Drożejące kości pamięci spowolnią transformację cyfrową banków?

Drożejące kości pamięci spowolnią transformację cyfrową banków?
Dariusz Piotrowski | Źródło BANK.pl
O tym czy ciągłość działania banków w Polsce może być zagrożona przez ataki cyberprzestępców i w jaki sposób gwałtowny wzrost cen kości pamięci wpływa na transformację cyfrową banków - rozmawialiśmy podczas Forum Bankowego 2026 z Dariuszem Piotrowskim, Country Manager Dell Technologies.

Punktem wyjścia do rozmowy o zagrożeniach dla sektora bankowego było ubiegłoroczne zablokowanie działania brytyjskiego koncernu Jaguar Land Rover w wyniku ataku hakerskiego. Incydent sparaliżował systemy IT, zamówienia i logistykę.

„Przez hakerów zostały zaszyfrowane w zasadzie wszystkie dane, ale co więcej zostały zaszyfrowane również urządzenia IoT, czyli roboty produkujące maszyny. Była to więc bardzo głęboka penetracja firmy.

Szacuje się, że straty Jaguara były liczone w miliardach funtów. Nawet rząd brytyjski interweniował, a ten atak dotknął włącznie z kooperantami blisko 200 tysięcy osób w Wielkiej Brytanii” – mówił Dariusz Piotrowski.

Jego zdaniem nie można wykluczyć, że podobne wydarzenie mogłoby dotyczyć któregoś z polskich banków w przyszłości.

Czytaj także: CSIRT KNF podsumował cyberbezpieczeństwo na rynku finansowym w 2025 roku

Bank po cyberataku

Jak wskazał nie tylko ważna jest sama obrona banku przed cyberatakiem, ale także jego zdolność w razie powodzenia ataku do szybkiego, choćby częściowego odtworzenia jego zdolności do działania.

„Jest nie do wyobrażenia, żeby średni czy duży bank w Polsce, czy nawet mały, nie funkcjonował tydzień czy dwa” – zauważył.

Jak tłumaczył typowy okres penetracji dużej instytucji przez hakerów trwa między 8 a 12 miesięcy zanim przystąpią oni do ataku. Przestępcy atakują ofiarę dopiero wtedy, kiedy mają pewność, że da się zaszyfrować systemy IT danej instytucji, łącznie z jej backupami. Atak mija się z celem, jeśli w dzień lub dwa firma jest w stanie się odtworzyć z backupu.

Jak stwierdził – banki zainwestowały dużo w prewencję przed atakami. Jednak za mało jego zdaniem przykładają uwagi do tego, jak się zachować, jeśli atak hakerów się uda.

„Jakie mamy procedury odtworzeniowe? Czy możemy odtworzyć się sami? Jakich partnerów do tego potrzebujemy? Ile to zajmie czasu? Kto w firmie jest dostępny w takiej sytuacji?” – wyliczał Dariusz Piotrowski pytania, które należy sobie zadawać myśląc o bezpieczeństwie ciągłości działania banku.

Gwałtownie drożejące kości pamięci

Odnosząc się do wpływu gwałtownego wzrostu cen kości pamięci na proces transformacji cyfrowej w bankach Dariusz Piotrowski powiedział, że od trzech kwartałów rośnie popyt na HBM (High Bandwidth Memory), czyli zaawansowany typ pamięci RAM o wysokiej przepustowości, który jest m.in. potrzebny do tworzenia gigantycznych data center pod korzystających z AI.

„Mamy ogłaszane setki miliardów dolarów inwestycji ze strony hyperscalerów ( jak np. AWS, Micrsoft Azure, Google Cloud), rządów i innych podmiotów” – wskazywał.

Dodał, że popyt na kości pamięci jest w tej chwili pokrywany w 70 procentach. Ceny kości pamięci drożeją rok do roku o kilkaset procent.

„To dotyczy także kości pamięci do samochodów, do lodówek, elektroniki użytkowej, do telefonów komórkowych. Więc jest to perfect storm, który zostanie z nami przynajmniej przez dwa lata” – stwierdził Dariusz Piotrowski.

„To powoduje, że sugeruję wszystkim zarządom, wszystkim osobom odpowiedzialnym za zarządzanie rewizję planów IT. Czyli, albo mniej kupicie w tym samym budżecie, albo dokonacie ich modyfikacji” – mówił .

„Staramy się aktywnie informować o tej sytuacji podmioty sektora finansowego, ale też przedstawicieli innych sektorów gospodarki, bo to dotyczy wszystkich branż i wszystkich naszych odbiorców” – dodał Dariusz Piotrowski.

Jednym z możliwych rozwiązań w tej sytuacji jest szukanie różnego rodzaju zamienników do wcześniej planowanych zakupów.

Jego zdaniem zamieszanie na rynku kości pamięci utrzyma się przez dwa lata, ale po tym czasie ceny nie wrócą do poprzednich poziomów.

W jego opinii uruchomienie nowej fabryki kości pamięci nie zmieni w krótkim czasie sytuacji rynkowej, bo budowa takiej fabryki także zajmuje od półtora roku do dwóch lat.

Źródło: BANK.pl