Polska gospodarka między boomem a ryzykiem inflacji

Polska gospodarka między boomem a ryzykiem inflacji
Fot. Hanufa/stock.adobe.com
Polska ma szansę wejść w drugą połowę roku jako jasny punkt na tle Europy Środkowo-Wschodniej. Po przyspieszeniu wzrostu PKB pod koniec ub.r. bieżący zapowiada się jako szczyt obecnego cyklicznego ożywienia. Zdaniem ekonomistów, dynamika inwestycji ma spore szanse osiągać dwucyfrowe wartości. Inflacja będzie jednak wyższa niż się wcześniej spodziewano, co powstrzyma RPP od dalszego luzowania polityki monetarnej.

Atak USA i Izraela na Iran zdestabilizował rynki paliwowe, windując mocno w górę ceny ropy i gazu, co z pewnością będzie miało przełożenie na wolniejszy wzrost gospodarczy i wyższą inflację na świecie w 2026 r., ale jeszcze nie niesie za sobą groźby globalnej stagflacji.

Takie ryzyko jednak może pojawić się na horyzoncie, jeżeli niedobory ropy i gazu z rejonu Zatoki Perskiej utrzymają się do czerwca, co musiałoby jeszcze mocniej wywindować ich ceny – powiedział nam Marcin Kiepas, analityk Tickmill.

Perspektywy dla Polski, a wybuch wojny

Na koniec kwietnia sytuacja na Bliskim Wschodzie nieco pogorszyła perspektywy dla polskiej gospodarki, ale na razie jeszcze nie zmienia optymistycznych prognoz na cały rok 2026.

Polska gospodarka wchodziła w aktualny epizod niepewności na wysokim C. Liczne prognozy instytucjonalne wskazywały na to, że pozostaniemy w czołówce krajów rozwiniętych pod względem tempa wzrostu PKB, a inflacja schodząca poniżej środka celu NBP (tj. 2,5%) dawała zarówno konsumentom, jak i biznesowi nadzieję na dalsze luzowanie polityki monetarnej.

Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie zdecydowanie przyćmił optymizm wobec polskiej koniunktury w tym roku, jednak realizacja skutków najgorszego scenariusza w postaci długotrwałego konfliktu bez wyraźnego celu będzie raczej stopniowa i w 2026 r. nie powinna mieć katastrofalnych skutków dla polskiego PKB – uważa Aleksander Jabłoński, analityk XTB.

Zdaniem Marcina Kiepasa, sytuacja na Bliskim Wschodzie negatywnie odbije się na wzroście gospodarczym. Szanse na wzrost PKB w tym roku zbliżający się do 4% są praktycznie zerowe. I to nawet, gdyby wkrótce wojna w Iranie się zakończyła, a ceny ropy wyraźnie spadły.

Przynajmniej dwa motory zadziałają na korzyść PKB

Marcin Luziński, ekonomista z Erste Banku, uważa, że głównym wsparciem dla wzrostu PKB pozostanie silna konsumpcja prywatna, oparta na dobrej sytuacji na rynku pracy oraz wyraźnym wzroście realnych dochodów do dyspozycji.

Należy jednak zaznaczyć, że tempo wzrostu płac będzie stopniowo hamować, choć wciąż utrzyma się w okolicach 5-6%, a stopa bezrobocia nieznacznie wzrośnie. Będzie to jednak przede wszystkim efekt niższego finansowania aktywnych polityk rynku pracy. Dodatkowym czynnikiem wspierającym wzrost gospodarczy będą przyspieszające inwestycje, którym sprzyjać będzie rosnące wykorzystanie środków unijnych – powiedział nam.

Marta Petka-Zagajewska, dyrektor Biura Analiz Makroekonomicznych PKO Banku Polskiego, uważa jednak, że wzrost płac nie powinien wyhamować poniżej 6%, a to da przestrzeń do jednoczesnego zwiększania wydatków i dalszego odbudowywania oszczędności. Te wydatki powinny w większym stopniu niż w poprzednich latach trafiać nie tylko do sektora usług, ale także do producentów trwałych dóbr konsumpcyjnych.

Istotnym źródłem wzrostu PKB będzie inwestycyjny zryw, związany z podwójnym wsparciem ze strony UE. Z jednej strony, to wsparcie to środki z Krajowego Planu Odbudowy, których część grantowa musi zostać wykorzystana przed końcem roku. Z drugiej – impuls proinwestycyjny generują także fundusze spójności, czyli standardowe finansowanie napływające do Polski z Unii Europejskiej. Według ostatnich doniesień, podpisane umowy obejmują już 63% dostępnej dla Polski puli środków z polityki spójności UE na lata 2021-27, a to zapowiada szybką realizację projektów inwestycyjnych. W efekcie w drugiej połowie roku dynamika inwestycji ma spore szanse osiągać dwucyfrowe wartości. Chociaż inwestycje wysuną się na pierwszy plan, istotnym źródłem wzrostu pozostanie właśnie konsumpcja – uważa.

Wraz ze wzrostem inwestycji jest również szansa, że ruszą kredyty inwestycyjne firm prywatnych, które znajdą się w kręgu dostawców dla dużych przedsiębiorstw konsumujących ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na BANK.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Źródło: Miesięcznik Finansowy BANK