Rzecznik MŚP o obawach przedsiębiorców w 2026 roku
– Mikro-, mali i średni przedsiębiorcy mierzą się z wyzwaniami, które pojawiły się w tym roku [2026], czyli wzrost kosztów wynagrodzenia, składek ZUS i składki zdrowotnej, kosztów energii.
To są koszty, z którymi przedsiębiorcy się borykają od 1 stycznia – mówi agencji Newseria Agnieszka Majewska, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.
Mikro- i małe przedsiębiorstwa są bardziej wrażliwe na zmiany kosztowe i organizacyjne niż większe podmioty. Z badania „Entuzjazm kontra kalkulacja. Przedsiębiorcy oceniają bieżący rok i szykują się na noworoczne wyzwania”, przygotowanego przez BIG InfoMonitor, wynika, że na wzrost kosztów prowadzenia działalności jako największe wyzwanie na 2026 rok wskazało 37 proc. firm.
Podwyżkę składek ZUS jako największe ryzyko dla działalności wymienia 29 proc. przedsiębiorców, a kolejne 22 proc. obawia się wysokich cen energii i gazu oraz niekorzystnych zmian podatkowych.
Wśród czynników ograniczających plany na 2026 rok przedsiębiorcy wskazują także dalszy wzrost płacy minimalnej (19 proc.), narastający problem nieterminowych wpłat (19 proc.) oraz utrzymującą się niepewność geopolityczną (18 proc.).
Narastające obciążenia finansowe nakładają się na coraz większą liczbę obowiązków administracyjnych i brak stabilności regulacyjnej, co szczególnie dotyka najmniejsze podmioty i ogranicza ich rozwój.
– To powoduje, że przedsiębiorcy zamiast zająć się prowadzeniem swoich firm, doszkalają się, uczą się nowych rzeczy, które za chwilę będą wchodziły w życie – wskazuje Agnieszka Majewska.
– Największym wyzwaniem dla sektora MŚP będzie KSeF – od 1 lutego obowiązek mają duże firmy, od kwietnia już prawie wszyscy – dodaje.
Czytaj także: Barometr EFL pokazuje ostrożny start w 2026 rok: polskie firmy stawiają na stabilność
Cyfryzacja pozostaje aktualnym wyzwaniem dla MŚP
Raport „Efektywność cyfryzacji w sektorze MŚP” Comarch i PMR z końca 2025 roku pokazuje, że ten obszar wciąż nie jest najmocniejszą stroną mikro-, małych i średnich firm. Przykładowo 31 proc. przedsiębiorstw ma w pełni zdigitalizowany obieg dokumentów, a 24 proc. trzyma kopie zapasowe danych w chmurze.
Równie alarmująco wygląda sytuacja z integracją z KSeF. Pod koniec ubiegłego [2025] roku 37 proc. badanych organizacji nie rozpoczęło jeszcze przygotowań do jego wdrożenia.
Z kolei raport „Gotowość polskiego biznesu na KSeF”, zawierający wyniki badania przeprowadzonego przez Centrum Badawczo-Rozwojowe Biostat na zlecenie Asseco Poland i Asseco Business Solutions wskazuje, że 20 proc. najmniejszych firm (5–10-osobowych) podjęło próby testowania środowiska KSeF.
– Do tej pory obowiązują JPK [jednolite pliki kontrolne – red.], za chwilę wejdzie KSeF, więc to będą dwa równoległe systemy. To kolejne koszty i obciążenia dla przedsiębiorców.
Dodatkowo cała odpowiedzialność systemowa także jest przerzucona na przedsiębiorców, którzy obawiają się bezpieczeństwa swoich danych, boją się wycieków i że państwo będzie wiedziało już wszystko o przedsiębiorcach – tłumaczy Rzecznik MŚP.
Przedsiębiorcy nie planują nowych inwestycji
Skumulowany efekt rosnących kosztów, nowych obowiązków administracyjnych i niepewności regulacyjnej przekłada się bezpośrednio na decyzje rozwojowe firm. Z opublikowanego w styczniu przez Polski Instytut Ekonomiczny Miesięcznego Indeksu Koniunktury wynika, że wśród mikro- i małych firm wciąż przeważają negatywne nastroje.
W tej pierwszej grupie – według analityków PIE – związane jest to z niskim odsetkiem inwestujących (26 proc.) oraz znacznym udziałem firm ze spadkiem wartości sprzedaży (31 proc.) i liczbą nowych zamówień (33 proc.).
Wśród małych firm przewaga nastrojów negatywnych nad pozytywnymi również wynika z niskiej aktywności inwestycyjnej – 70 proc. badanych deklaruje brak inwestycji. Przedsiębiorcy częściej deklarowali spadek liczby nowych zamówień niż wzrost (24 proc. wobec 14 proc.).
– Mikro-, mali i średni przedsiębiorcy, co już wiemy po covidzie-19, potrafią się bardzo szybko przekształcać. Jeżeli coś im nie wychodzi w ich branży, potrafią się dostosować do sytuacji rynkowej.
Poza kosztami prowadzenia działalności gospodarczej, które wzrosły od tego roku, mają problemy z tym, aby uzyskać kredyty na rozwój. Często się boją zaciągać kredyty z uwagi na to, że trzeba je z czegoś spłacać. Dlatego albo rezygnują z finansowania kosztem utrzymania pracowników, albo zwalniają pracowników, żeby utrzymać swoją działalność gospodarczą – wskazuje Agnieszka Majewska.
Potrzeba stabilnego prawa i mniej biurokracji
Jak podkreśla, rola MŚP w rozwoju gospodarki może być jeszcze większa niż do tej pory, o ile państwo zapewni im stabilne prawo i mniej biurokracji.
– Wtedy przedsiębiorcy będą mieli więcej czasu na prowadzenie swoich firm. Pamiętajmy, że MŚP ma potencjał do tego, aby budować naszą silną gospodarkę, tylko państwo musi pozwolić na to, żeby przedsiębiorca to robił – podkreśla Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.
– Jesteśmy 20. gospodarką na świecie, ale silna gospodarka nie powinna być scentralizowana, bo jej siła powinna leżeć w zaufaniu do państwa, w stabilności prawa, ale przede wszystkim w odpowiedzialności po obu stronach, czego dzisiaj nie mamy – podsumowuje Agnieszka Majewska.
