Kongres Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej 2026 o tym czy banki udźwigną polski skok cywilizacyjny?

Kongres Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej 2026 o tym czy banki udźwigną polski skok cywilizacyjny?
Kongres Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej 2026. Źródło: EKF
Polska stoi w obliczu inwestycji, które określą naszą przyszłość na dekady. Obejmują one transformację energetyczną, budowę infrastruktury transportowej, obronność oraz technologie podwójnego zastosowania. Najważniejsze pytanie, które przed sobą postawił tegoroczny Kongres Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej brzmi: kto to wszystko sfinansuje i po jakiej cenie? Czy polskie banki mają możliwości i kompetencje, żeby w przebudowie cywilizacyjnej w pełni uczestniczyć? Miesięcznik Finansowy BANK i Portal Finansowy BANK.pl byli patronami medialnymi KBKiI 2026.

„Polska stoi właśnie przed decyzjami, które wycenią naszą przyszłość na dekady. W energetyce, infrastrukturze i obronności” – powiedział  Zbigniew Jagiełło, przewodniczący Rady Programowej Kongresu.

Skala rozpoczynanych czy też planowanych inwestycji jest tak wielka, jakiej dotąd nie było nigdy w naszej historii. To gruntowna transformacja energetyki obejmująca źródła odnawialne i wykorzystanie atomu oraz dostosowanie sieci przesyłowych do nowych potrzeb.

To także połączenie polskich sieci przesyłowych energii elektrycznej i surowców z innymi państwami Unii.

Również infrastruktura transportowa, jak koleje, na które nadszedł czas po trzech dekadach zapaści czy „Port Polska”.

W końcu – co ma znaczenie strategiczne, a można powiedzieć nawet, że egzystencjalne dla państwa, a przy tym może mieć także dużą wartość ekonomiczną – inwestycje w obronność, jak też w produkcję podwójnego przeznaczenia.

Czy z finansowaniem i w jakiej skali pospieszą polskie banki?

Choć PKB Polski przekroczył w roku ubiegłym jeden bilion dolarów, co dało nam 21. miejsce wśród gospodarek świata, Polska została zaproszona do G20, jednak polscy decydenci i wraz z nimi sektor finansowy zadają sobie pytanie – jak to wszystko sfinansować?

I wydaje się, że nie znajdują na razie wystarczającej odpowiedzi. Pieniądze z Unii, które napędzały naszą gospodarkę, a zwłaszcza inwestycje publiczne przez dwie minione dekady są oczywiście nadal bardzo ważne, ale nawet te zastrzyki nie sfinansują inwestycji szacowanych na biliony złotych.

Dlatego tak ważne jest pytanie, czy z finansowaniem i w jakiej skali pospieszą polskie banki.

– Polskie banki są silne, płynne i rentowne, ale same tego nie udźwigną – powiedział Zbigniew Jagiełło.

– Biorąc pod uwagę wymogi kapitałowe mamy kwotę ok. 70 mld zł nieużytej do tej pory wartości finansowania. Projekty, takie jak elektrownia jądrowa, czy „Port Polska” tę kwotę przekraczają. Nie jesteśmy w stanie finansować takich projektów – dodała Dagmara Wojnar, wiceprezes Banku Pekao.

Z kolei z analiz globalnej firmy doradczej PwC wynika, że choć polska gospodarka „zakwalifikowała się” do G20, banki pozostają w tyle z akcją kredytową dla gospodarki. Skutek jest taki, że wzrost PKB jest słabszy niż mógłby być w ostatnich latach.

– Nasza gospodarka jest już w G20, ale to nie nasza bankowość nas tam doprowadziła – powiedział Michał Kurowski, dyrektor Strategy & Polska, części globalnej sieci PwC.

Z analiz PwC wynika, że od 1992 roku, a zatem niemal od samego początku transformacji polska gospodarka rosła średnio rocznie o 4 proc., gdy gospodarki krajów należących do Organizacji Współpracy i Rozwoju (OECD) średnio o 2,1 proc. Rozwijaliśmy się zatem szybciej niemal dwa razy niż reszta najlepiej rozwiniętych gospodarek świata.

