Aż 38 proc. firm redukuje wydatki, budownictwo z wyraźnym hamulcem inwestycyjnym
– Wynik subindeksu na poziomie 51,4 pkt. pokazuje, że branża budowlana utrzymuje stabilne nastroje i wciąż pozostaje po stronie ograniczonego, ale jednak rozwoju. Ten odczyt nie oznacza jednak pełnego komfortu.
Największą ostrożność widać dziś w obszarze inwestycji, gdzie zdecydowanie więcej firm mówi o ich ograniczeniu niż zwiększeniu. To sygnał, że przedsiębiorcy koncentrują się na bezpieczeństwie finansowym i bardzo selektywnie podchodzą do nowych wydatków.
Z drugiej strony poprawiają się prognozy sprzedaży i rośnie zainteresowanie finansowaniem zewnętrznym, co może oznaczać gotowość do wykorzystania pojawiających się okazji rynkowych – mówi Piotr Warmuła, dyrektor departamentu sprzedaży rynku maszyn i urządzeń w EFL.
Pierwszy kwartał 2026 roku przynosi branży budowlanej stabilizację nastrojów. Subindeks Barometru EFL dla tego sektora wyniósł 51,4 pkt., czyli o 0,1 pkt. więcej niż kwartał wcześniej.
To oznacza, że budownictwo utrzymuje się powyżej progu 50 pkt., który wskazuje na sprzyjające warunki do rozwoju. Co więcej, na tle innych branż budownictwo należy do nielicznych sektorów, w których nastroje nie pogorszyły się względem poprzedniego pomiaru.
Czytaj także: 5,9 mld zł zaległych długów – budownictwo czeka na ożywienie popytu mieszkaniowego i środki na inwestycje z UE
Mniej inwestycji w sektorze budowlanym
Za stabilnym odczytem głównego wskaźnika nie idzie jednak gotowość do zwiększania nakładów. W obszarze inwestycji widać wyraźne schłodzenie.
Tylko 13 proc. firm budowlanych planuje wyższy poziom inwestycji niż kwartał wcześniej, podczas gdy 38 proc. prognozuje ich spadek. Dla porównania, pod koniec 2025 roku o ograniczeniu inwestycji mówiło 29 proc. przedsiębiorców.
To pokazuje, że firmy z branży budowlanej nadal ostrożnie oceniają najbliższe miesiące i wolą zachować większą dyscyplinę kosztową niż wchodzić w nowe projekty.
Sprzedaż lekko w górę, płynność pod presją
Nieco lepiej niż inwestycje wyglądają prognozy sprzedaży. Na początku 2026 roku 19 proc. przedsiębiorców z branży budowlanej spodziewa się wzrostu sprzedaży, podczas gdy kwartał wcześniej było to 16 proc.
To niewielka poprawa, ale może sugerować, że firmy liczą na większą aktywność klientów i stopniowe ożywienie po słabszym końcu 2025 roku. Jest to też związane z sezonowością branży i ostrzejszą niż zwykle zimą.
Ostrożniejsze pozostają natomiast przewidywania dotyczące kondycji finansowej. Poprawy płynności finansowej oczekuje 10 proc. firm, czyli mniej niż kwartał wcześniej. To sygnał, że mimo stabilnego wskaźnika i lepszych oczekiwań sprzedażowych przedsiębiorcy nadal bardzo uważnie podchodzą do zarządzania płynnością i bieżącymi zobowiązaniami.
Większe zainteresowanie finansowaniem zewnętrznym
W najnowszym pomiarze wzrosło także zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne. Większą potrzebę sięgnięcia po takie środki deklaruje 11 proc. firm budowlanych wobec 8 proc. kwartał wcześniej.
W praktyce może to oznaczać, że część przedsiębiorców chce zabezpieczyć środki na działalność operacyjną i wybrane projekty rozwojowe, ale bez nadmiernego obciążania własnej płynności.
Wartość głównego indeksu Barometru EFL na I kwartał 2026 roku wyniosła 52,1 pkt. Osiągnięty poziom jest o 1,3 pkt. niższy niż w IV kwartale 2025 roku.
Barometr EFL dla branży budowlanej na I kwartał 2026

• Subindeks: 51,4 pkt. (+0,1 pkt. kw./kw.)
• Inwestycje: 13 proc. przedsiębiorców prognozuje wyższy poziom inwestycji niż kwartał wcześniej (5 proc. w IVQ2025), a 38 proc. niższy poziom inwestycji w ujęciu kwartalnym
• Sprzedaż: 19 proc. przedsiębiorców prognozuje zwiększenie sprzedaży (16 proc. w IVQ2025)
• Płynność finansowa: 10 proc. przedsiębiorców prognozuje poprawę płynności finansowej (13 proc. w IVQ2025)
• Finansowanie zewnętrzne: 11 proc. przedsiębiorców prognozuje większe zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne (8 proc. w IVQ2025)