KSeF zmienia obieg dokumentów, nie likwiduje papieru – co to oznacza dla rynku usług pocztowych
Z perspektywy rynku usług pocztowych i korespondencji fizycznej KSeF nie jest jednak wydarzeniem przełomowym w sensie nagłego zerwania z papierem, lecz kolejnym etapem długotrwałej transformacji sposobu obiegu dokumentów w gospodarce.
System ten w praktyce eliminuje fakturę papierową jako formalny nośnik prawno-podatkowy w relacjach B2B, przenosząc jej znaczenie do centralnego systemu informatycznego, nie oznacza to jednak zniknięcia dokumentów z fizycznego obiegu.
Zmienia się raczej ich funkcja. Faktura przestaje być wysyłana pocztą jako dokument rozliczeniowy, ale wciąż pozostaje potrzeba komunikacji z kontrahentem, potrzeba przesyłania umów, aneksów, potwierdzeń, wezwań czy wyjaśnień, a także potrzeba posiadania materialnego śladu dokumentacji, szczególnie w mniejszych firmach i w sytuacjach spornych.
Czytaj także: Fałszywe faktury w systemie e-fakturowania KSeF. Jak je wykryć i zgłosić?
KseF a hybrydowy obieg dokumentów
W praktyce wiele podmiotów będzie przez długi czas funkcjonować w modelu hybrydowym, w którym faktura formalnie istnieje w KSeF, ale dokumenty uzupełniające oraz komunikacja wyjaśniająca nadal realizowane są w formie papierowej.
Dla operatorów pocztowych oznacza to niewątpliwie spadek wolumenów masowej korespondencji fakturowej, ale nie zanik znaczenia korespondencji fizycznej jako takiej.
Wręcz przeciwnie – pojawia się przestrzeń do rozwoju usług hybrydowych, łączących doręczenie papierowe z dostępem do dokumentów cyfrowych, obsługi dokumentacji okołofakturowej nieobjętej KSeF, drukowania i wysyłki komunikatów informacyjnych czy świadczenia usług archiwizacyjnych i potwierdzeń doręczeń.
Papierowe dokumenty jako „bezpieczniki” komunikacyjne
KSeF przyspiesza proces, który trwa od lat: papier traci rolę podstawowego nośnika danych, ale nie traci znaczenia jako narzędzie komunikacji i element porządkujący relacje biznesowe.
W wielu sytuacjach to właśnie korespondencja fizyczna pozostaje dla firm formą „bezpiecznika” w warunkach niejednoznacznych regulacji, błędów systemowych czy ryzyka sankcji.
Dlatego nawet w kontekście negatywnych ocen KSeF trudno mówić o końcu rynku usług pocztowych – raczej o konieczności jego redefinicji i przesunięcia z roli masowego doręczyciela faktur w stronę partnera wspierającego obieg dokumentów w coraz bardziej cyfrowej, ale wciąż niedoskonałej rzeczywistości gospodarczej.