Michał Kurowski stawia pytanie: czy polska bankowość korporacyjna była tego wzrostu silnikiem, czy też wygodnie jechała w tym pociągu, jako pasażer.

Zwłaszcza od 2018 roku, od kiedy udział kredytu dla przedsiębiorstw w aktywach polskich banków zaczął się zmniejszać.

Od 2018 roku wartość aktywów banków przeznaczanych na kredyty dla przedsiębiorstw zaczęła spadać, z 19,6 proc. do 12,1 proc. w roku 2025.

Od tamtego roku polski PKB wzrósł o 82 proc., gdy kredyty korporacyjne – zaledwie o 24 procent.

Wiązało się to równocześnie z wyraźnym spadkiem udziału inwestycji w polskim PKB (nastąpił on już w 2016 roku) do przeciętnie 17 proc., wskutek czego luka w inwestycjach w stosunku do średniej w Unii pogłębiła się do ok. 4 punktów procentowych rocznie.

– Finansujemy coraz mniej polskie przedsiębiorstwa (…) Jeśli ta sytuacja się utrzyma, polskie banki będą miały coraz mniejszy udział we wzroście gospodarki – mówił Michał Kurowski.

– Gdyby poziom aktywów bankowych zaangażowanych w gospodarkę nie spadł od 2018 roku dałoby to nam więcej o 1 punkt procentowy PKB średniorocznie – dodał.

Skoro polskie banki mają za małe bilanse, żeby finansowaniu inwestycji sprostać, rozwiązaniem jest łączenie ich siły finansowej z partnerami z zagranicy. O ile jednak w morskiej energetyce wiatrowej możliwe jest np. wyrażenie kontraktów na dostawy prądu w euro, co pozwala bankom zagranicznym na finansowanie, gdyż mają zagwarantowane przyszłe przepływy pieniężne we własnej walucie, nie we wszystkich inwestycjach takie podejście jest pożądane.

– Mamy już know-how jak pewne elementy dużych inwestycji finansować (…) z punktu widzenia ryzyk chcielibyśmy, żeby jak największa część tego finansowania była w złotych – powiedział Jacek Fotek, pełnomocnik zarządu ds. relacji z instytucjami finansowymi w „Port Polska”.

Problem finansowania inwestycji polega także na tym, że polski rynek kapitałowy jest słaby, a wobec ograniczonych możliwości krajowych banków mógłby być częścią rozwiązania problemu. Mimo że daje pewne możliwości budowania struktur finansowych, wykraczających poza bezpośrednie zaangażowanie banków.

– Musimy połączyć kredyt z rynkiem kapitałowym, obligacjami, sekurytyzacją, funduszami krajowymi i zagranicznymi oraz środkami unijnymi – powiedział Zbigniew Jagiełło.

Kongres Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej 2026. Zbigniew Jagiełło, Przemysław Paprotny. Źródło: EKF
Kongres Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej 2026. Zbigniew Jagiełło, Przemysław Paprotny. Źródło: EKF

Bankowcy odpierają zarzut, że zbyt opieszale dostarczają kredyt gospodarce

Przyznają, że – owszem – o ile w wielkich projektach nie starcza im możliwości kapitałowych, czy też nie mieszczą się w limitach koncentracji, finansowanie małych i średnich firm jest ich specjalnością.

– W procesach kredytowych wśród małych i średnich firm jesteśmy absolutnie w czołówce. To naszą gospodarkę poniosło do G20 – powiedział Adam Pers, wiceprezes ds. bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej mBanku.

– Polska bankowość zrobiła krok za granicę w ten sposób, że finansujemy akwizycje polskich przedsiębiorstw za granicę – dodał.

Ekspansja zagraniczna polskich firm – zarówno eksport, jak i ich inwestycje oraz akwizycje – są od lat w centrum zainteresowania polskich banków.

PKO Bank Polski dekadę temu założył pierwszy oddział we Frankfurcie nad Menem po to, żeby sprostać potrzebom polskich firm na rynku niemieckim, przyjmującym największą część polskiego eksportu.

