Przygotowania do nowego roku w Chinach
Ostatnia sesja przed nowym rokiem w Chinach. Kolejne szacunki skali kryzysu w Rosji. Ministerstwo finansów walczy z domknięciem budżetu i obietnic wyborczych. Niska cena ropy zachęca do podnoszenia podatków.
Ostatnia sesja przed nowym rokiem w Chinach. Kolejne szacunki skali kryzysu w Rosji. Ministerstwo finansów walczy z domknięciem budżetu i obietnic wyborczych. Niska cena ropy zachęca do podnoszenia podatków.
Rynek stopy procentowej – dobry wynik czwartkowej aukcji będzie wspierał rynek długu.
Rynek walutowy – coraz więcej płynących głosów obaw z Fed’u.
Lepsze wiatry zaczynają wiać dla aktywów rynków wschodzących. Złoty odrabia straty i naszym zdaniem w najbliższych tygodniach jeszcze zyska na wartości. W reakcji na dzisiejsze dane z rynku pracy w USA rynek skoryguje nieco wzrosty kursu EUR/USD, by w kolejnych 2 tygodniach powrócić w rejon 1,1250. Utrzymywać się będzie relatywna przewaga giełd z krajów emerging markets wobec rynków rozwiniętych.
Indeks WIG 20 zniżkuje systematycznie, miesiąc w miesiąc, od maja 2015 roku. Wtedy też znajdował się na maksymalnym poziomie 2519 pkt., aby dziewięć miesięcy później zanurkować do wyznaczonego w ubiegłym miesiącu najniższego poziomu od kwietnia 2009 roku, czyli 1657 pkt. Oznacza to, że indeks WIG 20 przez wspomniane dziewięć miesięcy stracił 35 proc.
Wczoraj wiadomością dnia były popołudniowe odczyty danych makro w USA. Spowodowały, że dolar osłabił się o 2% względem euro. W Grecji strajk. Rada polityki nie zmieniła stóp procentowych. Rating Argentyny poszedł w górę.
Przed nami ważny dzień dla funta brytyjskiego. Dzisiejsze wydarzenia mogą być przełomowe dla kierunku notowań brytyjskiej waluty na najbliższe tygodnie. O godzinie 13:00 poznamy decyzję Banku Anglii w sprawie poziomu stóp procentowych, które według konsensusu ekonomistów mają pozostać na niezmienionym poziomie. Rynek OIS także nie wycenia żadnych zmian po dzisiejszym posiedzeniu, jednak najbliższe miesiące mogą przynieść luzowanie polityki pieniężnej w Wielkiej Brytanii – tak przynajmniej wynika z bieżących wycen rynku OIS. Stąd niezwykle cenne będą informacje, które znajdą się w protokole z ostatniego posiedzenia komitetu MPC oraz kwartalnym raporcie o inflacji, które zostaną opublikowane wspólnie z decyzją o godzinie 13:00. Natomiast o godzinie 13:45 rozpocznie się konferencja prasowa prezesa Banku Anglii, podczas której także możemy poznać istotne informacje dotyczące perspektyw dla polityki pieniężnej na Wyspach Brytyjskich. W dniach poprzedzających dzisiejsze wydarzenia funt brytyjski pozostawał silny na szerokim rynku, a na początku dzisiejszej sesji kurs GBPUSD osiągnął poziom 1,4620 – najwyższy od 8 stycznia – po dobrych danych z brytyjskiego sektora nieruchomości. Indeks cen domów Halifax wzrósł w styczniu o 9,7% w ujęciu rocznym.
Rynek stopy procentowej – W centrum uwagi aukcja MF. Duży popyt będzie dobrym prognostykiem na kolejne miesiące.
Rynek walutowy – Złoty pozostaje pod wpływem czynników globalnych, wyhamowując wzrosty w okolicach 4,40 na EURPLN.
Seria słabych odczytów wskaźników wyprzedzających koniunktury z USA (wczoraj ISM dla branż pozaprzemysłowych) spowodowała znaczny spadek oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w USA. Dolar traci na wartości. Zyskuje ropa i inne surowce. Relatywną siłą w stosunku do rynków rozwiniętych wykazują emerging markets. Dobra okazja do odbudowania pozycji przez złotego.
Wskaźnik PMI Polskiego Sektora Przemysłowego obniżył się do poziomu 50,9 z 52,1 w grudniu i listopadzie 2015 r. i jest najsłabszy od 16 miesięcy – podał Markit.
W Europie dzień zaczął się od interesujących odczytów PMI dla usług (w poniedziałek opublikowano dane dla przemysłu), lecz po południu punkt ciężkości przesunie się na Amerykę, gdzie poza wskaźnikami koniunktury (PMI i ISM) pojawi się raport firmy Automatic Data Processing. Raport ADP przedstawi zmianę zatrudnienia w USA w styczniu, w sektorze prywatnym poza rolnictwem. Jak co miesiąc, jest on publikowany na dwa dni przed kluczowymi danymi rządowymi dotyczącymi rynku pracy. Rynki spodziewają się zarówno dzisiaj jak i w piątek wyników gorszych niż w grudniu, jednak i tak wzrost zatrudnienia w granicach 190 tys. – według konsensusu – nie będzie złym rezultatem. Grudniowy odczyt, przekraczający 250 tys., jest chyba na razie nie do osiągnięcia.
