Oznacza to również, dodatni wynik finansowy zmniejszył się r/r o 14,7%, zaś poziom strat wzrósł r/r o 23,3%.
W efekcie wynik finansowy przedsiębiorstw (per saldo) osiągnął poziom 173,7%, co oznacza, że był o 54,86 mld zł niż wynik finansowy osiągnięty w 2023 roku.

Skala spadku wyników finansowych przedsiębiorstw jest ogromna. Nominalnie w 2024 roku wynik finansowy przedsiębiorstw zmniejszył się o 24%.
Jeżeli jednak uwzględnimy fakt, że wyniki te osiągane są w warunkach nadal wysokiej inflacji, ich realna zmiana jeszcze bardziej pogłębia negatywny obraz sytuacji polskich przedsiębiorstw w 2024 roku.
Realna dynamika zmian wyniku finansowego w 2024 roku osiągnęła poziom -26,6%. Oznacza to także, że 2024 rok był trzecim rokiem z kolei, w którym przedsiębiorstwa osiągają ujemną realną dynamikę wzrostu wyników finansowych.

Dlaczego kwestia zyskowności przedsiębiorstw jest tak istotna?
Przede wszystkim dlatego, że wyniki finansowe są budulcem kapitałów własnych przedsiębiorstw. Z kolei kapitały własne są głównym źródłem finansowania działalności inwestycyjnej przedsiębiorstw (kredyt bankowy stanowi drugą pod względem znaczenia formę finansowania inwestycji).
Niższy wynik finansowy przekłada się na niższy wzrost kapitałów własnych, co z kolei implikuje niższy poziom inwestycji.
Najświeższe dane GUS wskazują, że dynamika zmian inwestycji przedsiębiorstw osiągnęła poziom 92,2%, co oznacza, że r/r obniżyły się one o 7,8%. Spadki inwestycji przedsiębiorstw odnotowywane były systematycznie w trakcie całego 2024 roku.

W efekcie poziom inwestycji przedsiębiorstw w relacji do PKB osiągnął w 2024 roku historyczne minimum wynoszące 5,78%. Tak źle w ostatnich latach w zakresie skali inwestycji jeszcze nie było.
Na przestrzeni ostatnich lat poziom inwestycji przedsiębiorstw nigdy nie obniżał się do poziomu poniżej 6,25% PKB – nawet w pandemicznym 2020 i 2021 roku.

Czytaj także: Bankowość i finanse | Gospodarka | Nasza gospodarka ma w sobie sporo dynamiki
Inwestycje załamały się w 2016 roku i trend utrzymuje się do dzisiaj
Analizę trendów w zakresie inwestycji przedsiębiorstw zaobserwować można poprzez odniesienie skumulowanego poziomu inwestycji w latach w relacji do skumulowanego poziomu PKB w analogicznym okresie. Analiza taka wskazuje bardzo wyraźnie – wręcz jednoznacznie – inwestycje załamały się w 2016 roku i trend ten jest kontynuowany do dziś.
Czy jest przypadkiem, że w 2016 roku wprowadzony został podatek bankowy penalizujący działalność kredytową banków? W mojej ocenie nie jest to przypadkowa zbieżność, choć z pewnością istnieją również inne czynniki obniżające skłonność przedsiębiorstw do podejmowania działalności inwestycyjnej.

Na ostatniej Konferencji Prasowej prezes NBP, prof. Adam Glapiński wskazywał, że trudno jest znaleźć jednoznaczną zależność pomiędzy wysokością stóp procentowych a poziomem inwestycji.
To fakt, kredyt bankowy nie jest głównym źródłem finansowania działalności inwestycyjnej. Przedsiębiorstwa chętniej finansują działalność inwestycyjną poprzez kapitał własny.
Zachęcony analizą prof. Glapińskiego postanowiłem zweryfikować, jak w takim razie wygląda zależność pomiędzy wynikami finansowymi przedsiębiorstw (będących głównym budulcem kapitałów własnych) a poziomem inwestycji dokonywanych przed przedsiębiorstwa.
Przeprowadzona analiza wskazuje jednoznacznie na silną zależność między zmiennymi. Oszacowana linia regresji liniowej osiąga poziom R2 (miara dopasowania) wynoszący 0,82, zaś współczynnik korelacji liniowej Pearsona wynosi aż 0,91.

Przeprowadzona analiza wskazuje, że zmienność poziomu inwestycji przedsiębiorstw w 91% objaśniana jest zmiennością wysokości osiąganego wyniku finansowego.
Reasumując, gorsze wyniki przedsiębiorstw i ograniczone możliwości w zakresie budowania kapitałów własnych są głównym powodem spadku poziomu inwestycji. Głównym, choć z pewnością nie jedynym.
Przeprowadzona analiza nie tworzy nowej teorii finansów i w większym stopniu potwierdza to, co wiadome – w okresie gorszej koniunktury spada poziom inwestycji.
Aby odwrócić cykl, spłaszczyć go – konieczne są większe inwestycje. Tym bardziej cieszy zapowiedź Premiera RP, zgodnie z którą rok 2025 ma być okresem wzmożonych inwestycji.
Czytaj także: Rok 2025 rokiem pozytywnego przełomu
