Nie ma odporności bez aktywnej współpracy rządu z samorządem
„Kluczowa dzisiaj jest budowa odporności społeczeństwa w odpowiedzi na obecne zagrożenia. I nie mówię tylko o zagrożeniach, które są konsekwencją wojny w Ukrainie, z aktami dywersyjnymi, które są pochodną sytuacji geopolitycznej, ale też o zagrożenia wynikających z kryzysów klimatycznych, z wszelkiego rodzaju zmiany pogodowych, które nas dotykają” – podkreślał Mariusz Frankowski. Mówił m.in. o awariach sieci wodociągowych, kanalizacyjnych czy energetycznych.
Wskazał na narzędzia, którymi dysponuje państwo wspierając odporność środowisk lokalnych. Mówił o Programie Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026, w którym są przewidziane konkretne środki finansowe na wsparcie samorządów w budowie ich odporności.
5 mld złotych w Programie Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
Przypomniał, że w 2025 roku na inwestycje w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej zarezerwowano 5 mld zł., w województwie mazowieckim zainwestowano ponad 450 mln zł.
Były to inwestycje w sprzęt konieczny do zabezpieczania się na wypadek sytuacji kryzysowych. Zauważył, że w magazynach gminnych i powiatowych wiele urządzeń pochodziło z lat 70-tych i 80-tych i wymagało wymiany.
„Dzięki tym historycznie największym pieniądzom w ostatnich latach, samorządy mogły kupić to czego nie posiadały, czyli np. agregaty prądotwórcze, nagrzewnice, namioty, worki na piasek, nawet drobny sprzęt wykorzystywany w sytuacjach kryzysowych” – powiedział.
Ważnym elementem odporności państwa są schrony dla ludności, także w mniejszych miejscowościach. W roku ubiegłym przeznaczono ponad 450 mln złotych na działania z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej.Dotacje mogły pokryć 100 % wydatków JST.
„W tym roku na Mazowszu przeznaczymy ponad 700 milionów złotych między innymi na obiekty zbiorowej ochrony, schrony, miejsca ukrycia, miejsca doraźnego schronienia. W pierwszej fazie, którą planujemy w tym roku, to powinna być głównie modernizacja, przebudowa, adaptacja tych wszystkich miejsc, które kiedyś stanowiły tego rodzaju miejsca schronienia” – powiedział.
Dodał, że w najbliższych tygodniach zostanie uruchomione finansowanie po to, aby pierwszy etap modernizacji tego typu obiektów zakończyć w tym roku.
Przyznał, że budowa schronów odpornych na ataki chemiczne czy na skutki promieniowania po ataku jądrowym jest bardziej skomplikowana i zajmie szereg lat. To będzie kolejna faza budowy odporności.
Inwestycje w infrastrukturę podwójnego wykorzystania
Także inwestycje w tzw. infrastrukturę podwójnego wykorzystania, czyli łączenie np. budowy parkingu podziemnego z miejscem doraźnego schronienia, czy miejscem ukrycia są inwestycjami JST, których realizacja nie jest możliwa w ciągu kilku miesięcy.
Pytany o energetykę rozproszoną jako element odporności państwa stwierdził, że z poziomu administracji wojewódzkiej najważniejsze jest zgodnie z kompetencjami wojewody usprawnienie procesu wydawania decyzji lokalizacyjnych, czy pozwoleń na budowę tego typu obiektów.
Dodał, że planowana zmiana przepisów dotyczących zarządzania infrastrukturą krytyczną w sytuacjach kryzysowych zwiększy kompetencje wojewody w tym zakresie.
Wprowadzone zmiany w przepisach mają także zwiększyć cyberbezpieczeństwo infrastruktury energetycznej czy wodociągowej.
Mówiąc o finansowaniu inwestycji samorządowych we wzmacnianie lokalnej odporności przyznał, że środki kierowane do JST w ramach Programy Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej powinny być uzupełnione o dodatkowe źródła zewnętrznego finansowania.
„W przypadku budowy infrastruktury podwójnego zastosowania niezbędne będzie zastosowanie modeli finansowych z użyciem środków z sektora bankowego, a także w formule Partnerstwa Publiczno-Prywatnego, po to, aby można było zwiększyć skalę tego typu inwestycji” – wskazywał Mariusz Frankowski.