Banki amerykańskie rozpoczynają tokenizację depozytów
Amerykańskie banki zaczynają wdrażać system „tokenized deposits”. Pod tym określeniem kryją się depozyty w formie cyfrowych tokenów zaszytych w łańcuchach bloków (blockchain), pisze Jan Cipiur.
Amerykańskie banki zaczynają wdrażać system „tokenized deposits”. Pod tym określeniem kryją się depozyty w formie cyfrowych tokenów zaszytych w łańcuchach bloków (blockchain), pisze Jan Cipiur.
Państwo nie powinno prowadzić działalności biznesowej w gospodarce. W tym kontekście wielka liczebność tzw. spółek skarbu państwa (SSP) to potwierdzenie słabości państwa i niedojrzałości naszej gospodarki, pisze Jan Cipiur.
Audytor stanu Nowy York Thomas DiNapoli oszacował, że średni bonus dla ludzi z Wall Street zajmujących się papierami wartościowymi (Treasuries, obligacje, akcje, fundusze itd.) wyniósł w 2025 roku niemal 247 tysięcy dolarów i był o 6 proc. wyższy niż w roku poprzednim.
Niespecjalnie dobrze dzieje się w polskiej gospodarce, ale coś niezłego wykluwa się być może w jej okolicach. Po raz pierwszy (i nareszcie) w 2025 r. spadła objętość nowych aktów prawnych uchwalanych przez sejm i ordynowanych przez rząd. W minionym roku uchwalono ledwo 12,5 tys. stron ustaw i rozporządzeń i pod tym względem był to rok najgorszy, czyli najlepszy, od bez mała dwóch dekad, pisze Jan Cipiur.
Utrata miejsc pracy w zachodnim przemyśle to wierne odbicie tego, co mełło się niespiesznie przez stulecia, jakieś sto lat temu zaczęło nabierać tempa i stało się w końcu dzisiejszym rolnictwem na sterydach, pisze Jan Cipiur.
2 kwietnia ’26 w USA „obchodzono” pierwszą rocznicę Dnia Wyzwolenia (Liberation Day) ogłoszonego przez prezydenta Trumpa, czyli planu oswobodzenia gospodarki amerykańskiej i Amerykanów spod „tyranii” obcych dostawców, którzy mieliby rujnować rodzime firmy. Plan zakładał nałożenie na towary sprowadzane do Stanów z zagranicy ceł niedoświadczanych przez kupców od niemal stu lat, pisze Jan Cipiur.
Bank centralny USA (Fed) poinformował 25 marca ’26 o stracie operacyjnej za 2025 rok. Wyniosła 18,7 mld dolarów i jest znacznie mniejsza niż w latach poprzednich, kiedy bank zmagał się z ubocznymi skutkami podwyżek stóp procentowych w celu zwalczania wysokiej inflacji, pisze Jan Cipiur.
Obecny prezes Fed Jerome H. Powell ma w maju tego roku [2026] zakończyć kadencję i jako „były” opuścić na dobre siedzibę banku. Jednak wobec prób represjonowania go przez Donalda Trumpa, zagrać może prezydentowi na nosie i pozostać w banku jako gubernator, pisze Jan Cipiur.
Sprawa: „unijny SAFE kontra polskie złoto” rozgrzała wielką część opinii publicznej do czerwoności i na tym się zapewne nie skończy. Ponieważ zły to zwyczaj komentować rozwiązanie, którego istoty, poza bardzo nielicznym gronem, nikt nadal nie zna, to w kwestii „złota na armaty” tylko kilka krótkich wzmianek, pisze Jan Cipiur.
W Stanach trwa zawierucha ws. ceł podwyższanych od roku bez opamiętania, z dnia na dzień i bez wiarygodnych uzasadnień przez prezydenta Trumpa. W pierwszym tygodniu marca ’26 Donald Trump poniósł jednak kolejną porażkę mogącą wytrącić z ręki jemu i kolejnym prezydentom cła jako narzędzia polityki gospodarczej i efektywnego nacisku na de facto wszystkie państwa świata, pisze Jan Cipiur.
