Draghi o unii bankowej
Wtorkowa sesja na światowych rynkach finansowych upłynęła dosyć spokojnie. Uwagę inwestorów z Europy przyciągnęło przemówienie szefa ECB, który brał udział w konferencji zorganizowanej przez Bank Włoch w Rzymie.
Wtorkowa sesja na światowych rynkach finansowych upłynęła dosyć spokojnie. Uwagę inwestorów z Europy przyciągnęło przemówienie szefa ECB, który brał udział w konferencji zorganizowanej przez Bank Włoch w Rzymie.
Mamy już grudzień, za niedługo będziemy podsumowywać bieżący rok i układać plany na przyszły. Na szczęście, ten bieżący, nie wygląda najgorzej. Coraz więcej pojawia się symptomów świadczących o tym, że w gospodarce zachodzą zmiany na lepsze.
Rynki finansowe nie boją się już cięcia przez Fed wartości QE3 – takie wnioski nasuwają się z obserwacji ich zachowania w ostatnich dniach. Pytanie na ile to racjonalne zachowanie?
Dobre wiadomości z amerykańskiej gospodarki uruchomiły w minionym tygodniu fazę spekulacji co do rozpoczęcia ograniczania programu QE3 przez Rezerwę Federalną. Oberwało się posiadaczom drogocennego metalu. Uncja w ciągu tygodnia straciła około dwa procent i rynek wycenia ją na poziomie około 1230 dolarów.
Z dniem 9 grudnia 2013 roku nowym prezesem spółek z Grupy Open Finance został Maurycy Kühn. Zastąpił on Krzysztofa Spyrę. Zmiany spowodowane są zastrzeżeniami ze strony Komisji Nadzoru Finansowego.
Wtorkowe przedpołudnie przynosi niewielkie zmiany w notowaniach USD/PLN i EUR/PLN. Do końca dnia, wobec braku potencjalnych impulsów, handel na polskich parach pozostanie ospały.
Euro (EUR) zyskało na wartości podczas wczorajszej sesji dotykając miesięcznego maksimum na poziomie 1.3767 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta obecnie notowana jest około poziomu 1.3747 i w najbliższym czasie może osiągnąć jeszcze wyższe wartości.
Wraz ze zbliżającym się terminem posiedzenia Fed, tradycyjnie powrócił temat ograniczenia programu QE3.
Poniedziałkowa sesja przyniosła kontynuację wzrostowej tendencji na rynku głównej pary walutowej. Ruch nie był jednak duży, sięgając jedynie okolic 1,3765. Złoty podczas wczorajszego handlu pozostawał relatywnie stabilny.
Ubiegły tydzień obfitował w wydarzenia, zarówno gospodarcze jak i polityczne. Banki centralne Norwegii, Kanady, Polski, Anglii oraz Europejski Bank Centralny spotkały się aby porozmawiać o polityce monetarnej, jednakże nie wprowadzono żadnych zmian. Jak zaznaczono, jeśli zajdzie taka potrzeba, drzwi do dalszych zmian wciąż pozostają otwarte.
Złoty dziś lekko zyskał do dolara i równie niewiele stracił do euro. Brak poważnych impulsów sprawia, że również jutro na rynku może być spokojnie.
Dane z amerykańskiego rynku pracy, a także wiele innych raportów makroekonomicznych z USA wyraźnie sugeruje, że przyszedł czas ciąć skup obligacji. Inwestorzy jednak nie wierzą w taki scenariusz.
Świąteczna atmosfera potrafi zawrócić w głowie. Do hojności skłoniła nawet Scrooga z „Opowieści Wigilijnej”, ale on nie musiał się zadłużać.
Do ścisłego kierownictwa Liberty Direct dołączyła Maria Katarzyna Grzywaczewska, która będzie odpowiedzialna za całość działań marketingowych spółki i dalszy rozwój sprzedaży bezpośredniej.
Euro (EUR) odbyło rajd zyskując ponad 200 pipsów w ciągu ostatniego tygodnia wobec dolara amerykańskiego (USD), osiągając wysoki poziom 1.372. Wygląda na to, że wspólna waluta umocniła się wobec swoich odpowiedników i w tym tygodniu może osiągnąć jeszcze wyższe wartości.
Pierwszy tydzień grudnia upłynął pod znakiem istotnych z punktu widzenia inwestorów wydarzeń.
Bieżący tydzień rozpoczynamy wysoko w okolicach 1,37 USD za euro, po tym jak w ostatnich dniach na rynek napłynęło sporo ważnych informacji ważących na decyzjach głównych banków centralnych. Pomimo dobrych danych z USA jakie w ostatnim czasie napływały na rynek inwestorzy najwyraźniej albo oswoili się z myślą o wygaszaniu QE, albo maleje ich wiara, że tapering rozpocznie się już w grudniu.
Do końca roku pozostał już niecały miesiąc, czasu na wykorzystanie tegorocznych limitów wpłat na IKE i IKZE jest więc coraz mniej. Wykorzystując w pełni limit wpłat na IKZE, już przy okazji rozliczenia podatku za obecny rok można liczyć na kilkaset złotych ulgi.
Instytucje finansowe dwoją się i troją, aby zachęcić klientów do jak najczęstszego płacenia kartami oraz korzystania z bankowości internetowej. Tymczasem ostatnie awarie pokazują, że gotówka wciąż bywa niezastąpiona.
Według agencji Reuters niemiecki gigant farmaceutyczny Bayer zamierza przejąć część jego szwajcarskiego konkurenta (Novartis), odpowiedzialną za produkty ochrony zdrowia zwierząt.