Złoty słabszy po długim weekendzie
Wtorkowy poranek przynosi osłabienie złotego w relacji do głównych walut. Euro jest najdroższe od miesiąca, a dolar testuje poziomy najwyższe od blisko dwóch miesięcy.
Wtorkowy poranek przynosi osłabienie złotego w relacji do głównych walut. Euro jest najdroższe od miesiąca, a dolar testuje poziomy najwyższe od blisko dwóch miesięcy.
Za nami tydzień pełen niespodzianek i zaskoczeń. Nie pierwszy w ostatnich miesiącach i prawdopodobnie nie ostatni. W sumie od września, gdy Fed nieoczekiwanie odsunął w czasie pierwsze cięcie wartości QE3, można było się do tej sytuacji przyzwyczaić. Tyle tylko, że wciąż trudno przejść nad takimi nagłymi zwrotami akcji do porządku dziennego.
Kontrakty CFD umożliwiają łatwe zaangażowanie w akcje spółek notowanych na giełdach zagranicznych, jak również w indeksy światowych giełd. Zalety CFD to możliwość zajmowania pozycji zarówno na wzrost jak i na spadek, możliwość wykorzystania dźwigni finansowej, a przede wszystkim niskie opłaty transakcyjne.
Wyniki funduszy nieruchomości są bardzo zróżnicowane w zasadzie bez względu na okres, w jakim by je porównywać. Tylko od początku tego roku najlepszy z nich zarobił blisko 16 proc., a najsłabszy stracił ponad 22 proc.
Nawet 35 złotych na miesięcznej racie mogą zyskać osoby zadłużone w euro. O tyle bowiem może spaść rata kredytu w wysokości 300 tysięcy złotych zaciągniętego na 30 lat. Wszystko za sprawą nieoczekiwanej decyzji Europejskiego Banku Centralnego o obniżeniu stóp procentowych.
Na podstawie danych publikowanych przez producentów samochodów takich jak VW, Renault oraz Open/Vauxhall można zaryzykować stwierdzenie, że eupejski sektor samochodowy w końcu wychodzi z dołka. Sytuacja poszczególnych producentów może być nadal skomplikowana i daleka od dynamicznego wzrostu, ale symptomy poprawy całej branży (średnio) są ewidentne.
Wielkie transakcje w nieoczekiwanym czasie – złoto w ostatnich tygodniach zaskakuje niejednego inwestora. Za częste zmiany ceny tego metalu odpowiadają konkretne operacje. Jak i kiedy do nich dochodzi?
Średnie oprocentowanie dostępnych dla inwestorów indywidualnych obligacji na Catalyst wynosi 7,78 proc., lecz podmioty z rynku NewConnect płacą ponad 10 proc. To nawet więcej niż w przypadku spółek niepublicznych o mniejszych obowiązkach informacyjnych.
Po trwającej niemal cztery lata stagnacji, WIG Banki odważniej ruszył w górę w drugiej połowie 2013 r. Choć pod względem skali zwyżki znajduje się dopiero na czwartym miejscu wśród indeksów branżowych, pojawiają się opinie, że najlepszy okres ma już za sobą. Jednak wiele wskazuje na to, że bankowe akcje mogą kontynuować hossę.
Główna stopa procentowa w eurolandzie spadła z 0,5 proc. do 0,25 proc. Spłacający ponad 30 mld zł kredytów mieszkaniowych w euro mają zapewnione kolejne miesiące rekordowo niskiego oprocentowania.
Obecny rok jak się okazuje jest wyśmienity dla amerykańskich akcji. Korzystają na tym również nowe oferty publiczne, których nie brakuje w tym roku. Twitter, czyli serwis do mikro – blogowania lub też „ćwierkania” również chce wykorzystać sprzyjającą koniunkturę na rynku i już dziś, 7 listopada akcje spółki zadebiutują na nowojorskim parkiecie.
Pomimo trwających od kilku dni spekulacji na temat możliwości poluzowania polityki monetarnej Unii Europejskiej, decyzja podjęta podczas wczorajszego posiedzenia ECB okazała się dla inwestorów dużym zaskoczeniem.
EBC obniża stopy procentowe o 25 pb do 0,25% dla stawki refinansowej i zapowiada możliwe kolejne działania by dalej wspierać wzrost gospodarczy i akcję kredytową, obniżać bezrobocie i prowadzić inflację do celu. Euro/dolar reaguje silnym spadkiem notowań, obligacje silnym spadkiem rentowności.
Tam gdzie jedne banki wciąż obniżają oprocentowanie, inne już zaczynają je podwyższać. Na razie to jednak tylko chwilowe promocje, a na trwałe odwrócenie trendu przyjdzie jeszcze poczekać.
Rynek walutowy nie był przygotowany na cięcie stóp procentowych w strefie euro już na obecnym posiedzeniu ECB. Stąd gwałtowna wyprzedaż euro. Trend ten powinien być kontynuowany.
Euro (EUR) spadło do poziomu 1.3499 przed korektą do poziomu 1.3528. Europejska waluta znajduje się pod presją dzisiejszej konferencji prasowej Europejskiego Banku Centralnego oraz przemówienia prezesa EBC Mario Draghiego, którego ton może okazać się bardziej gołębi.
Wydarzeniem czwartku na rynku walutowym jest posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. To co postanowi lub zapowie bank ukształtuje sentyment do wspólnej waluty w kolejnych tygodniach.
Podczas środowej sesji uwagę ekonomistów przyciągnęła publikacja indeksów usługowych PMI dla największych europejskich gospodarek. Lepsze od prognozowanych okazały się dane napływające zarówno z Niemiec (52.9 pkt), Francji (50.9 pkt), jak i całej Eurostrefy (51.6 pkt).
Rada Polityki Pieniężnej w listopadzie nie ruszyła stóp. Podstawowa pozostaje na rekordowo niskim poziomie 2,5 pkt. proc. Dzięki temu klienci oszczędzają miliony na obsłudze kredytów mieszkaniowych.
Rada nie zmieniła wysokości stóp procentowych, pozostawiając główną z nich na poziomie 2,50%. Po zapoznaniu się z ostatnimi danymi dot. polskiej gospodarki i nową projekcją inflacyjną wydłużono horyzont dla niskiego kosztu pieniądza do polowy 2014 roku.