Wg inteliace.com, w 2024 roku Polacy dokonali ogółem ok. 15,4 mld transakcji płatniczych, z czego ok. 10 mld posługując się kartami płatniczymi oraz coraz częściej BLIK-iem. Statystyczny Polak dokonał w tamtym roku ok. 420 płatności bezgotówkowych, pisze Jan Cipiur.
Mnożą się przesłanki do oceny, że ropa i gaz przestały nadążać „ze smarowaniem” rosyjskiej gospodarki obciążonej wojną. Prawdziwe liczby z rosyjskich pól i terminali naftowo-gazowych oraz w ogóle z gospodarki są poukrywane, ale z całą pewnością jest o wiele gorzej, niż miałoby to wyglądać na podstawie oficjałek z Kremla, pisze Jan Cipiur.
W zgodzie z oczekiwaniami, lekka burza po zawarciu przez Unię umowy handlowej z państwami Ameryki Łacińskiej zorganizowanymi w grupie Mercosur, rozeszła się szybko po kościach. Protestowali wyłącznie rolnicy, głównie z Francji, pisze w swoim blogu Jan Cipiur.
Tłumy dzieci, nastolatków i rzadziej ludzi w sile wieku ślepiących w smartfony dniem i nocą to armie dostawców towaru zamienianego w czyste złoto. Towarem jest informacja kto, gdzie, kiedy, jak długo, polubiła – nie polubił, przewinęła dalej, zawahał się… O!, i coś nawet w końcu kupił – pisze Jan Cipiur.
Nie dalej jak cztery miesiące temu ubolewałem na tych łamach nad żenującą pozycją Polski w światowym rankingu wolności gospodarczej. Dla przypomnienia – zajęliśmy w nim dopiero 76. miejsce i był to najgorszy wynik od 1990 roku, kiedy nastawał u nas kapitalizm, pisze Jan Cipiur.
Polskie rządy co roku podlewają kolejny nowy budżet sosem podbijającym smak dania. Nieważne, czy miał być beszamel, bearnaise, demi-glas, czy zwykły grzybowy, i tak bliżej im jednak do zlewek po pieczeniach. Pora zatem zamienić owe sosy na sygnał S.O.S. pisany dużymi literami i wołać na ratunek, pisze Jan Cipiur.
Humory bankierów świata zależą od wieści z Ameryki. Nadchodzi ich teraz stamtąd zatrzęsienie. Chciałoby się wiedzieć, co będzie pokłosiem, ale dostępny dziś aparat prognostyczny nie ogarnia „zmiennych” szuflowanych przez prezydenta Donalda Trumpa, pisze Jan Cipiur.
Klienci banków to w znakomitej większości nieruchawe „śpiochy”. Nawet, gdy ich zadowolenie z oferty i obsługi jest dalekie od oczekiwań, „nie rzucają papierami” i nie przenoszą się do innego banku, pisze Jan Cipiur.
Kto ma rację? Większość, która umie krzyczeć wniebogłosy, ale nie wie najczęściej o czym krzyczy – czy jajogłowi po znakomitych szkołach ekonomii? Odpowiedź jest zbędna, ponieważ w praktyce rację mają nie ci, którzy jej dowodzą, ale ci, którzy stawiają na swoim. To właśnie ten przykry fenomen sprawił, że przez dekady jak na drożdżach rosła w Polsce i na Zachodzie tzw. płaca minimalna, pisze Jan Cipiur.
W biznesie konkurują dwa główne rodzaje pożądań noworocznych: żeby było jeszcze lepiej i żeby komornik nie zastukał. Nadmiar dobrego nie musi być całkiem dobry, ale zły scenariusz wydaje się straszniejszy. Uniknięcie upadku lub zamknięcia firmy nie jest wyzwaniem aż tak trudnym, jednak pod warunkiem, że przestrzega się wyrytych w kamieniu zasad, pisze Jan Cipiur.