Jak działa komitet ryzyka ESG w Credit Agricole Bank Polska?
„Tak naprawdę wiele firm nie zdążyło jeszcze dostosować się do wcześniejszych wymogów raportowania ESG, które właśnie zostały złagodzone” – powiedział Bartłomiej Posnow.
Jak stwierdził oznacza to, że zarówno firmy jak i banki dopiero kształtują swoje podejście do kwestii klimatycznych.
Tym nie mniej banki już w tej chwili w dużej mierze banki korzystają z informacji zawartych w raportach ESG klientów. Wskazał, że część przedsiębiorców została zwolniona z raportowania ESG.
„Nie wszyscy klienci te raporty przygotowują, więc banki próbują z jednej strony korzystać z danych, które są w tych raportach zawarte, ale z drugiej strony po prostu bezpośrednio pytają klientów o różne kwestie, które są związane z ESG.”
EBA nie zmienia podejścia do ESG
Okazuje się jednak, że Europejski Nadzór Bankowy nie zrezygnował z wymogów ESG stawianych bankom w Unii Europejskiej.
„Można powiedzieć, że istnieje dychotomia pomiędzy tym, co jest wymagane od przedsiębiorstw, a tym, co jest wymagane od banków” – przyznał Bartłomiej Posnow.
Dodał, że banki w naszym kraju będą musiały się dostosować do wymogów EBA. W Polsce oczekuje tego KNF .
„Według mojej wiedzy nie ma w kraju banków które na koniec stycznia będą spełniać te oczekiwania. Ale wszystkie mają plan żeby w najbliższych miesiącach wdrożyć wymagane przez nadzór rozwiązania dotyczące raportowania” – stwierdził.
Dodał, że praktyka zbieranie informacji od klientów do raportowania ESG przez banki powoli się wypracowuje.
Banki w jego opinii będą ustalać czy dana firma ma plan zielonej transformacji, czy go nie ma. Jeśli ma, to czy go realizuje, a jeśli nie – to dlaczego? Tego typu informacje będą zbierane co roku i porównywane ze sobą.
„W banku Credit Agricole jeden cykl takich przeglądów już przeszliśmy. Ponad półtora roku temu ustanowiliśmy w banku komitet ryzyka ESG” – powiedział.
Komitet sprawdza jak klient realizuje złożone wcześniej deklaracje. Jego zadaniem jest stwierdzenie czy problemy związane z niewykonaniem zobowiązań wynikają z winy firmy, czy z problemów danej branży lub z innych uwarunkowań gospodarczych.
„Mówiąc wprost nie można być hipokrytą. Jeśli ktoś chciałby w ogóle nie korzystać z energii elektrycznej generowanej z węgla, to na razie w Polsce to jeszcze się nie uda” – przyznał.
„Jednak w 2035 lub 2040 roku sytuacja będzie inna. Wtedy trudno będzie sobie wyobrazić, żeby ktoś importował węgiel, po to aby spalać go w swojej kotłowni. Gdyby chciał to zrobić to raczej finansowania w Polsce nie dostanie” – dodał.
Dwa rodzaje zachęt
Na pytanie czy na obecnym etapie Credit Agricole Bank Polska stosuje jakieś zachęty dla przedsiębiorców, czy dla klientów żeby chcieli uczestniczyć w zielonej transformacji Bartłomiej Posnow odparł, że bank stosuje dwa rodzaje zachęt.
Pierwszy rodzaj związany jest z doradztwem dotyczącym transformacji energetycznej. W tym zakresie bank opiera się na sieci partnerów, którą stworzył bankowy zespół Sustainable Finance.
Dodał, że wewnątrz grupy banku we Francji powstały jednostki doradcze, które mają klientom doradzać w transformacji energetycznej.
Drugi rodzaj zachęt stosowany przez Credit Agricole Bank Polska dotyczy lepszych warunków finansowania klientów. Jak wskazał chodzi o kredyty w formule SLL, wktórych marża powiązana jest z realizacją Celu Zrównoważonego Rozwoju.W takim przypadku marża kredytu jest niższa.
W tym miejscu zaznaczył jednak, że banki w Polsce ze względu na swoją dużą nadpłynność są bardzo zainteresowane „bankowalnymi projektami”, co oznacza, że mocno konkurują między sobą wysokością marży. W efekcie mogą mieć dość liberalne podejście do kwestii związanych z realizacją przez klientów celów klimatycznych.
Mówiąc o przyszłości zielonej transformacji stwierdził, że w tym procesie będą na siebie wzajemnie oddziaływać banki i przedsiębiorstwa. Banki będą swoimi wymogami kształtować postawy klientów, ale też klienci banków będą kształtowani przez wymogi swoich klientów, w tym także konsumentów.
Już w tej chwili firma, która chce brać udział w przetargu musi mieć raport ESG i musi też zadeklarować swoją politykę transformacyjną – wskazywał Bartłomiej Posnow.