Europejskie Forum Finansowania Agrobiznesu o finansowaniu rolników i przedsiębiorców branży rolniczej
Od początku przystąpienia Polski do UE obserwujemy zmiany w zakresie poprawy konkurencyjności i produktywności podstawowych czynników produkcji polskiego rolnictwa, czyli pracy, ziemi i kapitału. Zmiany w Polsce zachodziły znacznie szybciej niż np. w krajach takich jak Francja, Hiszpania czy Niemcy. Efektem poprawy efektywności jest wzrost konkurencyjności, co widać w wynikach handlu zagranicznego.
Jednak nadal dochód rolniczy w Polsce to niemal połowa średniego dochodu w krajach UE. Należy pamiętać o tym, że mówimy tu o średnich, bo polskie rolnictwo jest bardzo zróżnicowane. Zmniejszenie luki dochodowej wymaga wzrostu inwestycji kapitałowych.
Choć obserwuje się stopniowy spadek udziału płatności bezpośrednich w dochodach gospodarstw, to jego poziom pozostaje nadal wysoki na tle innych krajów UE. Także poprawa sytuacji dochodowej sektora nie jest w pełni oparta na trwałym wzroście efektywności, lecz wciąż zależy od wsparcia publicznego.
Zmniejsza się liczba gospodarstw o powierzchni powyżej 30 hektarów, które mają coraz większe trudności w utrzymaniu się na rynku i trend ten nie dotyczy tylko naszego kraju.
Dr hab. Marek Wigier zwrócił uwagę na rozdrobnioną strukturę agrarną i niską koncentrację ziemi, która wpływa bezpośrednio na strukturę, skalę produkcji i poziom wykorzystania kapitału.
Zwrócił uwagę na potrzebę zapewnienia odpowiednich warunków konkurencyjności dla gospodarstw rozwojowych i wzorcowych, ponieważ tylko wtedy wygramy bezpieczeństwo żywnościowe nie tylko dla Polski, ale i UE.

Luka inwestycyjna w rolnictwie
Wyzwaniem dla rolnictwa jest cyfryzacja. Luka inwestycyjna w tym zakresie stanowi podstawowe wyzwanie modernizacyjne sektora. Jej wartość szacowana jest na 16,2 mld zł i dotyczy ok. 100 tys. gospodarstw towarowych funkcjonujących nadal w modelu analogowym.
Jednak procesowi cyfryzacji często towarzyszy zjawisko odroczonych efektów produktywności. Brak stabilnych źródeł finansowania po etapie wdrożeniowym może prowadzić do ryzyka tzw. wtórnego wykluczenia cyfrowego.
W modelu Rolnictwa 4.0 i 5.0 dane się stają krytycznym zasobem produkcyjnym. Z tego względu gwarantem długoterminowego bezpieczeństwa żywnościowego kraju powinny być nie tylko inwestycje w sprzęt i oprogramowanie do zarządzania procesami w gospodarstwie, ale również rozwój krajowego ekosystemu danych oraz utrzymanie suwerennej kontroli nad zasobami informacyjnymi generowanymi bezpośrednio w procesie produkcji rolnej.
Wspomniano też o problemie dekapitalizacji majątku w rolnictwie. Bieżąca luka inwestycyjna szacowana była w 2023 r. na około 12 mld zł rocznie i jest ona silnie zróżnicowana w zależności od skali gospodarstwa. Natomiast ogólnie ryzyko inwestycyjne w gospodarstwach rolnych w Polsce należy określić jako niskie.
Dotacje w ramach WPR, w tym płatności bezpośrednie, stabilizują dochody rolne, ale spowalniają zmiany strukturalne.
Czytaj także: Zaangażowanie budżetu państwa w finansowanie rolnictwa nie jest wydatkiem, ale inwestycją
Rośnie sprzedaż kredytów dla rolników i sektora agrobiznesu

W kolejnym wystąpieniu wprowadzającym do debaty Sławomir Grzelczak, wiceprezes Biura Informacji Kredytowej (BIK) przypomniał, że 1,3 mln gospodarstw rolnych zajmuje blisko połowę powierzchni naszego kraju. Co szósty rolnik finansuje się kredytem na działalność, podobnie jak i mikroprzedsiębiorca.
Jak wynika z danych, z kredytów korzysta obecnie 233,6 tys. rolników, w tym 198,1 tys. to rolnicy indywidualni, a 35,4 tys. to osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą w branży rolniczej (wg CEiDG). Firm rolniczych wg danych KRS jest 1,6 tys.
Sławomir Grzelczak zwrócił uwagę, że rolnicy biorą często pożyczkę leasingową, bo np. w związku z dotacjami unijnymi muszą od razu być właścicielem jakiegoś środka trwałego i taka akcja leasingowa rośnie. Warto zauważyć, że tego rodzaju pożyczki udzielają głównie firmy leasingowe należące do banków komercyjnych, a nie spółdzielczych kojarzonych zazwyczaj z obsługą rolnictwa.
Wiceprezes BIK podkreślił także widoczny wzrost sprzedaży kredytów inwestycyjnych dla rolników i firm rolniczych w 2025 roku, po wcześniejszej stabilizacji (odpowiednio w 2025 r. o 45,8% r/r i 113% r/r).
Zaobserwowano też wzrost sprzedaży kredytów obrotowych dla rolników w 4 kwartale 2025 r., przy spadku sprzedaży w całym 2025 r. Najwięcej kredytów obrotowych udzielono na chów i hodowlę drobiu.
W całym 2025 r. odnotowano wysoki wzrost sprzedaży kredytów inwestycyjnych dla firm rolniczych w przedziale 15-50 mln zł. Jak podkreślił Sławomir Grzelczak, tzw. szkodowość, jeśli chodzi o rolników, jest przy tym bardzo niska.