Konfederacja Lewiatan alarmuje: prawie 6 tysięcy stacji kontroli pojazdów może upaść

Konfederacja Lewiatan alarmuje: prawie 6 tysięcy stacji kontroli pojazdów może upaść
Fot. stock. adobe.com / Production Perig
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
W najbliższy czwartek (29.09.2022) sejmowa Komisja infrastruktury będzie omawiała projekt ustawy Prawo o ruchu drogowym, która nałoży na stacje kontroli pojazdów nowe wymagania i zwiększy koszty ich funkcjonowania. Po wprowadzeniu kolejnych obciążeń przyszłość branży będzie zagrożona. Tym bardziej, że od blisko 18 lat nie była podwyższana opłata za badanie techniczne pojazdu ‒ ostrzegają Konfederacja Lewiatan i Związek Pracodawców SKP.

‒ Branża stacji kontroli pojazdów chyli się ku upadkowi. W pierwszej połowie roku zbankrutowało ponad 150 firm, a do końca roku będzie ich wielokrotnie więcej. Oznacza to, że właściciele pojazdów będą mieli problem z wykonaniem badania technicznego swojego auta, a to może zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego. Czy rząd ma tego świadomość?

Procedowana w Sejmie ustawa zmieniająca Prawo o ruchu drogowym nakłada na SKP nowe wymagania i kolejne koszty, a to zniszczy branżę do reszty. Także budżet państwa ma dopłacić do tych regulacji blisko 250 milionów złotych. Czy w dobie kryzysu stać Polskę na takie kaprysy władzy?

W pierwszej połowie roku zbankrutowało ponad 150 firm, a do końca roku będzie ich wielokrotnie więcej

Blisko 6 tysięcy przedsiębiorców może upaść, a kilkanaście tysięcy pracowników tego sektora stracić pracę i środki na utrzymanie rodziny. Jak długo można mówić do rządzących wzorem przysłowia: mówił dziad do obrazu, a obraz do dziada ani razu? ‒ mówi Kazimierz Zbylut, prezes Związku Pracodawców SKP.

Czytaj także: Branża motoryzacyjna osłabiona wojną w Ukrainie

Nowe regulacje wbrew ustawie Prawo przedsiębiorcy

Przepisy zawarte w ustawie, którymi ma się zająć Sejm, naruszają ustawę Prawo przedsiębiorców, w której jest wyraźnie zapisane, że:

implementując prawo Unii Europejskiej i prawo międzynarodowe, należy dążyć do nakładania wyłącznie obowiązków administracyjnych niezbędnych do osiągnięcia celów implementowanych przepisów”.

Czytaj także: Branża motoryzacyjna tworzy specjalne zespoły kryzysowe, aby sprostać oczekiwaniom klientów

Czego nie oczekuje UE od znowelizowanej ustawy?

Te dodatkowe, kosztowne regulacje dla firm, których nie oczekuje Unia Europejska to:

a) dualizm w nadzorze nad stacjami kontroli pojazdów (teraz starosta, po zmianie starosta + Transportowy Dozór Techniczny),

b) system kontrolnych badań technicznych – wyników kwestionowanych przez posiadaczy pojazdów,

c) system karnych, dodatkowych opłat za badania techniczne pojazdów, wykonywane po terminie,

d) system dodatkowego dokumentowania obecności pojazdu na badaniu technicznym (foto drogomierza),

e) sankcje karne dla przedsiębiorców i personelu diagnostycznego związane z działalnością SKP.

Źródło: Konfederacja Lewiatan