Wydarzeniem środy na krajowym rynku walutowym jest kończące się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Przynajmniej w teorii, bo zmiana polityki monetarnej nie jest oczekiwana. Stąd też dla złotego kluczowe będą impulsy płynące z globalnej gospodarki.
O reakcjach inwestorów lokujących kapitał w Polsce z perspektywy ponad dwóch tygodni po obniżce ratingu, możliwych ruchach ze strony agencji Moody’s i Fitch, a także o tym, czy i kiedy Polska ma szansę odzyskać wyższy rating rozmawiamy ze Zbigniewem Jakubowskim, Wiceprezesem Zarządu Union Investment TFI.
Wtorek nie zapowiada zbyt pasjonująco pod względem danych makroekonomicznych, ale to wcale nie znaczy, że rynki będą miały dziś chwilę spokoju. Źródłem niepewności pozostaje ropa, której notowania są czułe na dane z Chin, a także na pojawiające się co chwila spekulacje dotyczące redukcji wydobycia. Plotka o porozumieniu w tej sprawie między Rosją i państwami OPEC została zdementowana, ale rynek do końca jej nie odrzucił. Dzisiaj po zakończeniu sesji w USA pojawią się dane API o zapasach paliw. Zwykle mają one wpływ na notowania ropy, choć nie jest to regułą, zwłaszcza, gdy w grę wchodzą pogłoski na temat sojuszu głównych producentów, tak jak było w zeszłym tygodniu.
Od 1 lutego 2016 roku funkcję Prezesa Zarządu Home Broker pełni Pan Przemysław Guberow. Pan Maurycy Kühn – dotychczasowy Prezes spółki, którą zarządzał od końca 2013 roku – złożył w zeszłym tygodniu rezygnację z zajmowanej funkcji. Nowy Prezes Home Broker będzie jednocześnie zajmował stanowisko Prezesa Open Finance SA.
Rynek stopy procentowej – Słaby PMI bez wpływu na notowania polskich obligacji pozostających pod wpływem core markets.
Rynek walutowy – Euro poniżej 4,40 PLN po raz pierwszy od obniżenia ratingu Polski przez agencję S&P’s.
Nie zważając na słabe dane z przemysłu, ani korekty wzrostów cen akcji w Europie, złoty odzyskuje siły i jest już mocniejszy, niż w dniu decyzji agencji Standard&Poor’s o obniżce Polsce ratingu. W perspektywie końca miesiąca oczekujemy jeszcze niższych cen walut. Przejściowo dopuszczamy wystąpienie kilkugroszowego odreagowanie spadków kursów.
Inwestorzy zakończyli najlepszy miesiąc od roku. Kurs złota w styczniu wzrósł ponad 5 procent, a tylko w ostatnim tygodniu niecałe 2 procent. Tematem numer jeden ostatnich dni była decyzja amerykańskiej Rezerwy Federalnej odnoście stóp procentowych. Obyło się bez niespodzianki.
Agencje ratingowe zagięły na Polskę parol. Obniżenie ratingu przez Standard & Poor’s do poziomu BBB+ (taką samą ocenę ma aktualnie Hiszpania, Oman czy Peru), wywołało reakcję łańcuchową. We wtorek (26.01) agencja Moody’s podniosła prognozę deficytu sektora polskich finansów publicznych do 3,1% PKB.
15 stycznia 2016 roku Sejm przyjął ustawę o podatku od niektórych instytucji finansowych. W myśl tej ustawy, od lutego bieżącego roku banki krajowe, oddziały banków zagranicznych, spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe, zakłady ubezpieczeń i reasekuracji oraz firmy pożyczkowe zostaną obłożone tak zwanym „podatkiem bankowym” wynoszącym 0,44% wartości ich aktywów. Podstawa opodatkowania będzie się różniła dla poszczególnych grup podatników. Tym samym banki i kasy oszczędnościowo-kredytowe zapłacą podatek od nadwyżki aktywów ponad 4 miliardów złotych, ubezpieczyciele powyżej 2 miliardów złotych, a dla firm pożyczkowych kwotą wolną od tego podatku będą aktywa o wartości do 200 milionów złotych.
Handel w nowym tygodniu i w nowym miesiącu rozpoczyna się publikacji indeksów PMI dla największych gospodarek na świecie i to te odczyty w pierwszych godzinach sesji znajdują się w centrum uwagi inwestorów. W nocy poznaliśmy dane z chińskiej gospodarki, które w ostatnich tygodniach były zdecydowanie słabsze, wskazując na postępujące spowolnienie budzące postrach wśród inwestorów na całym świecie. Jednak opublikowane dzisiejszej nocy dane były mieszane. Z jednej strony wynik indeksu PMI (49,4 pkt.) dla chińskiego przemysłu, sporządzany przez oficjalne instytucje państwowe był najgorszy od sierpnia 2012 roku, jednak z drugiej strony ten sam wskaźnik opracowywany przez agencję Caixin pokazał wynik lepszy od konsensusu ekonomistów (48,4 pkt.), stąd reakcja rynków także nie była jednoznaczna. Indeks Shanghai Composite kończy notowania z wynikiem -1,78%, jednak na pozostałych azjatyckich giełdach nastroje były już znacznie lepsze. Japoński Nikkei 225 zakończył dzień ze stopą zwrotu w wysokości 1,98%, a wzrosty pojawiły się także na Antypodach – australijski All Ordinaries zyskał 0,94%, a nowozelandzki NZX50 zakończył notowania z symbolicznym wzrostem na poziomie 0,07%.