Kreml maskuje problemy sektora bankowego

Kreml maskuje problemy sektora bankowego
Fot. Stock.adobe.com / I
Rosyjski sektor bankowy wchodzi w 2026 rok w stanie ukrytego kryzysu. Tak wynika z raportu rosyjskiego Centrum Analiz Makroekonomicznych i Krótkoterminowych Prognoz (CMAKP), które ostrzega, że wskaźniki wyprzedzające nadal sygnalizują wysokie ryzyko recesji i trwania kryzysu bankowego. Autorzy raportu podkreślają, że choć nie doszło do klasycznej paniki bankowej, problemy są maskowane przez restrukturyzację kredytów oraz dominację państwowych instytucji finansowych. Thin Tank CMAKP działa w otoczeniu rosyjskich instytucji państwowych i od lat uczestniczy w debacie o polityce gospodarczej Kremla, pisze Witold Gadomski.

Według raportu udział problematycznych aktywów w aktywach całego sektora przekracza 10%, co zgodnie z metodologią MFW jest jednym z podstawowych kryteriów uznania sytuacji za systemowy kryzys bankowy. Rosyjscy analitycy piszą wprost o „latentnym”, czyli ukrytym kryzysie bankowym.

Źródłem problemów jest przede wszystkim pogarszająca się kondycja gospodarki. Wzrost PKB Rosji za okres od marca 2025 do lutego 2026 wyniósł zaledwie 0,4%, a tempo wzrostu nadal spada.

Wskaźnik wyprzedzający recesji pozostaje znacznie powyżej poziomu alarmowego, co oznacza wysokie prawdopodobieństwo wejścia gospodarki w recesję jeszcze w 2026 roku.

Czytaj także: Dno worka już zerka na Rosję

Spada jakość portfeli kredytowych banków rosyjskich

Problemy gospodarcze coraz mocniej odbijają się na jakości portfeli kredytowych banków. Według danych Banku Rosji udział problematycznych kredytów korporacyjnych wzrósł do 11,5% portfela. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy firm budowlanych, przemysłowych i telekomunikacyjnych.

Rosną też zatory płatnicze. Przeterminowane należności rosyjskich przedsiębiorstw osiągnęły rekordowe 8,2 bln rubli, czyli równowartość 3,8% rosyjskiego PKB. W ciągu pięciu lat ich wartość wzrosła 2,5-krotnie.

Rosyjskie banki unikają jednak gwałtownego odpływu depozytów. W lutym 2026 roku środki ludności na rachunkach i lokatach wzrosły o 1,2 bln rubli. Sprzyjają temu bardzo wysokie stopy procentowe – oprocentowanie depozytów terminowych sięgało 14,1% rocznie. To sprawia, że mimo inflacji i wojny Rosjanie nadal trzymają oszczędności w bankach.

Eksportu surowców energetycznych wzmacnia rubla, ale…

Stabilność systemu wspiera także mocny rubel oraz wysokie dochody z eksportu surowców energetycznych. Autorzy raportu zauważają, że wysokie ceny ropy i gazu pomagają utrzymać atrakcyjność rubla i poprawiają sytuację eksporterów. Jednocześnie ostrzegają przed „holenderską chorobą” – zbyt silny rubel pogarsza konkurencyjność innych sektorów gospodarki.

Rosyjski system bankowy coraz bardziej przypomina model podporządkowany państwu i wojennej gospodarce. Dominacja banków państwowych ogranicza ryzyko paniki, ale jednocześnie utrudnia ocenę realnej skali strat i jakości aktywów. Kredyty są restrukturyzowane, a część problemów ukrywana w bilansach.

Raport pokazuje, że rosyjski sektor finansowy nie znajduje się dziś na krawędzi spektakularnego załamania podobnego do kryzysu z 1998 roku. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz długotrwałej stagnacji.

Witold Gadomski

Witold Gadomski, publicysta ekonomiczny, od ponad 20 lat pracujący w Gazecie Wyborczej. Autor książki o Leszku Balcerowiczu, współautor Kapitalizm. Fakty i iluzje.

Od 2020 roku współpracuje z portalem BANK.pl.

Źródło: Portal Finansowy BANK.pl