Przyszłość finansowania rolnictwa wobec wyzwań międzynarodowych

Przyszłość finansowania rolnictwa wobec wyzwań międzynarodowych
Europejskie Forum Finansowania Agrobiznesu 2026. Debata strategiczna. Fot. M.Wagner
Debatę strategiczną pt. "Przyszłość finansowania rolnictwa wobec wyzwań międzynarodowych" podczas Europejskiego Forum Finansowania Agrobiznesu moderował dr Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich.

W debacie udział wzięli: Ryszard Bober, przewodniczący komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, senator, Senat RP; Adam Nowak podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi; Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych; prof. Marta Postuła, pierwsza wiceprezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego; Iwona Jedlińska, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Tomaszowie Lubelskim, Zrzeszenie BPS; Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności oraz Filip Kaczmarek, dyrektor zarządzający, szef pionu agrobiznesu w Credit Agricole Bank Polska.

Ryszard Bober zwrócił uwagę, że wojna celna zburzyła rynek, który był dotychczas zbudowany w obszarze artykułów rolnych. Polska musi wyeksportować 40% produkowanej przez rolników żywności. Trzeba szukać rynków trzecich, żeby to było możliwe – wskazywał.

Mówił także o dyskusji o tym, jak powinna wyglądać wspólna polityka rolna po roku 2027-2028.

Rolnicy oczekują przewidywalności. Niewielu rolników chce zajmować się produkcją zwierzęcą. Ważne jest też ustanowienie prawnej definicji rolnika aktywnego. Chodzi o to aby do nich trafiało wsparcie publiczne – wskazywał.

Polski system finansowy w tym bankowy jest zdrowy, stwierdził Adam Nowak, to krwioobieg gospodarki i ważne jest, żeby do tego krwioobiegu dostęp mieli różni przedsiębiorcy i rolnicy jako osoby aktywne, które budują naszą nadwyżkę w bilansie handlowym i eksporcie.

Priorytetem rządu jest uspokojenie i ustabilizowanie sytuacji na rynku rolnym.

Adam Nowak przypomniał o konieczności zaprojektowania nowych rozwiązań na perspektywę finansową 2028 – 2034. Chodzi o zdiagnozowanie tych sektorów gospodarki rolnej, które są głównie narażone na nierówną konkurencję z krajami Mercosur czy z Ukrainą. Do nich należy skierować główny strumień środków zarówno w formie dotacji, jak i tanich kredytów.

Zapewnił, że rząd wspiera agrobiznes w poszukiwaniach nowych rynków zbytu dla polskiej produkcji rolnej.

Czytaj także: Europejskie Forum Finansowania Agrobiznesu o finansowaniu rolników i przedsiębiorców branży rolniczej

Wiktor Szmulewicz wskazał, że bank spółdzielczy, w którego organach zasiada tak jak inne banki ma dużą nadpłynność. Tymczasem rolnicy są w znikomym stopniu zainteresowani kredytami inwestycyjnymi.

Zwrócił uwagę na obciążenia regulacyjne i sprawozdawcze nadmiernie obciążające mniejsze banki spółdzielcze, co podnosi koszty ich funkcjonowania.

Andrzej Gantner przypomniał, że to przetwórstwo jest głównym autorem naszego dodatniego salda handlowego w branży spożywczej. Przetworzone produkty to większa wartość dodana – wskazywał.

Mówił, że nie ma dobrego przetwórstwa bez dobrego rolnictwa. Rynek UE okazał się dla nas motorem do rozwoju, a nasza gospodarka żywnościowa jest uzależniona od eksportu. Jeśli chcemy handlować z innymi, to musimy się też otwierać na świat, bo nie ma dziś handlu jednostronnego i nie można być stroną, która tylko sprzedaje.

Andrzej Gantner zwrócił uwagę na obciążenia biurokratyczne w UE. Zaapelował do rządu o ograniczanie nowych regulacji, które generują dodatkowe koszty produkcji rolnej i przetwórczej. To jest jeden z warunków umożliwiających przedsiębiorcom branży agro długofalowo planować swoje strategie rozwoju.

Prof. Marta Postuła podkreśliła, że na stabilność w sektorze rolniczym składa się wiele różnych elementów, w tym takie których nie możemy kontrolować, jak pogoda.

Dlatego państwo wykorzystuje w swojej polityce rolnej np. wiele systemów gwarancji na różnego rodzaju ryzyka. Zabezpieczono choćby 3 mld zł kredytów z Funduszu Gwarancji Rolnych. Dzięki zaangażowaniu bankowości spółdzielczej i banków komercyjnych w ciągu trzech miesięcy trafiły one do rolników.

Jak stwierdziła, prof. Marta Postuła trzeba się dziś przyzwyczaić do instrumentów zwrotnych, które będą zawierały w sobie element gwarancyjny, czy też elementy dotyczące umorzenia części odsetek.

Przypomniała, że zarówno przedsiębiorcy, jak i rolnicy mogą również korzystać z innych instrumentów kierowanych do wszystkich przedsiębiorców. Wskazała na gwarancje Investmax czy gwarancje typu de minimis.

Prof. Marta Postuła apelowała, żeby wszystkie banki spółdzielcze i komercyjne były gotowe oferować te instrumenty przedstawicielom branży rolnej.

Zwróciła uwagę na fakt, że coraz większym priorytetem w działaniach BGK jest obecnie wsparcie eksportu i to nie tylko na rynki europejskie. Dotyczy to także agrobiznesu.

Iwona Jedlińska zwróciła uwagę, że przygotowanie się banków spółdzielczych do obsługi takich narzędzi jak np. gwarancje wymaga odpowiedniego przygotowania pracowników. Małe banki spółdzielcze mają z tym problemy. Przyznała jednocześnie, że rolnicy opierają się w dużym stopniu na opiniach swojego banku spółdzielczego oraz oczekują od niego podpowiedzi i porad.

Filip Kaczmarek przypomniał, że Grupa Credit Agricole wywodzi się z bankowości spółdzielczej, a pakiet kontrolny akcji banku należy do 39 francuskich banków regionalnych.

Przyznał, że wśród polskich rolników jest ogromny popyt na tanie finansowanie. Jeśli jest tani kredyt, to jak powiedział „ z ledwością nadążamy z obsługą złożonych wniosków”.

Podczas swojego wystąpienia posłużył się przykładami, które wykazywały, że w określonych przypadkach kredyt obrotowy dla rolników w Polsce jest tańszy niż we Francji, co wynika także z komponentu wsparcia publicznego, który obniża koszt kredytu w naszym kraju.

Filip Kaczmarek podkreślił, że obecnie państwo polskie powinno wspierać kredyty inwestycyjne aby budować fundamentu konkurencyjności branży agro na kolejne lata.

Źródło: Portal Finansowy BANK.pl