– Partnerstwa z bankami zagranicznymi jest bardzo ciekawą formą wspomagania zagranicznej ekspansji polskich przedsiębiorstw (…), lecz polskie banki mają potencjał, żeby budować w naszym regionie ekspansję przez oddziały – powiedziała Aleksandra Bańkowska, partnerka PwC Polska, członkini zarządu ds. rynku i klientów.

– To ostatni moment, kiedy polska bankowość ma szansę na ekspansje międzynarodową. Banki powinny pójść za polskimi przedsiębiorstwami, które postanowiły podbijać zagraniczne rynki – dodał Przemysław Paprotny, prezes PwC Polska.

Banki nie nadążają za ekspansją polskiego biznesu?

O ile polskie banki mają wystarczające kompetencje by finansować rozwój mniejszych przedsiębiorstw w kraju, ich eksport, czy nawet przejęcia zagranicznych firm, kłopoty zaczynają się, kiedy polskie firmy stają się wielkimi korporacjami uczestniczącymi w globalnym rynku.

– Dojrzałość bankowości korporacyjnej jest związana nie tylko z pieniędzmi, to także kompetencje. Tymczasem rośnie dystans wraz z większą złożonością produktów. W wyniku tego największe transakcje na polskim rynku obsługiwane są przez banki globalne – powiedział Michał Kurowski.

Przedsiębiorcy widzą także wyraźną granicę możliwości polskich banków wraz ze wzrostem skali finansowania.

Karolina Rzońca-Bajorek, wiceprezes Asseco Poland, firmy która ma kilkadziesiąt spółek zależnych w 60 krajach mówi, że polskie banki dla jej grupy są znakomitym partnerem, ale nie mają pełnej oferty dla globalnej firmy.

– Jeśli chodzi o bankowość korporacyjną obraz wygląda w miarę optymistycznie (…). Jeśli mówimy o produktach bardziej skomplikowanych trudno mi znaleźć odpowiedniego partnera.

Niektórych produktów polskie banki nie maja w ogóle w ofercie (…). W bankowości inwestycyjnej intuicyjnym wyborem będzie bank globalny (…). Na polskim rynku kapitałowym najszybciej oferty składają także globalne banki – powiedziała.

Jeśli wziąć pod uwagę odległość w kategoriach geograficznych, polskie banki także nie nadążają za ekspansją polskiego biznesu. Radzą sobie dobrze w naszym regionie, nieźle w Unii, ale już skok przez Atlantyk sprawia im spory kłopot.

Nie mówiąc już o całkiem egzotycznych jurysdykcjach, do których jednak polski biznes zagląda.

– Ryzyko finansowania w tak egzotycznych lokalizacjach jak np. Namibia jest dla polskich banków wyzwaniem – powiedział Jarosław Romanowski, członek zarządu Kulczyk Investments.

– Musimy dzielić się kompetencjami z bankami zagranicznymi. Nie wyobrażam sobie, żeby polski bank otworzył oddziały we wszystkich europejskich krajach – przyznał Adam Pers.

Czytaj także: Czy inwestycje pociągną za sobą kredyt – relacja z II. dnia Kongresu Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej 2025

Szansa na budowę silnych polskich firm wykonawczych i przemysłowych

Zbigniew Jagiełło mówił, że rozpoczynający się cykl inwestycyjny może być ostatnią okazją, żeby zbudować silne polskie firmy wykonawcze i przemysłowe. Jest na to szansa, jeśli polskie przedsiębiorstwa znajdą się w łańcuchach dostaw dużych projektów inwestycyjnych.

– Potrzebujemy standaryzacji gwarancji, kontraktów w zamówieniach publicznych, wsparcia eksportu i towarzyszenia polskim firmom za granicą, także przez polskie banki – powiedział.

Wyzwaniami dla Polski jest również ustabilizowanie na dłuższy czas reguł, czego wymagają inwestycje planowane na 30 lat.

Kolejnym wyzwaniem jest technologia i bezpieczeństwo, sztuczna inteligencja, która zmienia także bankowość korporacyjną, analizę ryzyka, obsługę klientów i rozliczenia oraz związana z nią skala cyberzagrożeń i oszustw.

– Ryzyko prawne ma swoją cenę i płaci ją cała gospodarka w koszcie kredytu – powiedział.

Wyzwaniem będą inwestycje w sektorze obronnym, zasilone potężnym zastrzykiem pieniędzy unijnych z programu SAFE. A także takie przeprowadzenie tych inwestycji, żeby napędzały całą gospodarkę.

Robert Sochacki, wiceprezes Banku Pekao podkreslił, że na razie pojawiają się projekty, które są efektem większych zamówień w sektorze zbrojeniowym, ale nie można jeszcze mówić, iż szeroko „rozlewają się” na gospodarkę w postaci inwestycji przedsiębiorstw.

Generał Tomasz Piotrowski, przewodniczący Platformy Bezpieczeństwa i Obronności Pracodawców RP powiedział, że Polska ma wyjątkową szansę wykorzystać położenie geograficzne, które jest z obecnej perspektywy NATO analogiczne jak położenie RFN w latach 80. zeszłego wieku.

Wraz ze zmianą architektury bezpieczeństwa w Europie następuje kształtowanie się strategicznego miejsca Polski.

– Daje nam to szansę, żeby się rozpędzać (…) Bardzo duże środki na obronność to fantastyczny moment, pytanie tylko jak go wykorzystamy – powiedział.

– Zagraniczni menedżerowie widzą, że wydajemy bardzo dużo na obronność. Przestrzegają: „nie schrzańcie tego” – dodał Przemysław Paprotny.

Oprócz pytania kto sfinansuje polski skok cywilizacyjny stoi pytanie – za jaką cenę.

– Przez lata tani pieniądz pozwalał odkładać trudne decyzje. Dziś pieniądz znów ma swoją cenę, a finanse publiczne mniej przestrzeni. To wymusza dyscyplinę. Finansujmy projekty, które podnoszą produktywność, a nie tylko te, które dobrze brzmią w zapowiedziach – mówił Zbigniew Jagiełło.

Jednym z najważniejszych zadań EKF, także Kongresu Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej jest wykorzystanie dyskusji i debat do wypracowania rekomendacji mających służyć polskiej gospodarce i branży finansowej.

– Efektem naszych działań są rekomendacje. Chcemy, żeby z debat wynikało coś konkretnego, chcemy, żeby były wdrażane – powiedział koordynator Europejskiego Kongresu Finansowego profesor Leszek Pawłowicz.

„Cena czasu. Prawdziwa historia odsetek”

To tytuł książki autorstwa Edwarda Chancellora, angielskiego historyka finansów, a wcześniej bankiera inwestycyjnego, poświęconej historii ceny pieniądza, czyli odsetkom płaconym za pożyczony kapitał.

Tłumaczenie książki sfinansował Bank Pekao, opublikowało ją wydawnictwo Znak, a dyskusja odbyła się podczas Kongresu.

– Głównym bohaterem książki jest procent. To nic innego jak ocena przyszłości dokonana w teraźniejszości – powiedział Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący Rady Programowej Europejskiego Kongresu Finansowego.

Kongres Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej 2026. Jan Krzysztof Bielecki. Źródło: EKF
Kongres Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej 2026. Jan Krzysztof Bielecki. Źródło: EKF

„Cena czasu” opowiada nie tylko o historii stopy procentowej w naszej cywilizacji, lecz także o tym jak – z różnych powodów – dochodziło do manipulacji stopą procentową, z reguły polegających na jej zaniżaniu.

Analizuje m.in. okres od wielkiego globalnego kryzysu finansowego z lat 2007-2009, który rozpoczął kończącą się właśnie epokę ultra niskich stóp. Stawia pytanie, czy ta epoka nie doprowadzi do kolejnej bańki, która skończy się następnym kryzysem.

– Zasadniczo ludzie, którzy oszczędzają, gdy widzą, że stopy spadają poniżej 2 proc., szukają alternatyw, podejmują inne ryzyka. Duże kryzysy były skutkiem tego, że stopy spadały tak nisko, że ludzie poszukiwali alternatywnych alokacji dla swoich pieniędzy – powiedział prezes Banku Pekao Cezary Stypułkowski.

Kongres Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej 2026. Cezary Stypułkowski. Źródło: EKF
Kongres Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej 2026. Cezary Stypułkowski. Źródło: EKF

Źródło: Portal Finansowy BANK.pl